A
Apolle
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2018
- Odpowiedzi
- 11
Witam,
Chciałabym prosić o poradę i małą analizę tego, co się zadziało.
Rzecz stała się taka, że u pierwotnego wierzyciela(SuperGrosz) z racji pogorszenia się sytuacji finansowej, nastąpiło opóźnienie w spłacie rat pożyczki. Nie byłam w stanie tego nadpłacić, więc jestem dwie raty w plecy. Miesiąc temu dostałam maila z powiadomieniem, że została dokonana cesja wierzytelności do firmy windykacyjnej, która wcześniej męczyła mnie telefonami w imieniu wierzyciela(wcześniej to Obligo, teraz zmienili nazwę na Link Financial). I ta firma żąda ode mnie spłaty całego zadłużenia(czyli całej pożyczki), co podkreślałam w rozmowie z nimi, że nie ma takiej możliwości, bo nie posiadam takich pieniędzy z racji gorszej sytuacji finansowej. Twierdzą, że wierzyciel - i tu nie powiedzieli, który wierzyciel! - nie zgadza się na rozłożenie na raty. Zgodzili się na to, żebym przelała chociaż część kwoty zadłużenia(400zł na początek, sami zaproponowali), po czym stwierdzili, że i tak to nie sprawi, że nie wyślą pozwu do sądu.
Jednak co mnie ciekawi to to, że jak loguję się na stronie pierwotnego wierzyciela to wciąż na bieżąco jest aktualizowana łączna kwota zaległych rat, które są po terminie. Więc jeśli doszło do cesji to pierwotny wierzyciel nie powinien już niczego naliczać, tylko nowy właściciel mojego długu?
No i jeszcze powiem, że dostaję na maile pisma co parę dni, że mam spłacić w takim i takim terminie całą należność, a te terminy dziwnym trafem się przesuwają, choć niedawno dostałam od nich pismo z wypowiedzeniem umowy wraz ze wzorem wypisanego pisma z nakazem zapłaty do sądu, które chcą oni wysłać(pismo wysłane zwykłym listem).
Ja naprawdę już się w tym wszystkim gubię i nie wiem, gdzie co dalej spłacać. Proszę o pomoc w sprawie.
Chciałabym prosić o poradę i małą analizę tego, co się zadziało.
Rzecz stała się taka, że u pierwotnego wierzyciela(SuperGrosz) z racji pogorszenia się sytuacji finansowej, nastąpiło opóźnienie w spłacie rat pożyczki. Nie byłam w stanie tego nadpłacić, więc jestem dwie raty w plecy. Miesiąc temu dostałam maila z powiadomieniem, że została dokonana cesja wierzytelności do firmy windykacyjnej, która wcześniej męczyła mnie telefonami w imieniu wierzyciela(wcześniej to Obligo, teraz zmienili nazwę na Link Financial). I ta firma żąda ode mnie spłaty całego zadłużenia(czyli całej pożyczki), co podkreślałam w rozmowie z nimi, że nie ma takiej możliwości, bo nie posiadam takich pieniędzy z racji gorszej sytuacji finansowej. Twierdzą, że wierzyciel - i tu nie powiedzieli, który wierzyciel! - nie zgadza się na rozłożenie na raty. Zgodzili się na to, żebym przelała chociaż część kwoty zadłużenia(400zł na początek, sami zaproponowali), po czym stwierdzili, że i tak to nie sprawi, że nie wyślą pozwu do sądu.
Jednak co mnie ciekawi to to, że jak loguję się na stronie pierwotnego wierzyciela to wciąż na bieżąco jest aktualizowana łączna kwota zaległych rat, które są po terminie. Więc jeśli doszło do cesji to pierwotny wierzyciel nie powinien już niczego naliczać, tylko nowy właściciel mojego długu?
No i jeszcze powiem, że dostaję na maile pisma co parę dni, że mam spłacić w takim i takim terminie całą należność, a te terminy dziwnym trafem się przesuwają, choć niedawno dostałam od nich pismo z wypowiedzeniem umowy wraz ze wzorem wypisanego pisma z nakazem zapłaty do sądu, które chcą oni wysłać(pismo wysłane zwykłym listem).
Ja naprawdę już się w tym wszystkim gubię i nie wiem, gdzie co dalej spłacać. Proszę o pomoc w sprawie.