Co teraz?? ROZPRAWA

  • Autor wątku Autor wątku Wiki69
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

Wiki69

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2007
Odpowiedzi
10
Witam. Mam pytanie, czy dobra decyzja bylo odwolanie sie od dobrowolnego poddania sie karze na posiedzeniu? Teraz ma byc rozprawa. Nie mielismy jednak innego wyboru...moj chlopak w 2006 roku zostal skazany za handel narkotykami (2 na 5 lat) w 2007 zostal zlapany z 1,33 grama marihuany i na podstawie zeznan 1 ze swiadkow handlu w wysokosci 30zl. Sedzia na tym posiedzeniu wysmiala go-poniewaz dalismy wniosek o umorzenie tego postepowania i mozliwosc wyjazdu do osroka rehabilitacyjnego, gdyz oskarzony jest osoba uzalezniona. NIC sedzia nie chcial na to isc...... co teraz na tej rozprawie??? Czy rozprawe moze prowadzic ten sam sedzia co posiedzenia????
 
Jak rozumiem Pani chlopak, zostal skazany w 2006r., a następnie w okresie próby dopuścił się przestępstwa podobnego - znów handel narkotykami i ich posiadanie?

Czy w przypadku tej drugiej sprawy było posiedzenie w przedmiocie wniosku o dobrowolne poddanie się karze? Jaka to byla kara?

Proszę napisać bardziej dokładnie o co Panic chodzi.
 
[cytat:1j8cvd5h]
Czy rozprawe moze prowadzic ten sam sedzia co posiedzenia????
[/cytat:1j8cvd5h]
Raczej nie.
 
Tak w 2007 roku dopuścił się kolejnego przestepstwa i tak w okresie proby, wyrok z 2006 roku wynosi 2 na 5lat teraz na posiedzeniu "proponowali mu 1,5 na 5 lat. On poddal sie dobrowolnie karze w toku postepowania przygotowawczego, jednak przed posiedzeniem zalaczylismy do akt opinie psychologa i wlasna prosbe o umorzenie mu postepowania i wyslanie go na leczenia...a sad go wysmial. Wiec odwolal sie od tego wszystkiego i ma byc prowadzona teraz rozprawa.
Nie wiem wiec jak to bedzie wygladalo, wiem tylko ze zapewne bedzie swiadek ktory zeznal na jego niekorzysc, a czy on moze powolac swoich swiadkow? Mnie lub innych kolegow ktorzy poswiadcza ze nie handlowal (bo taka jest prawda). Czy w ogole to cos da...
 
Sprawa będzie prowadzona w normalnym trybie.
 
Nie wiem sędzina nie wspominała chyba o tym...
 
Ja się nie pytam tylko wyjaśniam, że sprawa poprostu będzie w normalnym trybie- chłopak nie poszedł na ugodę z prokuratorem i poprostu będzie normalna rozprawa.
 
A czy jeżeli postępowanie mojego chłopaka prowadzone było w powiązaniu z jeszcze jednym oskarżonym to w tym momencie sprawa będzie prowadzona odrębnie? Zaznaczam że z tego co wiem drugi oskarżony na posiedzeniu przychylił się do wyroku zaproponowanego przez prokuratora. Czy oskarżony więc ten bedzie zeznawał jako świadek?
 
Sprawa będzie prowadzona odrębnie. Jeśli nie był świadkiem do tej pory to raczej tym świadkiem nie będzie
 
[cytat="marta222"][cytat:16i3s234]
Czy rozprawe moze prowadzic ten sam sedzia co posiedzenia????
[/cytat:16i3s234]
Raczej nie.[/cytat]

Nie ma przeszkód by w rozpoznaniu sprawy na rozprawie brał udział ten sam sędzia który był na posiedzeniu w trybie art. 335 k.p.k.

[cytat="marta222"]Sprawa będzie prowadzona odrębnie.[/cytat]

O ile Sąd nie skieruje sprawy tego drugiego także na rozprawę. Wtedy zapewne będzie nadal toczyć się jedno wspólne postępowanie.

[cytat="marta222"] Jeśli nie był świadkiem do tej pory to raczej tym świadkiem nie będzie[/cytat]

Może być świadkiem na rozprawie szczególnie jeśli jest współsprawcą (oczywiście o ile nie będzie nadal współoskarżonym w tym samym procesie)
 
No najsmutniejsza rzecz, że bardzo możliwe jest odwieszenie pierwszego wyroku.
 
[cytat:146hmxpt]
O ile Sąd nie skieruje sprawy tego drugiego także na rozprawę. Wtedy zapewne będzie nadal toczyć się jedno wspólne postępowanie.
[/cytat:146hmxpt]
no tak- ale jak ma skierować sprawę tego drugiego skoro poszedł on na ugodę z prokuratorem?przynajmniej tak wywnioskowałam z postu...
[cytat:146hmxpt]
Nie ma przeszkód by w rozpoznaniu sprawy na rozprawie brał udział ten sam sędzia który był na posiedzeniu w trybie art. 335 k.p.k.
[/cytat:146hmxpt]
nie ma przeszkód lae też tak być nie musi...
 
Czy jest duże prawdopodobieństwo że sąd znów nie zgodzi się na leczenie? Przecież chyba lepiej najpierw próbować człowieka leczyć, a nie pisać na straty! Nie rozumiem tych sędziów.
Mam jeszcze jedno pytanie czy ktoś z was orientuje się po jakim czasie list gończy się przedawnia???
 
po 15 latach...
Jesli chodzi o narkotyki to nasz system sądowniczy jest bardzo surowy, poza tym fakt wcześniejszej karalności i to z tego samego art działa bardzo na niekorzyść, w zakł karnych siedzą ludzie którzy mają bazwzględne wyroki za samo posaidanie i to wcale nie dużych ilości, więc osobiście nie widzę sprawy optymistycznie- ale wszystko zależy od sędziego- wszystko możę się zdarzyć.Uważam też, że proponowany przez prok wyrok w zawieszeniu był cakiem do przyjęcia...
 
[cytat="marta222"][cytat:2fitm9yy]
O ile Sąd nie skieruje sprawy tego drugiego także na rozprawę. Wtedy zapewne będzie nadal toczyć się jedno wspólne postępowanie.
[/cytat:2fitm9yy]
no tak- ale jak ma skierować sprawę tego drugiego skoro poszedł on na ugodę z prokuratorem?przynajmniej tak wywnioskowałam z postu...
[/cytat]

Sąd nie jest związany wnioskiem oskarżonengo. Samodzielnie ocenia sprawę i albo uwzględni wniosek (i wtedy sprawę drugiego oskarżonego wyłączy do odrębnego rozpoznania) albo go nie uwzględni (przyczyny moga być różne) i obaj oskarżeni trafią razem na rozprawę.
 
[cytat:7bnrmgu9]
Zaznaczam że z tego co wiem drugi oskarżony na posiedzeniu przychylił się do wyroku zaproponowanego przez prokuratora.
[/cytat:7bnrmgu9]
[cytat:7bnrmgu9]
Sąd nie jest związany wnioskiem oskarżonengo. Samodzielnie ocenia sprawę i albo uwzględni wniosek (i wtedy sprawę drugiego oskarżonego wyłączy do odrębnego rozpoznania) albo go nie uwzględni (przyczyny moga być różne) i obaj oskarżeni trafią razem na rozprawę
[/cytat:7bnrmgu9]
Wnoskuję z tego postu, że prokurator zaproponował ugodę i wyrok- oskarżony zgodził się na to- a sąd w takich przypadkach w 99% przychyla się do wniosku prokuratury. I z tego co zrozumiałam tak się stało- więc sprawa drugiego oskarzonego będzie prowadzona odrębnie...
 
Uff... Ale wniosek o powołaniu świadków musimy złożyć jak najszybciej?? A czy wiecie może gdzie takie wnioski się składa? Czy jest to biuro podawcze sądu? I ile się czeka na taką rozprawę? Będzie to jakiś miesiąc?
 
Tak, na biurze podawczym, jedna kopia dla sądu, druga kopia dla Pani (niech przybiją pieczątką że wpłynęło).
Jest wątek wyróżniony na prawie karnym o wniosku dowodowym - proszę się zapoznać.

Ile się czeka trudno powiedzieć-proszę zapytać w sądzie , w sekretariacie ile się średnio czeka na wokandę.
 
Powrót
Góra