Chwilówki - jak wybrnąć z długów? Czy te firmy działają zgodnie z prawem??? Pomocy!

  • Autor wątku Autor wątku Nelka80
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

Nelka80

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2012
Odpowiedzi
3
Witam,
mój kuzyn od roku jest „ związany z „ chwilówkami. Brał jedną, aby płacić drugą, potem nie miał z czego im płacić i... Dziś ma ponad 30000 zł długów z odsetkami „ u nich „, telefon wciąż dzwonił (on nie odbierał) - naliczali odsetki, zarabia ok. 2000 zł, mieszka w kamienicy, majątku nie ma (skromnie żyje), ma samochód (peugeot partner z 1993r.), wziął kredy bankowy, żeby spłacić chwilówki

Chwilówki kuzyna to w:
- lendon (ta najbardziej męczyła telefonami, komornikiem itp.), vivus, wonga , filarum , net credit, alfa kredyt, polcredit. pandamoney, credit.pl, cashper, smartpozyczka, ferratum, incredit, porzyczkomat, łatwy kredyt

Spłaciła wszystkie po kolei ale po spłacie Lendon-a znów mu jakieś odsetki każą płacić – 400 zł za trzy dni „ zwłoki „ jak to oznajmili (o której wcześniejszej nie było mowy). :(

Moje pytania:
- czy kredyt na spłatę tego jest dobrym wyjściem?
- czego może się jeszcze spodziewać ze strony tych firm?
- czy Oni prawnie mogą naliczać takie kwoty za upomnienia i tak telefonami „ nękać „ (telefony i sms-y kosztują – Oni tak tłumaczą)?
- czy można umorzyć odsetki lub całą chwilówkę?
- co z samochodem – mogą go przejąć?
- czy grozi mojemu kuzynowi kara pozbawienia wolności za niemożność spłaty chwilówek?
- czy te firmy prawnie tak mogą wejść na konto i je przejąć?

Proszę o poradę/pomoc:
- jak można się z tego uratować, jakie działania podjąć by nie mieć już do czynienia z tymi firmami i czy „ Oni „ w świetle prawa łamią jakieś przepisy, paragrafy itp.. itd..

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Nelka80 napisał:
Moje pytania:
- czy kredyt na spłatę tego jest dobrym wyjściem?
- czego może się jeszcze spodziewać ze strony tych firm?
- czy Oni prawnie mogą naliczać takie kwoty za upomnienia i tak telefonami „ nękać „ (telefony i sms-y kosztują – Oni tak tłumaczą)?
- czy można umorzyć odsetki lub całą chwilówkę?
- co z samochodem – mogą go przejąć?
- czy grozi mojemu kuzynowi kara pozbawienia wolności za niemożność spłaty chwilówek?
- czy te firmy prawnie tak mogą wejść na konto i je przejąć?
W sprawie Lendon to windykację prowadzi "słynny" VEX więc nie przejmowałabym się ich żądaniami. Mnóstwo krzyku i straszenia, pewnie niejaki Olgierd zapowiada się codziennie w SMS a jakoś dojechać z partnerem nie może, zero konkretów - tak to wygląda.

Odpowiadając na pytania zaś:
- na spłatę czego?
- tego najstarsi górale nie wiedzą :)
- naliczać mogą ile tylko chcą. Ale - jeśli wniosą pozew a pozwany zarzuci iż te opłaty są bezzasadne i ich rzekome poniesienie jest niczym nieudowodnione - sąd takich żądań nie uwzględnia.
- wszystko w rękach chwilówki czyli wierzyciela
- zająć może tylko i wyłacznie komornik - a do tego droga daleka gdyż najpierw musi istneić prawomocny tytuł wykonawczy z klauzulą
- za długi się nie siedzi. Co najwyżej za wyłudzenie, jeśli do takowego doszło, ale wówczas i tak tylko zawiasy w praktyce (chyba że recydywa...)
- identycznie jak z samochodem
 
Dziękuję Ci za tak, opszeraną i uspokajającą mnie odpowiedz :)

To po co ten cały hałas ze strony takich, chwilówkowych firm?
Oni tak mogą bezkarnie człowieka wprowadzać w strach i w depresję tymi telefonami i sms-ami?
To się chyba nazywa wedle prawa nękanie i nie jest zgodne z prawem(?)!!!

A kredyt bankowy został wzięty przez kuzyna na spłatę tych chwilówek.
I spłaca poklei je tym kredytem. Tylko nie wie, czego i jakich " zastraszaków " może się jeszcze spodziewać z tych, nabranych chwilówek.
 
Ostatnia edycja:
No jeśli wziął kredyt bankowy żeby pospłacać chwilówki to gratuluję niefrasobliwości...

Mogą sobie dzwonić i sms wysyłać, generalnie nie musisz odbierać, w czym problem?
 
Syphar napisał:
No jeśli wziął kredyt bankowy żeby pospłacać chwilówki to gratuluję niefrasobliwości...
Dlaczego niefrasobliwości?
 
Oni tak mogą bezkarnie człowieka wprowadzać w strach i w depresję tymi telefonami i sms-ami?
no biedny ten twój kuzyn, aż się wzruszyłam...
 
Powrót
Góra