Co sie dzieje z moim długiem. Proszę o poradę

  • Autor wątku Autor wątku robertpl_
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

robertpl_

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2007
Odpowiedzi
5
Witam
Moja sprawa wygląda następująco w 2006 roku przegrałem sprawę ze skarbem państwa który reprezentować miał urząd skarbowy, kwota jaką miałem uiścić wynosiła razem z odsetkami 3.800 zł, jako ze nie byłem w stanie tego zapłacić dokumetny zostały przekazane do komornika sądowego. Ja w 2006 roku musiałem sie stawić do zk celem odbycia kary i także w tym czasie nie byłem w stanie tego spłacić. Teraz po opuszczeniu zk chciałem sie dowiedzieć co dzieje sie z moim długiem. W urzędzie skarbowym nie figuruje jednak w żadnej bazie danych, nie ma tam mojego zadłużenia. W trakcie pobytu w zk otrzymałem postanowienie od komornika w któym napisane było:

1- umorzyć postępowanie egzekucyjne
2-koszty postępowania ustalić na 37,38zł.
3-tytuł wykonawczy zwrócić wierzycielowi


W uzasadnieniu jest napisane że w toku czynności egzekucja z nieruchomości, wierzytelności i wynagrodzenia jest bezskuteczna. Pismo to także otrzymałem w 2006 roku. Podczas mojego pobytu w zk musiałem jednak podpisywać co miesiąc stan mojego konta i zawsze ten dług widniał obecnie wynosi około 4.800 żł. Chciałbym sie dowiedzieć co mam zrobić bo skoro wierzycielem jest skarb państwa- urząd skarbowy to czy mam możliwość jakiegoś ominięcia komornika i 15% które wtedy będę musiał jemu zapłacić, no i dlaczego skoro urząd skarbowy jest moim wierzycielem mój dług nie widnieje w ich w bazie danych. Czy jest możliwość ze został mi ten dług umorzony przez skarb państwa? Z góry dziękuje za wszelkie porady. Pozdrawiam
 
Komornik umorzył postepowanie egzekucyjne- czyli komornikowi nie musisz spłacac zadłużenia. Uzasadnił to właśnie brakiem możliwości sciągnięgia długu. Koszty 37, 38 powinien w tej sytuacji zapłacic dłużnik ( ale nie jestem pewna)
Tytuł wykonawczy zwrócił wierzycielowi bo umorzenie postępowania przez komornika nie oznacza umorzenia długu w ogóle.
Dług wrócił do wierzyciela czyli do Skarbu Państwa. I to Skarb Państwa nim teraz zarządza. Może wznowić potępowanie odzyskawcze.
Może też je umożyć albo zawiesić czekając az moze nabedziesz środki ( podejmiesz pracę a z wynagrodzenia za nią będą ci potrącać zadłużenie.
Jeżeli w Urzędzie Skarbowym, tym do którego zastał zwrócony dług nikt nie udzielił Ci ustnej informacji. Możesz jesli cię ta sytuacja niepokoi wystosować oficjalne pismo wtedy bedą musieli na nie odpowiedzieć w terminie bodajże 2 tyg.
Inne rozwiązanie widzę takie:
Skoro stan zadłużenia na twoim koncie jest podobny do wysokości zadłuzenia: zdarza się tak że banki udzielaja wierzycielom gwarancji bankowych czyli spłacają dług za dłużnika dając dłuznikowi jakby kredyt. To tłumaczyłoby dlaczego w Urzędzie Skarbowym nie widniejesz jako dłuznik. Musisz ustalić z jakiego tytułu masz to zadłużenia na koncie z bankiem. Zwłaszcza ze podpisując wyciąg co miesiąc uznawałeś ten dług względem banku. Może powinieneś iść do banku i podpisać z nimi jakąs ugodę o spłacie ( podpisanie ugody wstrzymuja naliczanie odsetek). Bank może dług odroczyć do momentu uzyskania przez ciebie środków i rozłozyć dług na raty.

Oczywiście proszę o wsparcie ekspertów bo mnie znowu ktos zbeszta :tuptup:
 
Dziękuje za szybka odpowiedz trochę nie sprecyzowałem tego mojego "konta". Będąc w zakładzie karnym na początku każdego miesiąca podpisuje sie wyciąg na którym są środki danego osadzonego tzw. konto , na wyciągu tym są również środki ujemne. Komornik wystosował pismo do zk ze w razie gdybym w trakcie odbywania kary podjął prace zarobkowa on zabiera większą cześć ewentualnych wypłat.No i tak co miesiąc podpisywałem ten swój dług.
Co do urzędu skarbowego to hm zostałem odesłany z kwitkiem, urzędnik kilka razy sprawdził moje dane w ich bazach danych i nie ma żadnej najmniejszej wzmianki o tym ze jestem u nich zadłużony. Dowiedziałem sie ze urząd ma także swoich komorników ale oni także nie mogli mi pomóc.
Na chwile obecną twoja sugestia żeby wystosować oficjalne pismo do urzędu skarbowego jest jedynym wyjściem, wolę się zorientować jak wygląda ta moja sprawa z tym długiem, ewentualnie napisać jeszcze jedno pismo z prośbą o rozłożenie na raty tego długu, żeby kiedyś w przyszłości nie zostać niemiło zaskoczony gdy podejmę prace a komornik zajmie mi znaczną część wypłaty.
Pozdrawiam
 
Ja radzę wystąpić do skarbówki z prośbą o wydanie zaświadczenia o niezaleganiu z podatkami.
To dokument, kotry urząd skarbowy jest zobowiazany wydać każdemu zainteresowanemu. Jeśłi zainteresowany ma zaległości , to w odpowiedzi na taki wniosek wydawany jest dokument okreslający te zaległości.
Wtedy nie będą niczego specjalnie szukać a zrobia to rutynowo.
Jeśli go dostaniesz w wersji "nie zalega" , to jest to czego Ci potrzeba.
 
Tak MORSKI !

Zupełnie o tym nie pomyślałam. Odpowiedź będzie pisemna i wiążąca.

Dziękuję za wsparcie i pozdrawiam!

Frania zaskoczona.
 
Witam.
Odnalazłem wreszcie swój dług, jest on u wierzyciela czyli w urzędzie skarbowym. Komornik nie mogąc nic ze mnie ściągnąć odesłał go do wierzyciela. Dla mnie to bardzo dobrze bo obecnie moje zadłużenie wynosi 3 tyś 70zł a wcześniej wynosiło około 4.7 tyś czyli znacznie mniej, teraz tylko muszę napisać do naczelnika urzędu skarbowego prośbę o rozłożenie tej należności na raty no i oczywiście wyrazić dobrowolną chęć spłaty. Jak będę sam spłacał nie będzie konieczne postępowanie egzekucyjne. Raz jeszcze dziękuje za porady które tu otrzymałem. Pozdrawiam
 
Powrót
Góra