Czas na rozpatrzenie pozwu.

  • Autor wątku Autor wątku grika
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

grika

Użytkownik
Dołączył
03.2010
Odpowiedzi
144
Czy są jakieś widełki czasowe kiedy złożony w sądzie pozew zostanie rozpoznany czy też może być przedłożony sędziemu w nieskończoność?
 
W nieskończoność nie może, ale też nie ma na to jakiegoś określonego czasu. Jedynie co do niektórych wniosków ustawodawca przewidział określony czas:

- wniosek o zabezpieczenie powinien zostać rozpoznany przez Sąd niezwłocznie nie później niż jednak w ciągu tygodnia,
-w sprawach z zakresu prawa pracy termin rozprawy powinien być wyznaczony tak, aby od daty zakończenia czynności wyjaśniających, a jeżeli nie podjęto tych czynności – od daty wniesienia pozwu lub odwołania, do rozprawy nie upłynęło więcej niż dwa tygodnie, chyba że zachodzą niedające się usunąć przeszkody.
- w ciągu dwóch tygodni od dnia złożenia wniosku Sąd powinien sporządzić uzasadnienie wyroku.

Chyba by było na tyle tego co Sąd musi rozpatrzeć w określonych ramach czasu.
 
No bo ja złożyłem pozew cywilny w sądzie w grudniu i do dnia dzisiejszego nic nie otrzymałem.
 
Proponuję iść do BOI/sekretariatu i się dowiedzieć co się dzieje w sprawie.
 
Dzwoniłem i najpierw było mówione że do czerwca asesor ma czas a wczoraj stwierdzili że mam czekac
 
Nie dzwoń, tylko idź do sądu wcześniej zamawiając akta do wglądu.

W zależności od tego co tam ustalisz możesz rozważyć dalsze czekanie lub złożenie skargi na przewlekłość postępowania.

Jeżeli Twoja sprawa leży i nic się w niej nie dzieje co uzasadniałoby tak długi czas, to taka skarga będzie uzasadniona.

Rozpatrzenie skargi może spowodować, że merytoryczne rozpoznanie Twojego pozwu przeciągnie się jeszcze bardziej, bo akta trafią do Sądu Okręgowego (zakładam, że pozew składałeś do Sądu Rejonowego), ale jeśli Twoja skarga będzie uzasadniona, to zostanie przyznana Ci "gratyfikacja" pieniężna za zwłokę, a sprawa ze stwierdzoną bezczynnością zostaje najczęściej objęta nadzorem co powoduje zwykle u sędziów większą dbałość o sprawność rozpoznania sprawy na każdym jej etapie.

Jeśli w Twojej sprawie nic się nie dzieje, to pół roku z hakiem jest już zdecydowanie czasem, który uzasadnia złożenie skargi na przewlekłość.

Nie piszesz o co jest ta sprawa, ale jeżeli jednak w sprawie zostały podjęte jakieś czynności, np. Sąd zwrócił się do jakiś instytucji i czeka teraz na odpowiedz od nich, to już tłumaczy do pewnego stopnia ten "przestój".
 
Ale nie chcą udostępnić akt( składałem pisemny wniosek) gdyż są u asesora. A sprawa jest o wydanie podstawy wyrzucenia z związku zawodowego oraz zwrot składek za bezczynność związku.
 
Złóż skargę na bezczynność, opisz w niej również to, że akta nie zostały Ci udostępnione.

Są różne sądy, różni sędziowie/asesorzy i urzędnicy, widocznie ta "jednostka" potrzebuje "kuksańca".

Pół roku, jeśli nie zostały podjęte żadne czynności, to naprawdę bardzo dużo, nawet uwzględniając duże obłożenie sądu.
Raporty o bezczynnościach generuje się najczęściej już po/co 3 m-ce i sprawom, które w takim raporcie się pojawią powinien być nadany "szybszy bieg".
Skoro w tym przypadku minęło już ponad pół roku, to jest to co najmniej niepokojące, a fakt nieudostępnienia Ci do wglądu akt jest dla mnie niezrozumiały.
 
U nas w sądzie 6 miesięcy to rzecz normalna. Pierwsza rozprawa jest po ok.7/8 miesiącach. Czytałem orzeczenia dotyczące bezczynności i tam powołują się, że co do zasady (bo oczywiście każda sprawa jest indywidualna) bezczynność następuje po 12 miesiącach.
 
art. 2 pkt 2
Dla stwierdzenia, czy w sprawie doszło do przewlekłości postępowania należy w szczególności ocenić

terminowość i
prawidłowość czynności podjętych przez sąd w celu wydania w sprawie rozstrzygnięcia co do istoty lub czynności podjętych przez sąd [...],
uwzględniając
charakter sprawy,
stopień faktycznej i prawnej jej zawiłości,
znaczenie dla strony, która wniosła skargę,
rozstrzygniętych w niej zagadnień oraz
zachowanie się stron, a w szczególności strony, która zarzuciła przewlekłość postępowania.
 
A mimo tego 12 miesięcy pojawia się w orzeczeniach. Po za tym jeżeli chodzi o termin pierwszej rozprawy to trudno mówić o wpływie:
prawidłowości czynności podjętych przez sąd;
charakteru sprawy;
stopnia faktycznej i prawnej jej zawiłości;
rozstrzygniętych w niej zagadnień;
czy zachowanie się stron.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra