CYFROWY POLSAT łamanie regulaminu, umowy a wypowiedzenie umowy bez kary

  • Autor wątku Autor wątku PeXS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

PeXS

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2012
Odpowiedzi
14
Witam


proszę o informację co do możliwści zerwania umowy z Cyfrowym Polsatem bez płacenia kary umownej, szukam podstawy prawnej może wyroku sądu itp..

sporo osób ma już dość CP w tym ja a dlaczego.....

tydzien przed terminem płatności spamują mi ekran telewizora komunikatem w stylu drogi klienice przypominamy ze za tydzien upływa termin płatności,
jesli nie zapłacisz taki komunikat ze zalegasz wisi juz prawie cały czas, o ile przy braku płatności można by to zrozumiec to zakłucanie oglądania telewizji przed terminem jest już łamaniem regulaminu i umowy moim zdaniem,
zreszta po nieopłaceniu też pewnie po łamanei regaulaminu to podchodzi..

po kilku telefonach do CP dowiedziałem się od konsultantów, że nie ma takiego zapisu w regulaminie "potwierdzajac moje zdanie" że beda mi spamowac ekran to po pierwsze po drugie, że zdaniem tych konsultantów taki komunikat na cały ekran nie przeszkadza w oglądaniu tv.....:D

przytoczono mi pkt regulaminu poniżej: rozdział 8 paragraf 10 pkt 3
W przypadku opóźnienia w płatności jakiejkolwiek opłaty, w całości lub w części, Cyfrowy Polsat ma prawo naliczyć odsetki ustawowe i zawiesić świadczenie Usług w części bądź w całości albo zawiesić świadczenie Usług w części bądź w całości i dochodzić jednorazowych opłat przewidzianych
w Cenniku

na moje ok maja prawo ale do wyłączenia sugnału kilku lub wszystkich kanałów nie rzucania na ekran tekstu zasłaniającego obraz.... i tylko przy zaleganiu z opłatą nie jeśli mam wszystko zapłacone a kolejny termin za kilka dni

swego czasu kojarzę jakąs sprawę z telefonia komórkową itp. że w podobnych sytuacjach jeśli nie opłacimy abonamenmtu dostawca usługi ma prawo do opłaty ok i sciagania jej przez komorników itp itp. ale jeśli nie wypowie nam umowy musi nadal swiadczyc usługe bez przeszkód myślę, że tutaj obowiązuje podobna zasada co wy na to..

ja juz mam dosyc CP i moge zapłacic 500zeta kary pewnie ale myśle ze łamanie regulaminu z ich strony to również podstawa do zerwania umowy bez ponoszenia kosztów kar itd...
 
:D super czyli teoretycznie moga włączyć jakiś komunikat 24 h na dobę zasłonic 90% ekranu i jak mam umowe na x miesięcy to będe czytał ten komunikat czytał, a prawa do zerwania umowy nie będzie tylko kase bulić albo kary płacić coś mi tutaj nie gra szczerze mówiąc wychodzi na to, że konsument nie ma żadnych praw w takiej sytuacji

oczywiście mowa przedewszystkim o komunikatach spamowanych w trakcie kiedy wszystkie opłaty są uregulowane ...
 
Ten komunikat plus SMS, i e-mail przypominający o terminie to zakrawa na nękanie, właśnie z tego samego powodu złożyłam wypowiedzenie, ale...
Pan konsultant powiedział, ze obowiązuje mnie 3-miesięczne wypowiedzenie, muszę je złożyć przed 8 grudnia, bo tak się kończy mój okres rozliczeniowy, wysłałam listem poleconym 7 grudnia-mam potwierdzenie, ale POLSAT uważa, że pismo doszło do nich 10 grudnia, więc wypowiedzenie się liczy od stycznia. Tu "podpięłam" się pod temat, by dowiedzieć się, czy jest jakiś przepis prawny, mówiący o tym, że liczy się data nadania (w przypadku poczty), czy wpłynięcia? Sama pracuję na poczcie, to wiem, że taki list mógł "iść" i ze 2 tygodnie. We wszystkich urzędach brana jest data stempla, ale w polsacie- nie.:mad:
 
Ostatnia edycja:
Loco1

ok nie można zerwac umowy. w takim razie jak "nakazać" im zaprzestania spamowania omunikatami po ekranie sms itd...?

wczoraj jak zaczeli nadawac komunikat o super promocji na bilety na walkę gołoty przyszedł mi do głowy pomysł aby wysłać im wycofanie zgody na przetwarzanie danych osobowych w celach marketingowych itd.. łącznie z ich usunięciem... co myslicie?

gdyż teraz oprócz zakłócania odbioru sygnału oglądania telewizji info o zbliżającym sie terminie płatności, wala kilka razy dziennie materiał rekalmowy...

do tego jak przeglądałem umowę piszą w niej o komunikatach na pasku bodajże tylko wiadomo o co chodzi nie ma nic o komunikatach na calym ekranie..
plus jak sie okazuje umowe odbierała od kuriera rok temu moja matka wiec ja jej nawet nie podpisałem ale to jak czytam Polsat olewa nawet jak sąsaid podpisze to dla nich jest ok :-)
 
izamich napisał:
Ten komunikat plus SMS, i e-mail przypominający o terminie to zakrawa na nękanie, właśnie z tego samego powodu złożyłam wypowiedzenie, ale...
Pan konsultant powiedział, ze obowiązuje mnie 3-miesięczne wypowiedzenie, muszę je złożyć przed 8 grudnia, bo tak się kończy mój okres rozliczeniowy, wysłałam listem poleconym 7 grudnia-mam potwierdzenie, ale POLSAT uważa, że pismo doszło do nich 10 grudnia, więc wypowiedzenie się liczy od stycznia. Tu "podpięłam" się pod temat, by dowiedzieć się, czy jest jakiś przepis prawny, mówiący o tym, że liczy się data nadania (w przypadku poczty), czy wpłynięcia? Sama pracuję na poczcie, to wiem, że taki list mógł "iść" i ze 2 tygodnie. We wszystkich urzędach brana jest data stempla, ale w polsacie- nie.:mad:
mam ten sam problem polsat przedluzyl o jeden miesiac umowe bo niby licza od daty kiedy do nich dotrze pismo czy moge w jakis sposob odmowic placenia za ten miesiac skoro w terminie wyslalem wypowiedzenie a nie moja wina ze tydzien szlo pismo do polsatu albo lepiej dopiero wklepai do systemu po tygodniu ze rezygnuje.
 
ja jestem klientem polsatu od 2007 roku. od kilku miesięcy faktycznie zdarzają mi się kilkudniowe opóźnienia w płatnościach. jednak skala nękania mnie przez polsat komunikatami o zaleganiu z płatnościami (komunikaty w tv i smsy) przekracza zdrowy rozsądek.
dziś mija drugi dzień zwłoki za ostatni rachunek i właśnie dostałem komunikat, że rozpoczynają proces windykacji na kwotę 57 pln. nie ma to jak obsługa klienta na wysokim poziomie...

tak sobie czytam powyższe wpisy i jakoś nie jest to dla mnie jasne. jak to jest z tymi ich regulaminami i samoprzedłużającymi się umowami? według mnie mogą sobie tam wpisywać co tylko chcą ale jednocześnie jeśli owe zapisy nie są zgodne z obowiązującym prawem to można wyrzucić je do kosza.
 
tomaszuff napisał:
od kilku miesięcy faktycznie zdarzają mi się kilkudniowe opóźnienia w płatnościach. jednak skala nękania mnie przez polsat komunikatami o zaleganiu z płatnościami (komunikaty w tv i smsy) przekracza zdrowy rozsądek.
Normalnie szczyt bezczelności :)

Ty nie wywiązujesz się z umowy a cp przypomina Ci o obowiązku płacenia abonamentu.
 
mamb napisał:
Normalnie szczyt bezczelności :)

Ty nie wywiązujesz się z umowy a cp przypomina Ci o obowiązku płacenia abonamentu.

Ja nie twierdzę że nie mają do tego prawa bo faktycznie w tym przypadku to ja nie wywiązuję się z umowy. Pytanie tylko czy wysyłanie po 2 dniach zwłoki informacji o skierowaniu sprawy do windykacji jest w dobrym tonie, zwłaszcza w przypadku stałego klienta, który od wielu lat bez zastrzeżeń wywiązywał się z obowiązku opłaty abonamentu. Moim zdaniem taka praktyka pozostawia wiele do życzenia w temacie obsługi klienta. Po takim komunikacie moja pierwsza myśl to uregulowanie zaległych zobowiązań i sprawdzenie oferty konkurencji...
 
tomaszuff napisał:
Pytanie tylko czy wysyłanie po 2 dniach zwłoki
Nie wierzę. Po jednorazowym opóźnieniu dwa dni nie sprzedają długu do windykacji...
 
nomnes napisał:
Nie wierzę. Po jednorazowym opóźnieniu dwa dni nie sprzedają długu do windykacji...

też w to nie wierzę. tym bardziej że chodzi o kwotę 57 pln.
co nie zmienia faktu że taką wiadomość mi wysłali.
 
Jak najbardziej możesz załatwić cyfrowy Polsat ich regulaminem. A oto poradnik:

Cyfrowy Polsat... – Demotywatory.pl

Wystarczy przeczytać regulamin dokładnie, jako ich były konsultant miałem zakaz informowania klientów że działają wbrew regulaminowi, oraz że należy im się odszkodowanie.
 
nomnes napisał:
Nie wierzę. Po jednorazowym opóźnieniu dwa dni nie sprzedają długu do windykacji...

Jako były konsultant mogę ci powiedzieć że dział wew. Polsatu zajmujący się obdzwanianiem dłużników nazywa się"windykacja" i tam kierują sprawę
 
loco1 napisał:
@osek09

Głupoty wypisujesz.

Nie wypisuję, pracowałem tam, i można pocisnąć regulamin polsatu w ten właśnie sposób, co mieliśmy oczywiście zakazane, nie mieliśmy podpowiadać klientom o ich prawach.

Kobitka zadzwoniła, z reklamacja uznaną !! CP spieprzyło jej coś, i co miecha musiała dzwonić i odblokowywać TV. Reklamacja uznana, mieli usunąć problem i tak minęło 8 miechów, gdyby zażądała zwrotu kosztów, CP musiałby oddać. Ale nie mogłem jej tego powiedzieć bo jak by mi odsłuchali rozmowę to by mnie zwolnili...

Tak samo jak klient składa reklamację to nie można mu podpowiedzieć że może żądać odszkodowania, ze wszystkim, każdą inicjatywą ma wyjść sam nie masz mu pomagać.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra