Chargeback - od strony sprzedawcy

  • Autor wątku Autor wątku markonix
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

markonix

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
4
Złodziej wykradł hasło do e-maila, w ten sposób dostał się do PayPala i nakupował usług elektronicznych w postaci doładowań pre-paid.

Doładowania spieniężył / sprzedał / wykorzystał. Po czasie odzywa się "poszkodowany" i zgłasza nieautoryzowaną transakcję. Następuje chargeback i PayPal grzecznie zabiera sprzedawcy pieniążki i zwraca wielce poszkodowanemu klientowi. Przedsiębiorca zostaje na lodzie z dużą stratą bo oczywiście kody już wykorzystane, a "poszkodowany" jest szczęśliwy bo odzyskał pieniądze. Nie ma motywacji w ogóle zgłaszać sprawy.

Co w tym momencie może firma - sprzedawca może zrobić?

Jak dla mnie normalnym, logicznym układem jest - ja wymagam od niego należności, on wymaga jej od złodzieja (zgłasza sprawę na policję). W bieżącym momencie jest to przerzucenie szkody na sprzedawcę, mimo że to on jest bezpośrednio poszkodowany i w jakimś stopniu winny (od tak nie da się komuś włamać do skrzynki e-mail, trzeba popełnić jakiś błąd czyli zaniedbać).
 
markonix napisał:
Co w tym momencie może firma - sprzedawca może zrobić?
Nie oferować metod płatności, które pozwalają na chargeback lub wliczyć związane z nim ryzyko do kalkulacji biznesowej.
 
Nie zadałem pytania o środki zapobiegawcze, a procedury/porady po tym jak już zaszło do takowego zajścia. Pisanie takich bzdur na publicznych forach zachęca jeszcze bardziej do takich praktyk.

Przyjmując inny tok sprawy, z którym też mam styczność gdzie poszkodowany mimo wszystko zgłosił sprawę na policję, to przy pozytywnym zakończeniu sprawy otrzyma on podwójny zwrot (od złodzieja & PayPal). On "zarabia" w tym momencie. Czy sąd nakazuje wtedy rozliczenie z sprzedawcą?
 
Jeżeli dla Ciebie, przedsiębiorcy, ryzyko biznesowe to bzdura, to lepiej będzie znaleźć sobie inne zajęcie zarobkowe.

Procedury są raczej oczywiste. Należy sprawę zgłosić policji.
Złodziej nie będzie naprawiał szkody pokrzywdzonemu, skoro została wcześniej naprawiona. Ty będziesz mógł dochodzić roszczenia od złodzieja.
 
Bezsensowna nadinterpretacja mojej wypowiedzi, ryzyko jest, zaszło zdarzenie i pytam o dalszą minimalizacje straty, a nie o jakieś porady jak prowadzić biznes i o to czy używać PayPala czy nie.

Kogo mam zgłosić na policję i jaki rodzaj zdarzenia? Przecież mój jedyny punkt zaczepienia to kupujący, a nie mogę czynu określić jako kradzież.
 
Art. ten dotyczy faktu włamania na e-mail/PayPal, a to wydaje mi się, że powinien zgłosić poszkodowany, a nie ja.

W każdym razie mam drugą taką sytuację gdzie zgłosił to i sprawa się toczy. Zostałem poproszony przez policję o dodatkowe informacje. I to mi się podoba bo przynajmniej coś się dzieje w sprawie znalezienia złodzieja..
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra