C
czarnaa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2006
- Odpowiedzi
- 1
kupiliśmy w drodze licytacji nieruchomość, w której mieszkamy od września 2006. przybicie nieruchomości datowane jest na 13.03.2006, które uprawomocniło się 13.04.2006.
Przysądzenie własności nastąpiło 22 maja 2006. W lipcu zameldowałam się w naabytej po trudach :wow: nieruchomości. We wrześniu dokonano odpowiednich wpisów w księdze wieczystej.
Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie poprzednia właścicielka, która od stycznia straszy nas, że nieprawnie nabyliśmy jej posiadłość. Poza tym od stycznia wydzwania też, że chce zabrać wszystkie rzeczy, które tu pozostawiła (rzeczywiście takie ruchomości, o znikomej wartości, pozostały, ale znieśliśmy je do piwnicy). Wczoraj otrzymałam kolejny telefon, że przyjeżdza z monterami, bo oprócz pozostawionych mebli chce zabrać wszystki zlewy, krany, kuchenkę gazoową itp.
Przyznam się szczerze, że oniemiałam, ale podobno komornik, przez którego przeprowadzona została informacja udzielił jej informacji, że może to wszystko odebrać.
Obawiam się jej zachowania, ponieważ nie wiem do czego będzie rościła sobie prawo - nie otrzymałam żadnego spisu pozostawionych rzeczy, a klucz do nieruchomości przez jakiś czas (przed licytacją) posiadali różni ludzie - sąsiedzi ze wsi.
Co mam zrobić? Wydać te rzeczy, wpuścić ją i pozwolić, żeby zdemontowała co chce zdemontować?? Naprawdę nie wiem co zrobić
Przysądzenie własności nastąpiło 22 maja 2006. W lipcu zameldowałam się w naabytej po trudach :wow: nieruchomości. We wrześniu dokonano odpowiednich wpisów w księdze wieczystej.
Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie poprzednia właścicielka, która od stycznia straszy nas, że nieprawnie nabyliśmy jej posiadłość. Poza tym od stycznia wydzwania też, że chce zabrać wszystkie rzeczy, które tu pozostawiła (rzeczywiście takie ruchomości, o znikomej wartości, pozostały, ale znieśliśmy je do piwnicy). Wczoraj otrzymałam kolejny telefon, że przyjeżdza z monterami, bo oprócz pozostawionych mebli chce zabrać wszystki zlewy, krany, kuchenkę gazoową itp.
Przyznam się szczerze, że oniemiałam, ale podobno komornik, przez którego przeprowadzona została informacja udzielił jej informacji, że może to wszystko odebrać.
Obawiam się jej zachowania, ponieważ nie wiem do czego będzie rościła sobie prawo - nie otrzymałam żadnego spisu pozostawionych rzeczy, a klucz do nieruchomości przez jakiś czas (przed licytacją) posiadali różni ludzie - sąsiedzi ze wsi.
Co mam zrobić? Wydać te rzeczy, wpuścić ją i pozwolić, żeby zdemontowała co chce zdemontować?? Naprawdę nie wiem co zrobić