"Chwilówka" zastraszanie przez "windykację"

  • Autor wątku Autor wątku Kruczekk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kruczekk

Stały bywalec
Dołączył
09.2011
Odpowiedzi
1 867
Witam,

Jeśli to zły dział to proszę moderatora o przeniesienie. Jednakże nie wiem gdzie to się nadaje, gdyż...

Znajoma ponad pół roku temu wzięła kilkaset złotych chwilówki. Miała ją spłacić w ciągu 10 dni i tych "kosztów" plus odsetek było na ok 200 zł. Miał przyjechać przedstawiciel, ona spłaca, i koniec tematu. Przedstawiciel w wyznaczony dzień spłaty się nie pojawił. Przyjechał po ponad miesiącu. W między czasie "firma" wystawiła "pismo", że domaga się spłaty chwilówki i daje na to 7 dni. I teraz UWAGA, przedstawiciel bierze całość plus jakieś odsetki za zwłokę/karne na ponad 100 zł. A za parę dni listem poleconym pojawia się owo wezwanie. W wezwaniu jest zaznaczone, że po upływie 7 dni od SPORZĄDZENIA tego wezwania i nie spłacenia sprawą zainteresuje się windykacja tj. jakaś córka tej firmy, gdyż nazwa taka sama, tylko już nie spółka Z.O.O, a cywilna. I domagają się kosztów windykacji, dalszych karnych odsetek itp. Po telefonach do owego przedstawiciela, umawia się na terminy i nie przyjeżdża. Po kilku dniach mówi, że już nie pracuje w tej firmie. Więc znajoma, owe koszty wpłaca na konto podane w wezwaniu. Czyli już przepłaca ponad 300 zł z wymaganej kwoty.
Obecnie telefony nadal nie ustają, sms. I "firma" domaga się dalszej spłaty należności wynikającej właśnie z telefonów, sms. Nikt z windykacji osobiście nie przyjeżdża, nie ma kolejnych wezwań na papierze. I nikogo nie interesuje, że wszystko jest splacone (pokwitowanie od przedstawiciela, kwit z banku). Gdyż jeszcze raz chcą tej ostatniej wpłaty w SIEDZIBIE "firmy"! A firma mieści się na śląsku :lol: gdzie pożyczka była udzielana przez biuro w Warszawie.
I teraz moje pytanie. Jak do tego podejść. Gdyż i tak z niczego wyłudzili ponad trzy stówy. I dalej bez jakiegokolwiek poparcia paragrafem umowy żądają dalszych pieniędzy. Nie reagować i "chować głowę w piasek"? Czekać na wezwanie do Sądu?
Wiem, że to jest jak "czeski film", i pewnie nikt kto się z czymś takim na jakimś filmie typu "Dług" K.Krauze nie spotkał, nie uwierzy. Już nie mówiąc, że zna to z autopsji.
 
Reagować zgłoszeniem nękania i zmuszaniem do okreslonego zachowania celem osiągnięcia korzysci majatkowej. Oświadczyć, że jak czegos jeszcze chcą to niech wystąpią na drogę sądową.
 
Dziękuję destructor.

Podaj mi tylko jeszcze art. bym mógł znajomą dobrze "pouczyć" przed udaniem się na Komisariat. Bo nie wiem czy dobrze myślę.

Przepis prawny:
art. 191
§ 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia,

podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 2. Jeżeli sprawca działa w sposób określony w § 1 w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności,

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.


Bo dla mnie to jest w związku z

Przepis prawny:
art. 282
Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, przemocą, groźbą zamachu na życie lub zdrowie albo gwałtownego zamachu na mienie, doprowadza inną osobę do rozporządzenia mieniem własnym lub cudzym albo do zaprzestania działalności gospodarczej,

podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.


Nie jestem pewien, więc pytam.
 
Obydwa art możesz podać, nic nie stoi na przeszkodzie, jeszcze dodaj art.190 par. kk i art.107 kw.
 
Ok, dziękuję. Pozdrawiam
 
Powrót
Góra