Chcę, aby siostra zrzekła się domu...

  • Autor wątku Autor wątku Zuzka3
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

Zuzka3

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2010
Odpowiedzi
21
Do momentu ślubu mojej siostry mieszkaliśmy wszyscy w domu z naszymi rodzicami. Potem dostała ona pieniądze, aby mogła wraz z mężem zakupić sobie swoje mieszkanie. Według rodziców, sprawa jest oczywista, że ona tym samym zrzekła się ze swojej części rodzinnego domu.jednak stale jest tu zameldowana. Co powinnam zrobić, aby to zostało zalegalizowane prawnie, że dom został dla mnie.jakie dokumenty powinny zostać podpisane, aby w przyszłości nie było z tego powodu komplikacji, a siostra nie domagała się części domu.
 
a jesteście z siostrą w konflikcie, czy siostra zaakceptuje, np. waszą prośbę o zrzeczenie się?
 
Samo darowanie pieniędzy na mieszkanie załatwia tylko w pewnej części problem zapłaty zachowku, ale nie prawa do dziedziczenia które dalej posiada.
Niczego się nie zrzekła, choć może to zrobić przez umowę zrzeczenia się dziedziczenia, tylko czy na to pójdzie.
Rodzice mogą Pani interesy zabezpieczyć przez darowiznę tego domu lub poprzez testament.
 
Można powiedzieć, że ja i siostra żyjemy na bardzo delikatnym podłożu. Prawdą jest, że nie wiem, jak ona zareaguje na to. Jak jej to powiedzieć, żeby nie poczuła się urażona,!
 
W sytuacji, kiedy nie będzie chciała się na to zgodzić, czy rodzice sami mogą dokonać zapisu domu na mnie, bez jej zgody??
 
Zuzka3 napisał:
W sytuacji, kiedy nie będzie chciała się na to zgodzić, czy rodzice sami mogą dokonać zapisu domu na mnie, bez jej zgody??
Ależ oczywiście. Ona nie ma nic do gadania bo taka jest wola testatora, czy też darczyńcy.
 
nie Ty, a rodzice powinni porozmawiać z nią. Powiedzieć, że chca wszystkim dzieciom zostawić po równo i czuć się z tym sprawiedliwie i komfortowo. Powiedzieć, że z racji tego, że siostra dostała już pieniądze na własny dom, chcą np. spisać testament, w którym dostanie mniej niż Ty. Faktycznie, siostra będzie miała prawo do zachowku, od którego odejmuje się wartość darowizny udzielonej siostrze w ciągu ostatnich 10 lat. Na pewno trzeba porozmawiac delikatnie, aby jej nie urazić.
 
od którego odejmuje się wartość darowizny udzielonej siostrze w ciągu ostatnich 10 lat
Ten okres dotyczy tylko osób spoza grona ustawowych spadkobierców.
 
Dziękuję za porady! Jest jednak kolejny problem, bo z tego co wiem, rodzice także nie chcą podjąć z nią tego tematu, z tych samych obaw co ja. Juz rozmawiałam z nimi na ten temat, ale jakoś chcą uniknąć tego.
 
Niestety, ale to są trudne zagadnienia i nie da się tutaj zadowolić wszystkich w 100%.
Zawsze ktoś z rodziny będzie uważał iż jest skrzywdzony a majątku nie da się czasem podzielić jak pomarańczy idealnie równo.
Można tylko wytłumaczyć wszystkim, że zachowki spowodują wyrównanie "krzywd" aby każdy poczuł się odpowiednio doceniony.
Nie da się raczej za życia spadkodawców idealnie podzielić majątku, bo to trochę niestosowne tak jak dzielenie skóry na niedźwiedziu.
 
Ostatnia edycja:
to nalezy spisac testament odpowiedniej treści u notariusza i siostrze nic o tym nie mówić.
 
Mam jeszcze jedno pytanie, gdyż jest podobna sytuacja do opisanej przeze mnie powyżej. Niestety jedno z rodziców nie żyje. Ojciec ma nową kobietę i prawdopodobnie kiedyś będzie chciał tu z nią zamieszkać. Oczywistym będzie, że ją tu wówczas zamelduje. Co by się stało, gdyby on zmarł a ona nadal chciała tu mieszkać. Jakie są możliwości działania, aby ona wyprowadziła się. Czy jest także możliwe, ze ojciec przepisze jej część domu, bez zgody dzieci. Zaznaczam, że ojciec jest właścicielem domu.
 
Odnośnie wcześniejszego wątku, co zrobić z tym , że siostra nadal jest tu zameldowana na stale. W nowym miejscu zamieszkania, nie ma nawet tymczasowego meldunku. Czy to oznacza, że nawet gdy dom będzie na mnie, ona może się w każdej chwili wprowadzić ze swoim mężem.
 
Sprawy własności i prawa dziedziczenia nie są tożsame z zameldowaniem.
Zwalić się mogą, ale nie zmieni nic to w powyższych prawach.
 
No tak, ale załatwić sprawę, ze mieć spokój i móc spokojnie mieszkać bez zawracania sobie głowy tym, ze mogą coś takiego zrobić.
 
czy jako właściciel mogę ich sama wymeldować?
 
Zuzka3 napisał:
No tak, ale załatwić sprawę, ze mieć spokój i móc spokojnie mieszkać bez zawracania sobie głowy tym, ze mogą coś takiego zrobić.
Nie wiem co będzie wyczyniać siostra, ale co do zabezpieczenia Pani praw jest tak jak pisałem wcześniej.
Musi Pani przekonać rodziców, że dla Pani świętego spokoju powinni zrobić to co proponujemy.
Jak się zachowają, nie wiem, bo na pewno nie chcą otwartego konfliktu z córką, ale cóż MY tutaj możemy na to.
 
Serdecznie dziekuje! Proszę jeszcze o odpowiedzi na temat poruszony wcześniej. "Mam jeszcze jedno pytanie, gdyż jest podobna sytuacja do opisanej przeze mnie powyżej. Niestety jedno z rodziców nie żyje. Ojciec ma nową kobietę i prawdopodobnie kiedyś będzie chciał tu z nią zamieszkać. Oczywistym będzie, że ją tu wówczas zamelduje. Co by się stało, gdyby on zmarł a ona nadal chciała tu mieszkać. Jakie są możliwości działania, aby ona wyprowadziła się. Czy jest także możliwe, ze ojciec przepisze jej część domu, bez zgody dzieci. Zaznaczam, że ojciec jest właścicielem domu."
 
Powrót
Góra