Natalia80 napisał:
Witam,
Bardzo proszę o pomoc a mianowicie dzisiaj dostałam, 2 pisma polecone z banku z wezwaniem do zapłaty za 2 kredyty zaciągnięte w 2004. Nie wiem naprawdę czy one były spłacone czy też nie. Jestem zatrudniona w tej samej firmie już ponad 15lat dlaczego wczesniej nie dali sprawy do komornika. Co mam dalej zrobić czy ten kredyt nie jest już przedawniony nie mam już żadnych kwitków z poczty czy dokumentów, że to splacałam. Proszę o pomoc. Gdzie się zglosić.
Droga Pani - przede wszystkim gratuluję i współczuję.
Gratuluję - bo tyle lat udawało się Pani migać od spłat. To naprawdę wielki wyczyn i on może świadczyć albo o Pani przebiegłości, albo bałaganie jaki panuje w CA.
Współczuję, bo na pewno żyła już Pani pełnią radości i szczęścia, że upiekło się Pani i nie musi Pani oddawać im kasy i teraz z pewnością odczuwa Pani smuteczek
A tak na serio - to z tej Pani wypowiedzi nic nie wynika. Co z tego, że kredyty są z 2004? Ważne jest:
1. Kiedy umowy Pani się wypowiedziały skutecznie?
2. Kiedy wystawili na Panią Sądowy Nakaz Zapłaty (BTE z klauzulą wykonalnością)
Jeśli nie wystawili na Panią BTE dłużej niż 3 lata po wypowiedzenie/ostatniej wpłacie to znowu się Pani upiecze.
Ale jeśli wystawili na Panią BTE to Sądowy Nakaz ważny jest 10 lat. I można go dożywotnio przedłużać co 10 lat o kolejne 10 lat, po to, aby np. jak się Pani już przekręci to aby wierzyciel mógł dopaść Pani dzieci (które nie zdążą spadku odrzucić), a z roku na rok dług powiększać się będzie o kolejne odsetki ustawowe, które w końcu zjedzą Pani rodzinę.
Tak jak Pani nie musiała im płacić rat, czy oddawać wypowiedzianych kredytów tak samo wierzyciel nie ma żadnego obowiązku oddawać Panią do komornika odrazu czy niezwłocznie. To decyzja ekonomiczna wierzyciela, może mu się będzie opłacało przeczekać kilka lat i dopaść Panią jak narosną odsetki i kwota zrobi się konkretna? Na takich co nie oddają trzeba też zarabiać, banki to nie organizację charytatywne czy fundacje wspierania niedołężnych finansowo. To jest biznes. Najwidocznie się im opłacało czekać w Pani sprawie tyle czasu i naliczać odsetki.
Jedyne ograniczenia jakie ma w tym obszarze wierzyciel to czy wyrobi się przed przedawnieniem i czy Pani dług psuje wynik ekonomiczny/rezerwy bankowe do tego stopnia, że trzeba coś z tym zrobić. Jeśli nakaz się nie przedawnił to mogą nawet w ostatnim miesiącu oddać sprawę do komornika.
Czyli to co powinna Pani teraz ustalić to:
1. Kiedy umowa się wypowiedziała i kiedy była ostatnia wpłata - proszę zadzwonić na infolinię to udzielą Pani tych informacji bo to ich obowiązek.
2. Kiedy BTE otrzymał klauzulę wykonalności - od tej daty dług jest ważny 10 lat. A od kwoty na BTE oczywiście rocznie naliczane są ustawowe odsetki - radzę też się dowiedzieć ile ich już narosło, aby nie była Pani zaskoczona.