A
adriano345
Użytkownik
- Dołączył
- 04.2017
- Odpowiedzi
- 39
Dzień dobry,
Proszę o nakierowanie mnie na prawidłowy tok rozumowania odnośnie do podanego niżej stanu faktycznego. Jest on w swej istocie niejednorodny i nastręcza wielu problemów natury ocennej.
"Stanisław K. jako kierowca ciężarówki przyjechał na teren posesji Władysława P. przywożąc piasek. Na obrzeżach nieruchomości przebiegała linia wysokiego napięcia i w to miejsce Władysław P. kierował Stanisława K., aby tam wyładował piasek. Zgodnie ze wskazówkami prowadzący ciężarówkę podjechał we wskazane miejsce i uruchomił mechanizm podnoszenia skrzyni ładunkowej, aby wysypać piasek. Kiedy skrzynia unosiła się do pełnej wysokości, zbliżyła się na odległość ok. 1 m od linii wysokiego napięcia i powstał łuk elektryczny, który śmiertelnie poraził opartego o ciężarówkę Władysława P."
W mojej ocenie należy mówić o odpowiedzialności kierowcy, ponieważ naruszył on w pewnym stopniu reguły postępowania z dobrem prawnym. Ale jak będzie państwa zdaniem wyglądała kwalifikacja prawna tego zdarzenia? Czy tylko art. 160 par. 3 k.k. będzie tutaj właściwy, czy jednak należy wziąć pod uwagę coś ponadto?
Proszę o nakierowanie mnie na prawidłowy tok rozumowania odnośnie do podanego niżej stanu faktycznego. Jest on w swej istocie niejednorodny i nastręcza wielu problemów natury ocennej.
"Stanisław K. jako kierowca ciężarówki przyjechał na teren posesji Władysława P. przywożąc piasek. Na obrzeżach nieruchomości przebiegała linia wysokiego napięcia i w to miejsce Władysław P. kierował Stanisława K., aby tam wyładował piasek. Zgodnie ze wskazówkami prowadzący ciężarówkę podjechał we wskazane miejsce i uruchomił mechanizm podnoszenia skrzyni ładunkowej, aby wysypać piasek. Kiedy skrzynia unosiła się do pełnej wysokości, zbliżyła się na odległość ok. 1 m od linii wysokiego napięcia i powstał łuk elektryczny, który śmiertelnie poraził opartego o ciężarówkę Władysława P."
W mojej ocenie należy mówić o odpowiedzialności kierowcy, ponieważ naruszył on w pewnym stopniu reguły postępowania z dobrem prawnym. Ale jak będzie państwa zdaniem wyglądała kwalifikacja prawna tego zdarzenia? Czy tylko art. 160 par. 3 k.k. będzie tutaj właściwy, czy jednak należy wziąć pod uwagę coś ponadto?