Co grozi za przywlaszczenie

  • Autor wątku Autor wątku Comandor
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

Comandor

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2023
Odpowiedzi
7
Znalazlem rzecz materialna w pociagu nie przekraczajaca 500zl. Skontaktowalem sie z facetem aby oddac.
Facet zyczy sobie 700 zl rekompentasty uwaza ze mu ukradlem.
I nie chce tego plecaka powiedzial ze zglasza sprawe na policje

Czy cos mi za to grozi ?
 
A moze opiszesz nam cala historie? Bo widać, ze raczej pomijasz niewygodne dla siebie kwestie.

Chciales mu plecak po prostu oddac czy chciales w zamian pieniadze?
Skad wiedziales kto jest wlascicielem?
Co konkretnie mu powiedziales gdy sie do niego zglosiles?
 
Znalazlem go po karcie takiej do roboty imie i nazwisko oraz zdjecie bylo na niej. Napisalem na messengerze.
W zamian nie chcialem pieniedzy.
Chce mu oddac lecz on uwaza to za zlodziejstwo. Nie chce ugody.
 
Zacytuj wiadomosci jakie wymienialiscie miedzy sobą.
 
Jeżeli nic nie oszukujesz, rzeczywiscie to znalazłeś po czym skontaktowałeś się z właścicielem, to nie masz się czym martwić. Ja w tym momencie dla bezpieczeństwa poinformowałbym właściciela, że jego własność znajduje się u ciebie i jesteś gotowy mu ją oddać i żeby cie poinformował jak ma zamiar ją odzyskać.

Sprawa na policji zostanie umorzona niemalże od ręki po twoim wyjaśnieniu.
 
Tylko jak go mam poinformowac jak zostalem zablokowany przez niego ma fb?
 
Chce wyludzic rekompensaty w wysokosci 700 ze niby mu to ukradlem
 
Nie ma najmniejszych szans na uzyskanie takiej rekompensaty. Co więcej, ty masz prawo do znaleźnego. Absolutnie nie może być tu mowy o jakimkolwiek przywłaszczeniu. Zachowaj dowody na to, ze odnalazłeś właściciela i próbowałeś mu rzecz zwrócić. Jakby policja się do ciebie zgłosiła to jej to pokaz i powiedz ze przedmiot nadal czeka na odbiór. A jeżeli nie chce ci się w to bawić i masz w miarę po drodze to możesz przekazać taki plecak do biura rzeczy znalezionych
 
Nie znamy okolicznosci tego "znalezienia" bo Comandor sie z nami tym nie podzielil. Wiec nie bylbym tak pozytywnie nastawiony na obecna chwile.
 
Dlatego tez zabezpieczyłem się mówiąc, ze o ile nie oszukuje i mówi prawdę. Podaje poradę prawna w przypadku, gdy autor jest szczery i rzeczywiście przedmiot został znaleziony. Nie mam powodu zakładać, ze przedmiot jednak został ukradziony. Wszak wtedy pytanie o poradę byłoby całkowicie bez sensu, bo i odpowiedzi nie miałby znaczenia
 
Powiem wam, sprawa sie robi gorąca z ciekawosci sprawdzilem do bylo na pendrivie co znajdowal sie w tym plecaku. Wyobrazcie sobie ze na nim jest dziecieca pornografia. Jestem w szoku ogolnie.
 
W takim razie powinieneś dostarczyć to na policję, jak się zapytają skad to masz to powiesz ze znalazłem przypadkowo szukając danych właściciela
 
Powrót
Góra