Czy firma windykacyjna może informować rodzinę lub znajomych o moich długach?

  • Autor wątku Autor wątku nyt
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nyt

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
13
Witam

Mam pewien dług, ok 400zł, właściciel firmy windykacyjnej pisze do moich znajomych czy nie chcieliby odkupić mojego długu. Dodatkowo stworzył stronę (bloga) gdzie umieścił moje dane oraz dane kilkudziesięciu innych osób (imię, nazwisko, wiek, miasto, kwota zadłużenia).

Co mogę zrobić w takiej sytuacji?
 
Ale udostępnianie danych osobowych jest przestępstwem ,sposób oferty sprzedażny też ma wiele do życzenia i podchodzi pod nękanie.
A swoja droga warto zapłacić z zasady pożyczyłeś oddaj.
Jak nie masz kasy to się dogadaj ale nie z firmą windykacyjną tylko z wierzycielem.
 
Nie mówię że nie chcę spłacić, proszę o informację czy takie wiadomości wypisywane do mojej narzeczonej (poprzez facebook) są zgodne z polskim prawem

Nie wiem czy wiesz o "czarnej" stronie narzeczonego, ale na dniach wpisuje Piotra do Krajowego Rejestru Dłużników, nakaz zaplaty juz jest, teraz jego kolej na splate długu, bądź życia z zamkniętymi drzwiami w bankach (pewnie planujecie kredyt hipoteczny bądź samochodowy? )

chyba, że chce Pani odkupić dłuż narzeczonego, na dzien dzisiejszy jest to 418.17 PLN

Następnie straszenie mnie o wysłaniu podobnej wiadomości do dalszej rodziny. Potrzebuję takiej informacji abym wiedział jak rozmawiać z tą firmą.

W google nie ma również żadnych informacji o tej firmie, również nie ma jej w wyszukiwarce KRS. Czy mogę tu podać jej nazwę?


// edit

takie coś znalazłem

Przepis prawny:
Art. 191. § 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli sprawca działa w sposób określony w § 1 w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.


czy pisanie do mnie że poinformuje się znajomych o moich długach to "groźby bezprawne" ?
 
Ostatnia edycja:
@gizio - Proszę sobie sprawdzić różnicę pomiędzy lex generalis, a lex specialis (vide: ustawa o ochronie danych osobowych - ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych). Oferta sprzedaży długu osoby fizycznej może zawierać m.in. imię, nazwisko i adres dłużnika;
@nyt - Jeśli informacja była obublikowana na tablicy Facebook'a, a nie znajdowała się w wiadomości prywatnej, to mogło dojść do naruszenia prawa, ale nie jest to groźba bezprawna, o której mowa w art. 191 k.k.
 
@KOMP-LEX - informacja zostałą wysłana poprzez wiadomość prywatną
 
nyt napisał:
@KOMP-LEX - informacja zostałą wysłana poprzez wiadomość prywatną

To jest wykroczeniem z art. 24 ust. 1 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną na szkodę adresatki... bo jest to niezamówiona informacja handlowa :)
 
Na tym prawie nie znam sie,jednak ja bym nie darowala komus komu jestem winna te pieniadze a ten ktos wkracza w moje zycie CALKIEM prywatne..


Z drugiej strony skad ma firma windykacyjna adres narzczonej ???

dziwne;)
 
Ostatnia edycja:
@weronika38 - poprzez facebook pisze

najciekawsze jest to że to nie jest firma tylko osoba prywatna która odkupiła wierzytelności
 
Hehe...
Stay numer tych gnojków z "windykacji" - czasem wydzwaniają do ludzi i podają się nawet za policje, prokuratora, komornika itp. i próbuja straszyć ludzi :) Olej tych gnoi, tak naprawde to oni NIC nie mogą zrobić :)
A swoją drogą jak chcesz mieć swiety spokój to NIE umieszczaj na FakBuku czy innych NK swoich danych, miejsc zamieszkania, znajomych, adresów itp.
Później ludzie sie dziwią że jakieś palanty z windykacji ich namierzyły...
Pozdrówka. Koziol
 
Powrót
Góra