Ćwiczenia wojskowe dla cywilów

  • Autor wątku Autor wątku xyz321123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
X

xyz321123

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2022
Odpowiedzi
3
Witam!

W ostatnich dniach głośno zrobiło się o powołaniach cywilów na ćwiczenia wojskowe. Chciałem zapytać, czy w przypadku otrzymania wezwania, da się takich ćwiczeń uniknąć?

Pozwolę sobie opisać swoją sytuację. Od kilkunastu lat zmagam się z przewlekłą chorobą jelit. Potrafię mieć dni, że czuję się świetnie, ale mam też dni, że mam bóle brzucha i biegunkę za biegunką. Kilka lat temu chodziłem po lekarzach, ale nie otrzymałem żadnej konkretnej diagnozy - prawdopodobnie zespół jelita drażliwego lub jedna z postaci choroby Crohna. Nie ma na to leku, jedyne zalecenia lekarskie: wysypiać się, nie stresować, objawowo stosować tabletki na wstrzymanie, często jeść, ale w niewielkich ilościach. Tabletki na wstrzymanie nie zawsze działają. Nie mogę też zjeść każdego posiłku, bo niektóre produkty mi szkodzą.

Na obowiązkowej komisji lekarskiej lata temu nie zbadano nic. Kazano przeczytać kilka literek z tablicy, zmierzono ciśnienie i kazano rozebrać się do naga. To była cała komisja. Gdy próbowałem opisać swój problem, zostałem przez komisję wyśmiany. Stwierdzili, że udaję i "nie ma takiego schorzenia". Wynik: kategoria A.

Przez ten problem moja dyspozycyjność jest mocno ograniczona. Obecnie, w sumie w dużej mierze przez pandemię, przeszedłem na samozatrudnienie i pracuję obecnie zdalnie z domu. Zależało mi na tym, gdyż pracując z biura często jadłem nieregularnie i dolegliwości się nasilały.

Przy moim problemie nie wyobrażam sobie takich ćwiczeń. Jeśli dostałbym powołanie, czy mogę się jakoś od tego odwołać? Zaświadczenie lekarskie wystarczy? Czy są może jakieś inne możliwości prawne?

Jest jeszcze kolejny temat, że za przerwanie świadczenia usług na kontrakcie mam karę umowną w wysokości 50_000 zł... Bo jeśli bym został wezwany, to w sumie wygląda na to, że taka kara mogłaby zostać nałożona... Rozumiem, że to ja bym musiał jakoś te pieniądze zdobyć i zapłacić z własnej kieszeni?
 
Jeśli dostałbym powołanie, czy mogę się jakoś od tego odwołać?
Karta powołania jest decyzją administracyjną. Od każdej decyzji przysługuje odwołanie.
Jak nie masz nadanego przydziału mobilizacyjnego, to możesz siedzieć spokojnie. Jesteś w grupie rezerw niewyszkolonych.
głośno zrobiło się o powołaniach cywilów na ćwiczenia wojskowe.
Ćwiczenia żołnierzy rezerwy były, są i będą. Są plany 5 letnie i roczne. Odbywają się co roku. Jedynie przez pandemię zrezygnowano z ćwiczeń i był okres wcześniejszy, że ze względu na brak środków w budżecie.
 
Dziękuję za odpowiedź :-)

Karta powołania jest decyzją administracyjną. Od każdej decyzji przysługuje odwołanie.

Tylko jak się skutecznie odwoływać? Bo obawiam się, że to może zależeć od czyjegoś widzimisię i ktoś może podejść do tego tak samo jak komisja lekarska do mojego schorzenia.

Jak nie masz nadanego przydziału mobilizacyjnego, to możesz siedzieć spokojnie. Jesteś w grupie rezerw niewyszkolonych.

Nie mam i nigdy nie miałem żadnego przydziału. Ale, z tego co czytam, to wiosną przygotowano na kolanie ustawę, wg której każdy niezmobilizowany (za wyjątkiem polityków) wchodzi w skład 'rezerwy pasywnej' i mogą go wzywać nawet do 90 dni w roku... I podobno planują przeszkolić nawet 200_000 osób...
 
Tylko jak się skutecznie odwoływać?
Nie ma skutecznych albo nieskutecznych. Składasz i czekasz na rozpatrzenie. To że Tobie wydaje się że jesteś chory, wcale nie oznacza że jesteś niezdolny do służby wojskowej.
wiosną przygotowano na kolanie ustawę, wg której każdy niezmobilizowany (za wyjątkiem polityków) wchodzi w skład 'rezerwy pasywnej' i mogą go wzywać nawet do 90 dni w roku.
Na żadnym kolanie. Rezerwa pasywna - czyli dotychczas zasoby nie wyszkolone, rezerwa aktywna - wcześniej zasoby wyszkolone po odbyciu służby i nadaniu specjalności. Zmieniono nazwy. Z rezerwy pasywnej można/planuje się przeszkolić rezerwistów o deficytowych specjalnościach wojskowych. I to wcale nie jest nowość.
 
Jak na razie szkoleni mają być ludzie już przeszkoleni i jako wsparcie specjaliści z konkretnymi umiejętnościami poszukiwanymi przez wojsko. Nie myśl o tym. To raczej nie będzie cię dotyczyć.
 
pistollo napisał:
Jak na razie szkoleni mają być ludzie już przeszkoleni i jako wsparcie specjaliści z konkretnymi umiejętnościami poszukiwanymi przez wojsko. Nie myśl o tym. To raczej nie będzie cię dotyczyć.

Niekoniecznie. MON w projekcie rozporządzenia na 2023 rok przewiduje powołanie 200 tysięcy osób na ćwiczenia. W tym również osób, które nie miały przeszkolenia wojskowego, ale które mają przydatne umiejętności. Czyli może to być każdy tak naprawdę, nie wiadomo co się armii przyda :-)
 
Witam,

Czy 39 latek z kat. D (astma oskrzelowa), również może zostać powolany na jakieś 2 dniowe szkolenie?.

pozdrawiam
 
To że Tobie wydaje się że jesteś chory, wcale nie oznacza że jesteś niezdolny do służby wojskowej.

@Reset321, wiesz co, chciałbym, żeby mi się wydawało... I to, czy jestem zdolny stwierdzi jakiś urzędnik, któremu ma się zgadzać w papierach. Nawet komisja lekarska miała to gdzieś. Mogę z góry spodziewać się wyniku takiego odwołania...

Na żadnym kolanie.
A na czym? Zapoznałem się częściowo z nowymi zapisami, przejrzałem też kilka analiz dostępnych w internecie i wygląda mi to na kolejny bubel prawny. Przykładowo brakuje tam niektórych definicji. Albo na przykład określenia łącznego dozwolonego czasu szkolenia. Będziesz miał pecha - będą Cię ciągać na 3 miesiące rok w rok.

Mogli by zrobić chociaż jakieś porządne badania wezwanym na koszt państwa.

Jak na razie szkoleni mają być ludzie już przeszkoleni i jako wsparcie specjaliści z konkretnymi umiejętnościami poszukiwanymi przez wojsko. Nie myśl o tym. To raczej nie będzie cię dotyczyć.
Obawiam się, że może mnie to dotyczyć. Nie wierzę w zapewnienia przed dziennikarzami, żeby uspokoić ludzi przed wyborami.

Niekoniecznie. MON w projekcie rozporządzenia na 2023 rok przewiduje powołanie 200 tysięcy osób na ćwiczenia. W tym również osób, które nie miały przeszkolenia wojskowego, ale które mają przydatne umiejętności. Czyli może to być każdy tak naprawdę, nie wiadomo co się armii przyda
Otóż to. I ciekawe czy te umiejętności faktycznie zostaną wykorzystane. Czy jak się będzie miało trochę szczęścia, to będzie to miesiąc sielanki. Czy, w przypadku pecha, miesiąc biegania w kółko i sprzątania ubikacji.

Czy 39 latek z kat. D (astma oskrzelowa), również może zostać powolany na jakieś 2 dniowe szkolenie?.
Raczej mała szansa, pierwsze skupią się zapewne na kategorii A.

Przejrzałem też papiery związane z kwalifikacją wojskową. I co ciekawe ktoś kto ma zaburzenia psychiczne może dostać kategorię A. Ale jak już ma tatuaż na twarzy lub szyi to już nie będzie miał A. Nie wiem kto to wymyślał i czym się kierował, ale u nas nie może być dobrze... I jakbym wiedział, to bym sobie wytatuował coś henną na samą komisję i miałbym teraz święty spokój.
 
Jak tylko pojawi się w mediach temat powołania do wojska ma forum zaczynają wyrastać tematy ludzi, którzy kombinują jak tu się wymigać.
Nie wiesz nawet czy będą się tobą interesować (w sensie wojsko). Nie martw się na zapas. Szkoda nerwów.
Poza tym, co jest takiego strasznego w odbyciu przeszkolenia?
 
Dlatego też mało kto traktuje te tematy poważnie.
Co do pisania ustawy na kolanie to jeden z moich przedmówców ma rację bo cała ta ustawa to zwykły gniot bo nie tworzy się ustawy o rozmiarach kodeksu cywilnego w tak krótkim czasie.
 
Powrót
Góra