K
keygonia
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2010
- Odpowiedzi
- 11
Witam i proszę o pomoc. W październiku miałam problem ze spłatą chwilówki vivus - do spłaty 4400 zł. Spłat dokonywałam w ratach, w miarę możliwości, wyraźnie zaznaczając w tytule wpłaty że to opłata za spłatę, nie przedłużenie.
Tymczasem w chwili obecnej, po spłacie całości Vivus żąda ode mnie spłaty prawie 600 zł, gdyż 1 wpłatę uznali za przedłużenie (powołują się na wysłany do mnie sms, którego nie pamiętam)
Pierwsza wpłata - już po terminie - 600 zł 20 października, potem 3 kolejne w listopadzie po 1000 zł i ostatnia ponad 800 (z odsetkami) już w grudniu.
W umowie jest zapis:
Każda kwota zapłacona przez Pożyczkobiorcę Pożyczkodawcy będzie
zaliczana kolejno na poczet:
a) Prowizji za Przedłużenie spłaty Pożyczki, w przypadku jeśli Pożyczkodawca na wniosek Pożyczkobiorcy przedłużył termin spłaty Pożyczki;
otóż wg. mnie ja takiego wniosku nie składałam - w tytule wpłaty tych 600 zł napisałam spłata pożyczki nr... ale czy jednak powinnam im dopłacić to 600 zł czy jednak uprzeć się i nie płacić? Przy prośbie o zamknięcie pożyczki i naliczenie odsetek stwierdzili że moje roszczenia są bezpodstawne i nadal jestem im winna te 600 zł.
Tymczasem w chwili obecnej, po spłacie całości Vivus żąda ode mnie spłaty prawie 600 zł, gdyż 1 wpłatę uznali za przedłużenie (powołują się na wysłany do mnie sms, którego nie pamiętam)
Pierwsza wpłata - już po terminie - 600 zł 20 października, potem 3 kolejne w listopadzie po 1000 zł i ostatnia ponad 800 (z odsetkami) już w grudniu.
W umowie jest zapis:
Każda kwota zapłacona przez Pożyczkobiorcę Pożyczkodawcy będzie
zaliczana kolejno na poczet:
a) Prowizji za Przedłużenie spłaty Pożyczki, w przypadku jeśli Pożyczkodawca na wniosek Pożyczkobiorcy przedłużył termin spłaty Pożyczki;
otóż wg. mnie ja takiego wniosku nie składałam - w tytule wpłaty tych 600 zł napisałam spłata pożyczki nr... ale czy jednak powinnam im dopłacić to 600 zł czy jednak uprzeć się i nie płacić? Przy prośbie o zamknięcie pożyczki i naliczenie odsetek stwierdzili że moje roszczenia są bezpodstawne i nadal jestem im winna te 600 zł.