czy decyzja starostwa może być niezgodna z rozporządzeniem ministra?

  • Autor wątku Autor wątku zlotelany
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zlotelany

Czy wydane przez starostwo pozwolenie na budowę może być niezgodne z rozporządzeniem ministra infrastruktury?
Chodzi konkretnie o taką sytuację: na działce stoją słupy średniego napięcia. Rozporządzenie MI z dnia 6 lutego 2003 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych (Dz. U. z dnia 19 marca 2003 r.) mówi, że nie można prowadzić prac budowlanych w odległości mniejszej niż 10 m od sieci. Z rozporządzenia nie wynika, że mozna uzgodnić mniejszą odległość z zakładem energetycznym - a więc zasada ma charakter bezwzględny. Jednak starosta twierdzi, że jeśli zakłąd energetyczny zgodzi sie na mniejszą odległośc, np 5 metrów, to on takie pozwolenie może wydać.
I stąd moje pytanie - czy to zgodne z prawem?
Czy starosta może wydać pozwolenie na budowę która będzie niezgodna z rozporządzeniem ministra?
Czy istnieją jakieś ogólne przepisy które takie kwestie regulują )twierdzące np że zezwolenie niezgodne z przepisami jest nieważne)?
A jeśli wyda, budowa się rozpocznie - to czy Nadzór Budowlany nie będzie mógł jej w każdej chwili zablokować?
 
Nie chciałbym się wypowiadać w roli "eksperta" dlatego zwrócę uwagę tylko, że kwestie wydania pozwolenia na budowę określa ustawa "prawo budowlane" natomiast rozporządzenie o którym piszesz dot. przepisów kodeksu pracy - warunków szczególnych wykonywania pracy, a nie budowania obiektu.
Wydaje się więc, że jeśli są ustawowe przesłanki do wydania pozwolenia na budowę to zostanie wydane, gdyż przeszkodą raczej nie będzie kwestia wykonywania prac na terenie budowy - te sprawy może jedynie zbadać np. Inspekcja Pracy.
Zwrócę też uwagę, że w tym rozporządzeniu jest odwołanie do przepisów prawa budowlanego, a konkretnie do: art. 21a. 1. Kierownik budowy jest obowiązany, w oparciu o informację, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b, sporządzić lub zapewnić sporządzenie, przed rozpoczęciem budowy, planu bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, uwzględniając specyfikę obiektu budowlanego i warunki prowadzenia robót budowlanych, w tym planowane jednoczesne prowadzenie robót budowlanych i produkcji przemysłowej" i są to kwestie dot. praw i obowiązków dot. procesu budowlanego, czyli już po wydaniu pozwolenia na budowę.
I teraz jeszcze przesłanki formalno-prawne wydania pozwolenia na budowę:
Art. 32. 1. Pozwolenie na budowę lub rozbiórkę obiektu budowlanego może być wydane po uprzednim:
1) przeprowadzeniu oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko albo oceny oddziaływania przedsięwzięcia na obszar Natura 2000, jeżeli jest ona wymagana przepisami ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko;
2) uzyskaniu przez inwestora, wymaganych przepisami szczególnymi, pozwoleń, uzgodnień lub opinii innych organów;
3) wyrażeniu zgody przez ministra właściwego do spraw budownictwa, gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej - w przypadku budowy gazociągów o zasięgu krajowym lub jeżeli budowa ta wynika z umów międzynarodowych.
To tak generalnie, co stanowią przepisy.
I przepraszam, że tak dużo tego.
 
jeśli jest uzgodnienie można budować - wszystko w tym przypadku jest więc ok
 
No dobrze, ale czy po rozpoczęciu takiej budowy i np donosie jakiegoś "życzliwego" może się pojawic PIP albo Nadzór Budowlany i po stwierdzeniu, że sa łamane przepisy zablokować budowę na czas nikeokreślony??
Będą mieli do tego prawo?
 
ale nie są lamane przepisy

nie wdając się w szczegoly roporządzenie mówi o odleglościach, których zachowanie nie wymaga uzgodnień, przekroczenie tych odleglosci wymaga uzgodnienia - jak jest wszystko w porządku

ps. nie te czasy żeby jakiś urząd stawal na nogi bo wplynie donos - jeśli nie jesteś oszolomem, zawistnym sąsiadem itp - napisz pismo do PINB, podpisz się i na pewno sprawa zostanie rozpatrzona
 
ale nie są lamane przepisy

nie wdając się w szczegoly roporządzenie mówi o odleglościach, których zachowanie nie wymaga uzgodnień, przekroczenie tych odleglosci wymaga uzgodnienia - jak jest wszystko w porządku

A czytałeś to rozporządzenie? Bo ja nie znalazłem w nim żadnej sugestii by takie uzgodnienia dla linii średniego napięcia były możliwe. Jest punt mówiący, że można uzgodnic mniejsze odległości w przypadku linii wysokiego napięcia, o średnim nie ma nic. Jak więc taka budowa może być zgodna z rozporządzeniem? A może jest jakiś akt wyższego rzędu który może podane odległości unieważnić?

ps. nie te czasy żeby jakiś urząd stawal na nogi bo wplynie donos - jeśli nie jesteś oszolomem, zawistnym sąsiadem itp - napisz pismo do PINB, podpisz się i na pewno sprawa zostanie rozpatrzona


NIe jestem sąsiadem, sprawa dotyczy mojej własnej działki. NIe wdając sie w zbędne szczegóły: muszę wiedzieć NA PEWNO że na tej działce budować można i nic mi budowy nie przerwie. Do PINB juz napisałem, do PIP też - czekam na odpowiedzi. Tylko obawiam sie właśnie ogólników i urzedniczych wykrętów - no wie pan, niby to rozporządzenie jest, ale buduj pan sobie nikt się nie będzie czepiał... Tylko że jak jednak sie przyczepią, to ja za to zapłacę a nie oni...
 
Powrót
Góra