P
phoenix1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2011
- Odpowiedzi
- 6
Witam,
W 2005 podjąłem naukę na prywatnej WYŻSZEJ SZKOLE TECHNICZNO - EKONOMICZNEJ w Warszawie. Zrezygnowałem po roku, gdyż dostałem się na inna uczelnie. Napisałem rezygnacje, została przyjęta, oddałem indeks, legitymacje i wydali mi moje świadectwo. Z tego co pamiętam to chyba jeszcze sprawdzali czy nie mam zadłużenia zanim to zrobili, ale wiedziałem, że nie było. Kilka dni temu dostałem WEZWANIE DO ZAPŁATY od firmy windykacyjnej KGPN z Warszawy, że mam zapłacić prawie 3000zł nieopłaconego czesnego, w tym 1300zł odsetek i to w terminie 3 DNI od daty otrzymania pisma. Nawet już nie mieszkam pod tamtym adresem jednak po znajomości trafiło do mnie to wezwanie.
Czy to, że nie podjąłem kontaktu w celu wyjaśnienia w ciągu 3 dni ma znaczenie ?
Czy mam teraz pisać do szkoły czy firmy windykacyjnej o wyjaśnienie skąd dokładnie jest to zadłużenie ?
Czy mam się powoływać na Art. 751 bądź jakiś inny mimo, ze i tak nie miałem z tego co mi wiadomo zaległości.
Art. 751. Z upływem lat dwóch przedawniają się:
1) roszczenia o wynagrodzenie za spełnione czynności i o zwrot poniesionych wydatków przysługujące osobom, które stale lub w zakresie działalności przedsiębiorstwa trudnią się czynnościami danego rodzaju; to samo dotyczy roszczeń z tytułu zaliczek udzielonych tym osobom;
2) roszczenia z tytułu utrzymania, pielęgnowania, wychowania lub nauki, jeżeli przysługują osobom trudniącym się zawodowo takimi czynnościami albo osobom utrzymującym zakłady na ten cel przeznaczone.
Ogólnie proszę o jakaś radę,
Pozdrawiam i dziękuje
W 2005 podjąłem naukę na prywatnej WYŻSZEJ SZKOLE TECHNICZNO - EKONOMICZNEJ w Warszawie. Zrezygnowałem po roku, gdyż dostałem się na inna uczelnie. Napisałem rezygnacje, została przyjęta, oddałem indeks, legitymacje i wydali mi moje świadectwo. Z tego co pamiętam to chyba jeszcze sprawdzali czy nie mam zadłużenia zanim to zrobili, ale wiedziałem, że nie było. Kilka dni temu dostałem WEZWANIE DO ZAPŁATY od firmy windykacyjnej KGPN z Warszawy, że mam zapłacić prawie 3000zł nieopłaconego czesnego, w tym 1300zł odsetek i to w terminie 3 DNI od daty otrzymania pisma. Nawet już nie mieszkam pod tamtym adresem jednak po znajomości trafiło do mnie to wezwanie.
Czy to, że nie podjąłem kontaktu w celu wyjaśnienia w ciągu 3 dni ma znaczenie ?
Czy mam teraz pisać do szkoły czy firmy windykacyjnej o wyjaśnienie skąd dokładnie jest to zadłużenie ?
Czy mam się powoływać na Art. 751 bądź jakiś inny mimo, ze i tak nie miałem z tego co mi wiadomo zaległości.
Art. 751. Z upływem lat dwóch przedawniają się:
1) roszczenia o wynagrodzenie za spełnione czynności i o zwrot poniesionych wydatków przysługujące osobom, które stale lub w zakresie działalności przedsiębiorstwa trudnią się czynnościami danego rodzaju; to samo dotyczy roszczeń z tytułu zaliczek udzielonych tym osobom;
2) roszczenia z tytułu utrzymania, pielęgnowania, wychowania lub nauki, jeżeli przysługują osobom trudniącym się zawodowo takimi czynnościami albo osobom utrzymującym zakłady na ten cel przeznaczone.
Ogólnie proszę o jakaś radę,
Pozdrawiam i dziękuje