chodzi o mojego kolege- 4dni więzenia

  • Autor wątku Autor wątku pinc
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pinc

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2017
Odpowiedzi
10
Czasami jest tak, że jak się mówi, że chodzi o mojego kolegę, to tak naprawdę chodzi o mnie. Tym razem naprawdę chodzi o mojego kolegę.

Wczoraj wyznał mi on, że ma wyrok i policja go ściga. Dostał grzywnę za jakiś rower ale nigdy nie zapłacił i teraz ma wyrok zastępczy 4 dni więzienia.
Jeśli policja go przypadkiem znajdzie to wsadzą go na 4 dni. Mówiłem, mu, że to nie takie straszne, żeby się nie bał- ja odsiedziałem kilka lat temu 10 dni i byłem karmiony, miałem gdzie spać i na wychodne dostałem 150zł albo 100(nie pamiętam już dokładnie). Szkoda tylko, że siedziałem w jednej celi z zabójcą żony i niedoszłym zabójcą syna, który modlił się o najwyższy wymiar kary aby nie musiał wracac na wolność.
Tak czy inaczej, tym razem chodzi o mojego kolegę. Czy da się jakoś mu pomóc i zamienić ten wyrok na powrót na karę grzwyny i ja zapłacić?
 
Jeśli nie odwołał się od wyroku widze małe szanse na jego zmianę . 4 dni to nie dużo .
Trzymam kciuki
 
Na jego miejscu bym się sam zgłosił do odsiadki. 4 dni szybko zleci i będzie miał z głowy. Pisać pismo do sądu można, teoretycznie nie ma możliwości zamiany powrotnej, w praktyce sąd czasami się nagina, ale nie jest to gra warta świeczki. Odsiedzi i sprawa zostanie zakończona. To mu poradź. Chyba że woli czuć się jak ścigane zwierze i nasłuchiwać czy po niego nie idą.
 
Przedłuzony weekend w ZK pozna smak zycia za kratami
 
Powrót
Góra