M
mcgregor6
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2009
- Odpowiedzi
- 8
Witam mam następujący problem. Mój kolega któremu staram się pomóc, zeszłym roku popełnił przestępstwo kradzieży(felgi samochodowe) z pociągu PKP wiozącego samochody z fabryki Fiata. Po tym jak sprawa wyszła na jaw i zaczął się cały cyrk z Policją razem ze "wspólnikami" zgodzili się na wyrok prokuratora (2 lata w zawieszeniu na 4 + 600 zł Grzywny) miało nie być żadnej rozprawy tylko jakieś pismo miało przyjść do domu. Ale niestety okazuje się, że nie wszystko pójdzie tak łatwo. Kolega dostał wezwanie na rozprawę która odbyła sie wczoraj. Na rozprawę stawił się przedstawiciel PKP Cargo i żąda odszkodowania za poniesione straty, odszkodownia o którym nie było mowy w piśmie które podpisywaliśmy. Następną rozprawę wyznaczono na 30 października. Kumpel Jest uczniem 4 kl Technikum, nie pracuje, jest na utrzymaniu rodziców. Chciałbym sie dowiedzieć w jaki sposób PKP zamierza ściągnąć od niego ewentualne odszkodowanie i czy mogą ściągnąć je od jego rodziców oraz czy jest jakiś sposób aby uniknąć płacenia kary? Do tego chciałem się zapytać, czy opłaca się występować o adwokata z urzędu(nie stać mnie na zatrudnienie prawnika.) oraz co zawrzeć we wniosku, jak go sformułować i do kogo złożyć. Dodam tylko, że oskarżonych w tej sprawie jest 9 osób. W tym mój przyjaciel. Jak postąpić i co zrobić w tej sytuacji???