P
piotrowski29
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2015
- Odpowiedzi
- 1
Bardzo proszę o poradę, gdyż nie wiem co robić.
Parę lat temu wraz z dziewczyną wyjechaliśmy do pracy do Anglii. Po jakimś czasie urodziła nam się córeczka (ma już 4 latka). Jednak tak się stało, że z dnia na dzień moja dziewczyna zabrała mi wszystkie pieniądze i zostawiła bez środków do życia (wszystkie oszczędności i cała wypłata były przelewane na jej osobiste konto – ponieważ od zawsze prowadziła budżet). Wyprowadziła się bez słowa do innego mężczyzny, którego z tego co się orientuję bardzo krótko zna. Zabrała również córkę, z którą nie pozwala mi się spotykać – wymyśla, że śpi, że jest u babci, u cioci. Jeżeli już mogę ją zobaczyć to na krótko.... Nie znam tego faceta i boję się o swoje dziecko.
Nie piję. Pracuję fizycznie, najczęściej po 10 a nawet i 14 h dziennie. Zbieraliśmy na dom w Polsce. Po jej wyprowadzce nie miałem za co kupić chleba, straciłem wszystko – wszystkie pieniądze na które ciężko pracowałem i rodzinę, a przede wszystkim kontakt z córką.Teraz mam długi, gdyż zapożyczyłem się u siostry na czynsze z którymi zalegała nic nie wspominając; musiałem pożyczyć pieniądze na jedzenie gdyż zostałem bez niczego. Dodam, że moja dziewczyna w Anglii pracowała bardzo krótko, gdyż była to dla niej praca zbyt ciężka. Potem pracowałem sam, utrzymywałem mieszkanie i nas, a pózniej gdy pojawiła się córcia to nie było szans na pracę gdyż zajomwała się dzieciaczkiem. Nigdy nie miałem jej tego za złe.
Jestem spokojny, znajomi twierdzą, że flegamtyczny. Rzadko krzyczę, dużo milczę, dziewczyna zawsze zarzucała mi że jestem za mało towarzyski i zbyt mało spontaniczny. To zawsze jej przeszkadzało ale nie wiedziałem że aż do tego stopnia.
Nie mamy ślubu. Nie wiem jakie mam prawa, nie wiem co zrobić, jak się zachować, do kogo się zwrócić. Nie mam tutaj nikogo. Ona za to ma tu całą rodzinę. Chcę widywać się z dzieckiem, co bardzo mi ograniczono. Proszę pomóżcie, do czego mam prawo – czy mogę zabrać dziecko na wakacje do dziadka do Polski, czy mogę się widywać kiedy chcę. Chcę mieć takie samo prawo do malutkiej jak ona.
Boję się, że ten facet zrobi córcę krzywdę. W koncu wprowadziła się do niego po kilku miesiącach prawdopodobnie wirtualnej znajomości…. Na początku nawet nie wiedziałem gdzie mieszkają....
Gdzie powinienem się z tym zgłosić? Co powinienem zrobić, żeby odzyskać moje dziecko?
W jaki sposób uregulować stosunki prawne z dzieckiem i jak to najczęściej wygląda w praktyce?
Parę lat temu wraz z dziewczyną wyjechaliśmy do pracy do Anglii. Po jakimś czasie urodziła nam się córeczka (ma już 4 latka). Jednak tak się stało, że z dnia na dzień moja dziewczyna zabrała mi wszystkie pieniądze i zostawiła bez środków do życia (wszystkie oszczędności i cała wypłata były przelewane na jej osobiste konto – ponieważ od zawsze prowadziła budżet). Wyprowadziła się bez słowa do innego mężczyzny, którego z tego co się orientuję bardzo krótko zna. Zabrała również córkę, z którą nie pozwala mi się spotykać – wymyśla, że śpi, że jest u babci, u cioci. Jeżeli już mogę ją zobaczyć to na krótko.... Nie znam tego faceta i boję się o swoje dziecko.
Nie piję. Pracuję fizycznie, najczęściej po 10 a nawet i 14 h dziennie. Zbieraliśmy na dom w Polsce. Po jej wyprowadzce nie miałem za co kupić chleba, straciłem wszystko – wszystkie pieniądze na które ciężko pracowałem i rodzinę, a przede wszystkim kontakt z córką.Teraz mam długi, gdyż zapożyczyłem się u siostry na czynsze z którymi zalegała nic nie wspominając; musiałem pożyczyć pieniądze na jedzenie gdyż zostałem bez niczego. Dodam, że moja dziewczyna w Anglii pracowała bardzo krótko, gdyż była to dla niej praca zbyt ciężka. Potem pracowałem sam, utrzymywałem mieszkanie i nas, a pózniej gdy pojawiła się córcia to nie było szans na pracę gdyż zajomwała się dzieciaczkiem. Nigdy nie miałem jej tego za złe.
Jestem spokojny, znajomi twierdzą, że flegamtyczny. Rzadko krzyczę, dużo milczę, dziewczyna zawsze zarzucała mi że jestem za mało towarzyski i zbyt mało spontaniczny. To zawsze jej przeszkadzało ale nie wiedziałem że aż do tego stopnia.
Nie mamy ślubu. Nie wiem jakie mam prawa, nie wiem co zrobić, jak się zachować, do kogo się zwrócić. Nie mam tutaj nikogo. Ona za to ma tu całą rodzinę. Chcę widywać się z dzieckiem, co bardzo mi ograniczono. Proszę pomóżcie, do czego mam prawo – czy mogę zabrać dziecko na wakacje do dziadka do Polski, czy mogę się widywać kiedy chcę. Chcę mieć takie samo prawo do malutkiej jak ona.
Boję się, że ten facet zrobi córcę krzywdę. W koncu wprowadziła się do niego po kilku miesiącach prawdopodobnie wirtualnej znajomości…. Na początku nawet nie wiedziałem gdzie mieszkają....
Gdzie powinienem się z tym zgłosić? Co powinienem zrobić, żeby odzyskać moje dziecko?
W jaki sposób uregulować stosunki prawne z dzieckiem i jak to najczęściej wygląda w praktyce?
Ostatnia edycja: