Chciałbym wyciągnąć z domu opieku mojego Ojca.

  • Autor wątku Autor wątku gacerxd
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gacerxd

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2017
Odpowiedzi
7
Sytuacja wygląda tak... Ostatnio po wielu próbach I wielu miesiącach udało mi się odnaleźć Ojca w Berlinie. Niestety okazało się że został przez własną była żonę zamknięty w domu opieki dla starszych osób w Berlinie. Córka jego, A moja przybrana wyrzekła się praw do niego oddała je swojej matce (nie wiem czy to Tak działa, Ale tak powiedziała jego była żona) I jak dowiedziałem się w meldunku że ma nowy adres, to odrazu tego samego dnia tam pojechałem i oczywiście tam był. Ucieszyłem się i dowiedziałem się od niego ze ma demencje słabą ale wiadomo jak tam ludzie kończą po tabletkach. Po dłuższej rozmowie stwierdziłem że wcale nie jest w złym stanie, spytałem się czy by chciał stąd wyjść i zamieszkać ze mną ucieszył się bardzo, Ale wiadomo że muszę mieszkanie znaleźć większe itp oczywiście powiedziałem że to trochę potrwa. Kolejnego dnia przyszedłem i właśnie się stało... spotkałem jego byłą żonę (jeszcze się jego spytałem czy ktoś do niego przychodzi powiedział wyraźnie że nikt, wiedząc że jest też po tych tabletkach powtórzyłem to pytanie co jakiś czas i za każdym razem był pewien że nikt mój ojciec jest Niemcem) I wracając do spotkania z jego byłą żoną, zaczęło się kto Ty itp itd.... była wkurzona na mój widok, po dłuższej rozmowie spytałem się czy co odwiedza, powiedziała "każdego dnia z rana do popołudnia bo potem pracuje " Sb myślę ok i potem wyszedłem i wgl i chodzi o to czy mam szansę jako syn nie ślubny bez obywatelstwa wyciągnąć bo z tamtąd i planuje zabrać go do Polski, jakie mam szanse, czy wgl mam szansę i co muszę zrobić i gdzie. Bardzo bym dziękował za pomoc, bo widzę że on dłużej tam nie wytrzyma i jest mu ciężko, A ja nie chce by tam spędził ostatnie lata życia.
Wcześniej:
Z czego wiem Ta ex żona jego jest prawnym opiekunem, Ale w gruncie rzeczy ona nie jest rodziną i ja mam pierwszeństwo żeby przejąć opiekę nad nim, tak bynajmniej słyszałem. Sprawa pieniędzy: 6 lat temu nawet 5 mówił że ma ponad 1 rys euro emerytury, tak mu ponoć* wychodzi i będzie jeszcze jeździł do pracy dorobić. ok 3 lata temu przyjechał do Polski pokazał nam swoje ubezoieczenie czyli że ja dostanę 10 tys po jego śmierci, jego była, jego córka a moja mama 7,prawdopodobnie wtedy mu to wykryli jak pojechał bo już zero było kontaktu, stwierdziłem z moją mamą że może tej byłej żonie zależeć na tych pieniądzach, bo z czego wiem oni przez 15 lat ok. nie mieli dobrego kontaktu ona poszła* do Turka i go zostawiła. Mogę się mylić wobec niej ale sam ojciec kiedyś powiedział że jego żona córka i żony dziadek to typowi Niemcy rasiści, co by komuś złego się działo nawet na własnych oczach ich to nie rusza, miałem za to dobry kontakt z jej matką. Zawsze dzwoniła do Polski się pytała co u mnie itp , ale też nie wiedziała gdzie jest mój ojciec. I teraz do rzeczy... czemu nie znalazłam go wcześniej i dlaczego. zaczęło się 3 lata temu brak kontaktu stwierdziliśmy że poczekamy, bo nikt nie sądził ze już nie wróci. 2 lata temu stwierdziliśmy się wyprowadzić do Berlina i tam też go szukać. W meldunku stare zameldowanie u znajomego który nie chciał pomóc. Dzwonilismy do jej byłej, twierdziła ze jest z inną w Polsce. Pojechaliśmy do takiej miejscowości w Polsce, dowiedzieliśmy się w barze ze go znali i ostatni raz był rok temu i nic więcej konkretnego. Jego córka to samo nic nie wiedziała... minął kolejny rok i kolejne fakty gdzie sie urodził, miejscowość nie istnieje bo została przyłączena do Berlina i zero informacji bo chciałem zdobyć chociaż jego metrykę by zdobyć obywatelstwo wtedy też będzie mi lepiej, i urzędnicy też będą na mnie z innej perspektywy patrzeć to wiadome.. jest miesiąc czerwiec dostajemy telefon (wcześniej zostawiłem list na jego adres do Ojca z numerem tel) dzwoni Ojciec, wiadomo chciało się mówić tyle nowych rzeczy... był zdziwiony że nie w Polsce tylko tu mieszkamy, poprosiłem czy by tutaj przyjechał Ale mijają godziny i nic dzwonimyi nic.
dostajemy sms od osoby nieznajomej ze ojciec uciekł i szuka go policja i ze ma tą chorobę to odrazu pojechaliśmy do Polski myśląc że może tam pojechał bo wiadomo ale nic ... po 2 tyg dostaliśmy SMS ze znaleźli go i przenieśli ale nie wiadomo gdzie. I w kwietniu tego roku kusilo mnie by pójść do meldunku i znowu wyjąć meldunek i udało się nowy meldunek odrazu pojechałem... I to tyle co było przed spotkaniem. I teraz do rzeczy, lekarz... W tym domu nie ma lekarzy są tylko pracownice. Moja mama się spytała jednej czy ktoś go odwiedza i powiedziała że odkąd pracuje nawet na boże narodzenie nikt go nie odwiedził. Sama była żona podczas rozmowy wygadała ze był tylko raz u lekarza wyniki robić i ze były niby bardzo zle, ale do lekarza powinno się często chodzić to wiadome w jego przypadku, nie chciałem od niej wyników bo i tak by mi nie dała a ja nie rozumiem aż tak dobrze niemieckiego. Nawet nie dało się z nią rozmawiać odrazu kazała nam wyjść a Ja " Dobra wyjdziemy ale spotkamy się w sądzie i zobaczymy kto nie będzie mógł " odrazu zmieniła zdanie i mi pozwoliła ale mojej mamie nie. Teraz o jego warunkach: brak okularów a ma wadę ciężką powiedział że nie ma i nie może oglądać tv i czytać tylko co dzień patrzy za okno jaka pogoda normalnie mnie serce zabolało jak to usłyszałem.. kolejna sprawa brak smakołyków i soków odrazu mu kupiłem co chciał, a i brak zębów niby nic dziwnego ale protezę tam robią za darmo bo moja mama pracuję w takim domu. W Każdym bądź razie to są jakiejś podstawy że nie dba o niego jako opiekun. Wątpię by nie było go stać. Ona powiedziała że płaci 250 euro za wyrzywienie i wgl ale też ma wysoką emeryturę. Dziękuję, pozdrawiam
 
Pytanie jest takie:
Co mogę zrobić by go z tamtąd wyjąć?
Jak zostać prawnym opiekunem?
Do kogo mam z tym problem się udzielić?
Jakie mam szanse?
Bardzo będę dziękował za każdą pomoc :)
 
Z tym pytaniem możesz zgłosić się go najbliższego Caritasu w Niemczech tam otrzymasz odpowiedz od prawnika jest to bezpłatne.
Powodzenia
 
Nie chcac ci nadepnac na honor, stwierdze, ze masz nieco wybujale wyobrazenia o niektórych sprawach, i jak to w Niemczech (niby) dziala. Reszta jak Marian pisze. Powodzenia!
 
Powrót
Góra