Ciekawa i Trudna sprawa Alimenty Pełnoletnie dziecko , Renta , Depozyt sądowy , komor

  • Autor wątku Autor wątku MarcinK86
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MarcinK86

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2016
Odpowiedzi
28
Witam Wszystkich Serdecznie.

Opiszę w skrócie sprawę.

W 2010 roku miałem rozwód z byłą żoną. Dziecko niepełnosprawne - zespół downa - orzeczenie lekkie dziecko zdrowe bez chorób obciążających itd. dostałem alimenty i rozwód a po jakimś czasie straciłem pracę i nie miałem z czego płacić całych alimentów tylko około 60 % płaciłem i ona złożyła sprawę do komornika. Po jakimś czasie jak znalazłem pracę to wziąłem kredyt i spłaciłem wszystko i poszedłem do sądu i wpłaciłem DEPOZYT SĄDOWY 6 czy 7 razy alimenty i powiedzmy ( ZABLOKOWAŁEM ) komornika. Ona nie chce go zamknąć a on sam jak tam byłem też nie chcą sprawy zamknąć. Minęło już 13 lat ja alimenty płacę cały czas całe ale mam ciągle sprawę u komornika i w sądzie depozyt ogromny a oni nie chcą nic zrobić bo ich zablokowałem a sprawy też nie zakończą.

Tutaj moje pytania :

1) Czy jest jakiś sposób na pozbycie się tego komornika ?
2) Czy mogę i kiedy odzyskać i wypłacić swój depozyt ?

Ja po przeczytaniu całego google wszędzie znalazłem jedną odpowiedz. Cytuję Jedynie śmierć dziecka w takim przypadku uwalnia od tego.

---------------------------------------------------------

I jeszcze jedna sprawa. W tym roku dziecko będzie miało 18 lat i z tego co czytałem należy się mu renta itd... Ja nie wiem gdzie Oni są i mieszkają i nie widziałem się od rozwodu wyjechali i tyle 13 lat.

Tutaj moje 3 pytanie :

3) Czy jak przyznają mu rentę to mogę starać się o skasowanie alimentów ?
 
3. To zależy od tego jakie obecnie są to alimenty i ile wynosi renta oraz czy córka poza otrzymywaniem renty będzie jeszcze uzyskiwała (mogła uzyskiwać) jakiś dochód (z wynagrodzenia, z majątku). Generalnie istnieje możliwość zniesienia alimentów w całości lub w części ale tylko jeżeli dziecko będzie w stanie utrzymać się samodzielnie lub gdyby niemożność samodzielnego utrzymania była przez dziecko zawiniona.
 
Czyli jak dobrze zrozumiałem to ile musi dostać jaką kwotę tej renty osoba dorosła ( pełnoletnia z zespołem downa - niepełnosprawna ) , aby mogły wygasnąć alimenty ??

A czy posiada Pan wiedzę do moich pytań 1 i 2 ??

Pozdrawiam Serdecznie.
 
MarcinK86 napisał:
o ile musi dostać jaką kwotę tej renty osoba dorosła ( pełnoletnia z zespołem downa - niepełnosprawna ) , aby mogły wygasnąć alimenty ??
Musiałaby być na tyle wysoka i przyznana na stałe, że umożliwiałaby samodzielne utrzymanie się z tych środków (ewentualnie dodatkowo wspartych innymi dochodami tej osoby).
 
1 i 2.Jeżeli sześciokrotność kwoty alimentów nadal jest w depozycie to może Pan wnosić o umorzenie egzekucji co do świadczeń należnych w przyszłości (ale nie o umorzenie całego postępowania egzekucyjnego). Umorzenie takie skutkuje m. in. uchyleniem zajęcia wynagrodzenia za pracę. Kwestię zwrotu sumy złożonej do depozytu rozstrzyga sąd - można złożyć odpowiedni wniosek. Według mnie suma nie zostanie zwrócona dopóki postępowanie egzekucyjne nie zostanie umorzone w całości (a nie tylko odnośnie świadczeń należnych w przyszłości).
 
Dziękuję za Pana odpowiedzi , są bardzo mi pomocne i wyjaśniły moje wątpliwości.
Czyli w google dobrze pisali inni ludzie o takich sprawach jak mam ja i podobnych z tym związanym problemem , że "tylko śmierć tej osoby" uwalnia od komornika i pozwala na zwrot pieniędzy z sądu. Cała Polska i bez prawie.
 
Dzień dobry,

Mam podobną sytuację ale jednak trochę inną.

Mam złożony depozyt w sądzie zgodnie z art. 883 § 2 kpc. Przyszłe świadczenia zabezpieczone.

Natomiast różnicą jest to że na wezwanie komornika o stan wierzytelności wierzycielka nie informuje i raz na półkroku mam zajmowane wynagrodzenia i środki na koncie bo u komornika bez informacji od wierzycielki jest naliczany dług że nie płacę. Odkręcanie to 1-2 tygodnie z czego komornik nie bardzo chce moje potwierdzenie przelewów. Wierzycielka z informacjami zawsze zwleka powodując dużo kłopotów. Dziś komornik stwierdził że czas na przesłanie informacji od wierzycielki jest "niezwłoczny" jednak jak prześle za np 3 tygodnie to prześle za 3 tygodnie i nic z tym się nie da zrobić.

Jak z takim zachowanie pani Wierzyciel i komornika walczyć. Bo pozostawanie bez środków do życia co półkroku na miesiąc bo jej się nie chce informować że płacę jest męczące i śmieszne.
 
Powrót
Góra