Cofnięcie odbioru budynku mieszkalnego po 4 latach

  • Autor wątku Autor wątku esperer34
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

esperer34

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2018
Odpowiedzi
2
Witam,

Kupiłem mieszkanie w bloku wybudowanym 4 lata temu. Został on odebrany przez powiatowego inspektora nadzoru budowlanego. Jednak niedawno okazało się, że popełniono szereg oczywistych błędów podczas kładzenia dachu.
Po poinformowaniu o tym inspektora, który odbierał wcześniej ten budynek uznał on, że odbiór nie powinien mieć miejsca i cofnął swoją decyzję, nakładając na wspólnotę mieszkaniową obowiązek usunięcia wad do końca roku.
Koszty naprawy wynosić będą prawdopodobnie ponad milion złotych.

Obecnie jako mieszkańcy mamy w planie pozwać inspektora, który popełnił błąd i teraz wymaga od nas wyłożenia ogromnej kwoty.
Deweloper nie poczuwa się oczywiście do winy i nie zamierza nic z tym zrobić, ponieważ odpowiedzialność za budynek przejęła wspólnota.

Czy mamy jakąś szansę uniknąć tych kosztów i wyegzekwować pieniądze z ubezpieczenia niekompetentnego, a pewnie i przekupionego, inspektora?
Jakie mamy wyjścia z obecnej sytuacji?

Z góry dziękuję za pomoc.

Pozdrawiam.
 
Kiedy kupiliscie mieszkanie? Z kim byla umowa kupna sprzedazy zawarta?
Jak wyglada to cofniecie decyzji? Masz to pismo?
 
Tak, mam to pismo. Jak Ci je przesłać? Wolałbym na priv niż publicznie.
Część mieszkań kupiona była 4 lata temu, ja swoje kupiłem w lutym tego roku.
Moja umowa kupna była z drugim deweloperem.
Połowa budynku wykonana była przez pierwszego dewelopera który zbankrutował, druga część (moja) dokończona była przez inną, solidniejszą firmę (brak jakichkolwiek uwag). W mojej części budynku nie ma wad, to ten pierwszy deweloper robił fuszerkę, ale jeśli będziemy naprawiać dach, to koszty poniosą wszyscy mieszkańcy, nawet ja, mimo, że problemy, technicznie rzecz biorąc, mnie nie dotyczą.

Obecnie zarządca wspólnoty, którą podejrzewamy jako mieszkańcy o branie w łapę od dewelopera (kilkukrotnie wykonał dziwny ruch na korzyść dewelopera, a naszą niekorzyść), zbiera podpisy pod dokumentem pozwalającym mu złożyć w naszym imieniu pozew do sądu w tej sprawie i odrobinę się boję, czy facet nie wydyma nas w jakiś sposób.
 
Powrót
Góra