copywriting

  • Autor wątku Autor wątku jancio.wodnik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jancio.wodnik

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2010
Odpowiedzi
1
Witam,
Debiutuje na Forum, więc moje pytanie może jest naiwne, nie znalazłem jednak na nie odpowiedzi w archiwum forum.

ad rem

Napisałem dla Firmy Krzak kilka haseł reklamowych. Ustnie umówiliśmy się, że będzie to umowa cywilno-prawa.
Boss Firmy Krzak ciągle zgłaszał zastrzeżenia, w końcu stwierdził że moja praca do niczego się nie nadaje.

Tymczasem Firma Krzak posługuje się moimi hasłami od ponad pół roku, czyli od początku mojej z nimi relacji. Dowiedziałem się o tym niedawno i poprosiłem o sformalizowanie tego stanu rzeczy, zaproponowałem promocyjną cenę 1 zł za hasło, ponieważ najbardzie mi zależy ma możliwości włączeniu haseł do swojego portfolio. Boss Firmy Krzak kategorycznie odmówił. Wobec tego zarządałem zdjęcia ich z bannera reklamowego. Boss Firmy Krzak twierdzi, że autorem tychże jest ktoś inny z ichniego Działu Reklamy.

Dysponuję materiałami pozwalającymi udowodnić, że przekazałem hasła Firmie Krzak kilka miesięcy zanim ów Ktoś w Dziale Reklamy - którego wówczas jeszcze nie było - się pojawił.

Teraz pytanie: jakie mam szanse na wyegzekwowanie czegokolwiek od Firmy Krzak - choćby tylko potwierdzenia swojego autorstwa - i jak mam się do tego zabrać?
 
jancio.wodnik napisał:
Napisałem dla Firmy Krzak kilka haseł reklamowych. Ustnie umówiliśmy się, że będzie to umowa cywilno-prawa.
Boss Firmy Krzak ciągle zgłaszał zastrzeżenia, w końcu stwierdził że moja praca do niczego się nie nadaje.
Czyli zawarliście umowę o dzieło (stworzenie haseł reklamowych), dla której nie nastąpiło odebranie wykonanego dzieła z uwagi na jego wady, a za czym dokonano odstąpienia zamawiającego od umowy - vide Art.636. kodeksu cywilnego. I tu zamawiający byłby w prawie.

Pojawia się jednakże dylemat - czy było to prawidłowe działanie?
  • Jeśli twoje prace rzeczywiście nie spełniały wymogów zamawiającego, to mógł on w świetle przytoczonego przepisu przekazać je innej osobie celem zakończenia prac ze skutkiem dla niego zadowalającym. W tym przypadku więc poprawione dzieło powinno znacznie różnić się od wykonanego przez ciebie. Czyli wynagrodzenie by ci się nie należało.
    .​
  • jeśli zaś dzieła wykonane przez ową inną osobę są takie same jak twoje, to można by domniemywać, że de facto dokonano odebrania twoich prac, nie płacąc ci za nie wynagrodzenia i że są to de facto twoje prace (ewentualnie nieznacznie zmodyfikowane przez ową osobę). A w tym przypadku wynagrodzenie należało by ci się.
Boss Firmy Krzak twierdzi, że autorem tychże jest ktoś inny z ichniego Działu Reklamy.

Dysponuję materiałami pozwalającymi udowodnić, że przekazałem hasła Firmie Krzak kilka miesięcy zanim ów Ktoś w Dziale Reklamy - którego wówczas jeszcze nie było - się pojawił.
To, że przekazałeś hasła to może być za mało - powinieneś być w stanie być udowodnić, że zostały one zamówione, a ty jesteś ich autorem. Umowa była ustna, ale może masz jakichś świadków rozmów, korespondencję potwierdzającą lub coś innego...
Napisałem dla Firmy Krzak kilka haseł reklamowych.
zwykle hasła reklamowe nie spełniają wystarczających wymogów bycia utworem prawnie chronionym, czyli posiadać dostatecznie indywidualny i twórczy charakter (Art.1. http://forumprawne.org/prawo-autorskie/137245-ustawa-z-dnia-4-lutego-1994-r-o-prawie-autorskim-prawach-pokrewnych.html - zwana dalej upaipp) więc nie będą posiadały ochrony prawnoautorskiej. Jest to jednak materia nieokreślona jednoznacznie, więc w razie czego pozostaje sąd, który mógłby rozstrzygnąć, czy twoje prace mają charakter utworów. Z tym, że to ty sam musiałbyś przekonać o tym sąd.
Teraz pytanie: jakie mam szanse na wyegzekwowanie czegokolwiek od Firmy Krzak - choćby tylko potwierdzenia swojego autorstwa - i jak mam się do tego zabrać?
  • uznając, że hasła stanowiłyby jednakże utwory posiadające ochronę prawno - autorską i potrafiłbyś udokumentować swoje autorstwo, wtedy mógłbyś wystąpić o:
    1. zapłatę wynagrodzenia za wykonaną umowę o dzieło - na podstawie Art.627.kc;
      .​
    2. wystąpić z pozwem o naruszenie twoich:
      - osobistych praw autorskich - bo przypisano pracę innej osobie - Art.115. upaipp (odpowiedzialność karna) i/lub Art.78.upaipp.(odpowiedzialność cywilna)
      - majątkowych praw autorskich - bo wykorzystano twoje prace bez twojego pozwolenia (brak odebrania prac przez zamawiającego) - Art.116. upaipp (odpowiedzialność karna) i/lub Art.79 oraz 80..upaipp.(odpowiedzialność cywilna);
      - praw do zezwalania na realizację praw zależnych - jeśli dokonano rozpowszechnienia modyfikacji twoich dzieł- jw.
    .​
  • uznając, że twoje prace nie mają jednakże charakteru utworów prawnie chronionych pozostawałoby wystąpienie o zapłatę wynagrodzenia za wykonane dzieła na podstawie Art.627.kc;
    .​
  • jeśli zaś, dalej uznając, że twoje prace nie stanowią utworów prawnie chronionych, a zostałyby one przez kogoś pozmieniane oraz przywłaszczone zostałoby ich autorstwo to właściwie należałoby się jeszcze zastanowić nad wystąpieniem z tytułu czynu nieuczciwej konkurencji - Art.3. oraz Art.13 - http://forumprawne.org/prawo-autorskie/137600-ustawa-z-dnia-16-kwietnia-1993-r-o-zwalczaniu-nieuczciwej-konkurencji.html.
Jeśli chodzi o odzyskanie wynagrodzenia za umowę o dzieło, to jeśli firma wykorzystuje twoje hasła (a więc można by było uznać, że jednakże odebrała twoje dzieła) należy wystawić rachunek i wysłać go firmie listem poleconym za potwierdzeniem odbioru (jeśli nie zostanie odebrany - wysłać ponownie), przy braku zapłaty - wysłać następnie wezwanie do zapłaty - również listem poleconym za potwierdzeniem odbioru, przy braku reakcji pozostanie złożenie do sądu pozwu w trybie upominawczym o wypłatę wynagrodzenia, a potem, jeśli zapadnie korzystny wyrok, pozostaje ewentualnie komornik...

Więcej o podobnych historiach w dziale umów zleceń i o dzieło.

Tylko, dobrze przemyśl sprawę, umowa jest ustna, więc musisz mieć inne mocne argumenty, aby przekonać sąd do swoich racji, przy przegranej w sądzie zapłacisz koszty sądowe i możesz się narazić na pozew zwrotny od firmy...

Tak bym to po krotce widział.
 
Powrót
Góra