F
freshmart
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2007
- Odpowiedzi
- 4
W pewnej firmie pracuję od czerwca 2006 roku, najpierw była to umowa na okres próbny 3 miesiące, potem na okres 7 miesięcy. W kwietniu miałem podpisać umowę na czas nieokreślony, czekałem na umowę, miała być 10 kwietnia już w pełni gotowa, niestety 9 kwietnia w nocy zmarł jeden Z właścicieli firmy (była to spółka cywilna-dwie osoby), na poprzedniej umowie miałem napisane, że możliwość rozwiązania umowy przez każdą ze stron z 2-tygodniowym wypowiedzeniem, jednak zacząłem pracę w następnym miesiącu, czyli kwietniu, tak więc umową tak czy siak została dalej przedłużona bez względu na to, że jej nie mam na piśmie (?),
co następuje dalej--->współwłaściciel nie będzie chciał prawdopodobnie prowadzić jednej z części firmy (prowadził telewizje, a koncesja była imienna na tamtego zmarłego, a on nie chce występować o nowa bo to duży koszt, w dalszym ciągu będzie prowadził siec kablową, jednak dla pracowników tej części firmy nie będzie miejsca - 5 osób) prawdopodobnie wszystkim pracownikom da wypowiedzenia umów. Chciałbym się dowiedzieć co powinienem dalej zrobić i czy wraz ze śmiercią współwłaściciela (prezesa) firmy umowa wygasa(?). Jak nie dać się oszukać. Z góry dziękuje za odpowiedź i jeśli są jakieś niejasności jestem w stanie opowiedzieć więcej szczegółów.
Pozdrawiam Marcin
co następuje dalej--->współwłaściciel nie będzie chciał prawdopodobnie prowadzić jednej z części firmy (prowadził telewizje, a koncesja była imienna na tamtego zmarłego, a on nie chce występować o nowa bo to duży koszt, w dalszym ciągu będzie prowadził siec kablową, jednak dla pracowników tej części firmy nie będzie miejsca - 5 osób) prawdopodobnie wszystkim pracownikom da wypowiedzenia umów. Chciałbym się dowiedzieć co powinienem dalej zrobić i czy wraz ze śmiercią współwłaściciela (prezesa) firmy umowa wygasa(?). Jak nie dać się oszukać. Z góry dziękuje za odpowiedź i jeśli są jakieś niejasności jestem w stanie opowiedzieć więcej szczegółów.
Pozdrawiam Marcin