G
Ghirtob
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2017
- Odpowiedzi
- 6
Otóż mój nauczyciel od języka niemieckiego jest bardzo agresywny w stosunku do mnie. Ostatnio w mojej szkole ozdabialiśmy salę dekoracjami świątecznymi, no i rok temu dziewczyny z mojej klasy zrobiły długi łańcuch z papieru. Dziwnym trafem znalazł się w sali tego nauczyciela, więc dziewczyny powiedziały, żebym go odwiesił do naszej klasy bo jestem wysoki. Myślałem, ze wszystko uzgodniły z tym nauczycielem, jednak okazało się inaczej... A więc siedzę sobie w ławce na przerwie i podchodzi do mnie ten nauczyciel. Coś tam zaczął mówić o tym łańcuchu, że poda mnie do sądu za kradzież itp. ja go nie słuchałem bo byłem zajęty czytaniem czegoś na telefonie. No i potem kazał mi się patrzeć jak do mnie mówi, no to się na niego spojrzałem, potem już lekko wkurzony mówi żebym wstał jak do niego mówie, chociaż nawet słowa nie powiedziałem. Odpowiedziałem mu że nikt nie może mnie zmusić do wstawania przed kimś i że nie muszę wcale tego robić. A ten psychopata rzucił stołem o podłogę, a potem krzesłem w moją stronę na szczęście mnie nie trafiając i przybliżył się do mnie i prosto do mojego ucha krzyczał cały czas żebym wstał, chciałem go odepchnąć bo by mi słuch uszkodził, ale przecież to nauczyciel, a oni są nietykalni. Prosiłem go kulturalnie, proszę przestać na mnie krzyczeć, nie poskutkowało... On już wkurzony dzwoni do mojej mamy poskarżyć się, że nie chciałem przed nim wstać jak tresowany piesek. I oto jest moje pytanie, co mogę w tym wypadku zrobić? Zgłoszenie tego do pani dyrektor nic nie da, ponieważ w tej szkole panuje nepotyzm i nie ma mowy o jakiejkolwiek karze. Moja mama jest po stronie tego nauczyciela oczywiście bo zachowałem się bez kultury. Większej bzdury nie słyszałem jeżeli ktoś wykazał się brakiem kultury to ten pan. Dodam jeszcze, że prawie cała moja klasa była przy tym zdarzeniu i mogą w razie czego wszystko potwierdzić, oni sami byli tym przerażeni. Wiem, że można to zgłosić do kuratorium ale to chyba mogą zrobić tylko rodzice, a moja mama jest po ich stronie... Co robić?