Co jest, a co nie jest znęcaniem się nad rodzina w myśl art.

  • Autor wątku Autor wątku sate7
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sate7

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2008
Odpowiedzi
29
Jeśli ktoś nałogowo pije, w nocy kiedy wszyscy próbują spać gada sam do siebie. Często krzyczy, awanturuje się. Uniemożliwia spanie w nocy. Do tego nie korzysta z łazienki i smród jest nie do wytrzymania. Jeśli jest już tak pijany że nie potrafi trafić kluczem do zamka to wywarza drzwi. Jednak fizycznie nikogo nie bije.
Czy popełnia przestępstwo w myśl art. 207§1kk ?

Jeśli tak to co zrobić jak prokurator umorzył dochodzenie w tej sprawie (na zasadzie art. 17§1 pkt. 2 kpk) ? Jest sens się odwoływać?
Jeśli nie, czy to znaczy, że tak wolno? Na zasadzie wolność Tomku w swoim domku…
 
Dziękuje za linka. Czytałem już to i kilka innych mądrych tekstów ze 2 miesiące temu. Jak dla mnie opisana sytuacja jest znęcaniem się. Dla prokuratora niestety nie. Nie jestem prawnikiem, do tego moja ocena może być nie całkiem obiektywna. Dlatego chciałbym żeby wypowiedział się ktoś jeszcze w tej sprawie.
 
przy znęcaniu musi by zamiar "znęcania się" ... a to że ktoś gada przez sen po pijaku to gdzie tu zamiar znęcania się... - można ewentualnie sprobowa z uszkodzeniem mienia (wyważenie drzwi)....,ale nie wiem kto byłby pokrzywdzonym...
 
Według mnie bardziej kwalifikuje się na sprawę cywilną i rodzinną: pozew o eksmisję uciążliwego lokatora i wniosek o leczenie odwykowe.
 
Jeśli w sądzie rodzinnym jest już pozew rozwodowy razem z wnioskiem o eksmisje to czy jest sens jeszcze jakąś inną sprawę zakładać ?
 
[cytat="marika39":1binsvn5]Według mnie bardziej kwalifikuje się na sprawę cywilną i rodzinną: pozew o eksmisję uciążliwego lokatora [/cytat:1binsvn5]

a co w przypadku gdyby był właścicielem tego mieszkania (domu)...? :)
 
Dopuszczalna jest eksmisja osoby, która posiada uprawnienia do zajmowania lokalu ( jest jej właścicielem). Eksmisja może nastąpić wtedy, gdy mieszkanie należy do majątku wspólnego małżonków.Nie można natomiast eksmitować małżonka z mieszkania należącego do jego majątku odrębnego.
Eksmisja właściela domu nie jest możliwa.
 
Czyli chyba dobrze zrobiłem wnioskując eksmisje w pozwie rozwodowym:-). Majątek jeszcze nie został podzielony. Tylko jak długo w praktyce takie sprawy trwają? Szczególnie jeśli ojciec nie będzie odbierał korespondencji z sądu. On już teraz drze wszystkie awiza z poczty.
 
[cytat="marika39":240bpiyl]Dopuszczalna jest eksmisja osoby, która posiada uprawnienia do zajmowania lokalu ( jest jej właścicielem). Eksmisja może nastąpić wtedy, gdy mieszkanie należy do majątku wspólnego małżonków.Nie można natomiast eksmitować małżonka z mieszkania należącego do jego majątku odrębnego.
Eksmisja właściela domu nie jest możliwa.[/cytat:240bpiyl] ja to wszystko wiedziałem dlatego zadalem to pytanie z właścicielem po Twoim wcześniejszym poście....
 
Wiem,że moja wcześniejsza wypowiedź była nieprecyzyjna - jakoś tak automatycznie utożsamiłam tego Pana (uciążliwego dla domowników) z lokatorem a nie z właścicielem... :P
Zadałeś Markiz pytanie?..ja udzieliłam odpowiedzi... :) wiadomo,że Ty i ja mamy wiedzę na ten temat, ale informacja o tym kogo można wyeksmitowac a kogo nie - pewnie posłuży innym.... :P
 
Powrót
Góra