co powinna policja w tej sprawie

  • Autor wątku Autor wątku elwa872
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

elwa872

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
1
Witam:(! Jakieś 5 dni temu został okradziony mój samochód, na mojej posesji (o losie!) pod moim oknem. Doniesienie zostało złożone na komendzie, która przekazała to dalej policjantom z innej komendy odpowiedzialnej za rejon w którym mieszkam (czyt. grzeczniej proszę ).
U nich równiez byłam, aby osobiście porozmawiac z dzielnicowym, który jak mi powiedział był na urlopie (i chyba dalej go kontynuował będąc na służbie) i całkowicie mnie olał. Powiedział, że zadzwoni i przyjedzie- do tej pory nic!! Żeby było jeszcze lepiej mam podejrzenia kto to mógł zrobić, o czym informowałam policję. Nie mogę sie do nich w żaden sposób dodzwonić - nie odbierają (pewnie śpią). Oczywiście podkreśliłam fakt ścigania i oskarżenia sprawców. Ale mniejsza z tym. Nawet nie oczekuję już że cokolwiek się odnajdzie. Tyle tylko dodatkowo, dobijający jest fakt całkowitej olewki ze strony policji...
Jutro bedzie 6 dzień, a ich jak nie było tak nie ma, nawet po to aby przesłuchac domniemanych świadków, ktorych podałam.
Nie wiem, czego mogę od nich żądać, jak wygląda postępowanie w sprawie kradzieży z włamaniem? co powinni zrobić? czy ktoś wie?żeby nie było, dodam, że z wielką chęcią osobiście bym się do nich udała, ale pracuje przez ponad 12 godzin dziennie i nawet nie mogę się zwolnić z pracy na godzinkę żeby tam pojechać (nikogo to nie obchodzi że mam inne sprawy poza pracą). Przeciez juz jakies kroki policja powinna podjąć chociażby przyjechać i sprawić wrażenie że coś zrobili :sad:
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Powrót
Góra