Cenzura/zatrzymanie listu do osadzonej

  • Autor wątku Autor wątku Kurnisz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kurnisz

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2019
Odpowiedzi
1
Witam :)
Wysłałam list do przyjaciółki osadzonej w zakładzie karnym typu zamkniętego.
Moje pytanie brzmi jak mogę się dowiedzieć czy list został zatrzymany i dlaczego(pierwszy list dostała bez bez problemu).

Teraz wysłałam kolejny list plus zdjęcia (wiem że doszedl na 100%, ale moja przyjaciółka dzwoniąc do mnie powiedziała że wychowca powiedział jej o liście, ale nie wytłumaczył dlaczego go nie dostała)
Zaznaczam, że to był zwykły list (tak samo jak pierwszy,który dostała bez problemu).
Tyle że to był polecony piorytet(który osadzoni dostają w piatki).Pierwszy tez byl polecony i trzymali go 2 tyg.ale dostała.Teraz jej powiedzieli ze cos nie tak bylo w liscie,ale nie powiedzieli jej czy co dostanie czy nie.

Nie wiem czy mam czekać do kolejnego piątku z nadzieją że ocenzoruja co muszą (chociaż ja wiem że nie ma czego tam cenzurować) I dadzą jej ten list czy po prostu to zatrzymają.

Czy jeśli teraz będę na widzeniu mogę kogoś zapytać o przyczynę,czy służba więzienna,dyrektor,wychowca udzieli mi takiej odpowiedzi?
Czy ktoś z Was spotkał się z zatrzymaniem listu i jak to dalej wygląda?co dalej z tym listem i zdjęciami?
Na dniach mają ja przewieźć do innego zakładu karnego.
Jest szansa,że ona w ogóle to dostanie?

P.S.rozmawiając przez tel.dowiedzialam się że cyt."jest lipa" cos im sie nie spodobało.
List mial kilka stron,pare fotek (takich zwykłych,fotografie rodziny,zwierzak-ten zwierzak im się nie spodobal) trochę to dziwne.
Chciałabym żeby ona dostała ten list bo czeka ja jeszcze kilka miesiecu odsiadki.List miał ja wesprzec i podniesc na duchu.
Czy jest szansa że oni usuna co im się nie podobało i w kolejny piątek dostanie całą resztę?
Czy jej wychowawca udzieli jej odpowiedzi co dalej z tym niby "dziwnym" listem.

Z góry dziękuję za pomoc.
 
Powrót
Góra