Ciekawostka z odszkod. z OC komunikacyjnego

  • Autor wątku Autor wątku Lokerso
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

Lokerso

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2008
Odpowiedzi
29
Witam

Dnia 19.11.2007 roku nastąpiło zderzenie pojazdów (dwóch ciężarówek, jedna nawracała i uszkodziła drugą zachodzącą naczepą). Na miejscu by la policja ( przyjechali po 3h gdy bylo juz ciemno), sporządzono notatkę urzędową. Następnego dnia zgłoszono szkode z OC sprawcy, PZu zrobiło śmieszną kalkulacje, poszło odwołanie i to skutecznie kwoty odszkodowania podniesiono do satysfakcjonującego poziomu i NAGLE ....

pismo z PZu ze należy sie tylko odszkodowanie za lusterko bo tak stoi w papierach z Policji !!! o zgrozo .... a do tego sprawca nie odpowiada ...

W notatce jest zaznaczony krzyżykiem obszar uszkodzeń a pod spodem zapis " uszkodzone lewe lusterko" co stanowi dla PZU podstawę by domniemywać ze uszkodzone zostało lusterko a pozostałe części zgłoszone przy rejestracji szkody nie mają związku ( :beer: dla PZU ) powstaje więc pytanie:

Jak przemówić likwidatorom do rozumu że szkoda jest większa niż lusterko ???

Jestem ciekaw czy oprócz drogi sądowej znacie inne wyjście, dodam że nie widziałem wcześniej tej notatki i nie znałem jej treści.
 
Właśnie sęk tkwi w tym że nie, nie potwierdziła juz 2 miesiace mijaja
 
Czy ubezpieczyciel sugerował się cąlkowicie notatką policyjną gdzie jednoznacznie został wskazany sprawca. Chyba bym się przespacerował na komisariat z ktorego była notatka.
 
Dokładnie, przy braku potwierdzenia przez sprawcę informacje osz kodzie jakie zostały zgłoszone przez poszkodowanego zostały zignorowane zaś moc wiążąca została nadana notatce policyjnej.

Spacer jest dość długi bo aż do Płocka :)

Dodam że w rozmowie tel. z Komisariatem w Płocku uzyskałem informacje potwierdzającą dodatkowy zapis o lusterku a nie jak odczytuje to PZU jakoby jedynie lusterko.

Pozdrawiam
 
Powrót
Góra