M
michał07
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2015
- Odpowiedzi
- 15
Witam wszystkich.
Kilka dni temu otrzymałem pismo od Cyfrowego Polsatu, że rzekomo nie zwróciłem dekodera po wygaśnięciu umowy i mam zapłacić im ponad sześćset złotych kary umownej, co jest moim zdaniem nadużyciem z ich strony, bo dekoder został na 100% zwrócony tyle że, to było w 2012 roku i nie mam możliwości odnalezienia potwierdzenia zwrotu dekodera. Wiem że nie mam jak tego na dziś udowodnić że dekoder zwróciłem i uważam te działania jako nabijanie byłego klienta w butelkę. Pytanie brzmi: czy można coś z tym zrobić? Jeśli tak, to co? Postanowiłem nie dzwonić i nie odpowiadać na w/w pismo, bo jednak, jeśli nawet (i jest to chyba w tym moim przypadku jedyna droga by uniknąć płacenia za coś za co nie powinienem płacić) by taka sytuacja faktycznie miała miejsce że dekoder bym w domu posiadał i faktycznie bym go nie zwrócił, to od 2012 roku temat jest raczej przedawniony - jeśli się mylę, to proszę o informację czy jak coś, to czy mogę na tym bazować by nie płacić cwaniaczkom?
Kilka dni temu otrzymałem pismo od Cyfrowego Polsatu, że rzekomo nie zwróciłem dekodera po wygaśnięciu umowy i mam zapłacić im ponad sześćset złotych kary umownej, co jest moim zdaniem nadużyciem z ich strony, bo dekoder został na 100% zwrócony tyle że, to było w 2012 roku i nie mam możliwości odnalezienia potwierdzenia zwrotu dekodera. Wiem że nie mam jak tego na dziś udowodnić że dekoder zwróciłem i uważam te działania jako nabijanie byłego klienta w butelkę. Pytanie brzmi: czy można coś z tym zrobić? Jeśli tak, to co? Postanowiłem nie dzwonić i nie odpowiadać na w/w pismo, bo jednak, jeśli nawet (i jest to chyba w tym moim przypadku jedyna droga by uniknąć płacenia za coś za co nie powinienem płacić) by taka sytuacja faktycznie miała miejsce że dekoder bym w domu posiadał i faktycznie bym go nie zwrócił, to od 2012 roku temat jest raczej przedawniony - jeśli się mylę, to proszę o informację czy jak coś, to czy mogę na tym bazować by nie płacić cwaniaczkom?