Czy istnieje przepis o odpowiedzialności zbiorowej osadzonyc

  • Autor wątku Autor wątku anna79
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

anna79

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2008
Odpowiedzi
8
Witam... Zwracam się z prośbą o naświetlenie mi takiej kwestii...
Jestem żoną więźnia - odbywającego wyrok 21lat ( łaczny zrobiony na 18.5) pozbawienia wolności. Mąż zbliża się do połowy kary ( 13 września t.r). W dniu 26 czerwca został przeniesiony z ''zamka'' na P2. Odbył już dwie 30-sto godzinne przepustki (28.06, 28.07) -... Ale w Z.K we Włocławku, gdzie mąż przebywa nie jest zbyt "kolorowo" : bijatyki, narkotyki i zwiazane z tym problemy... Mąż nie miesza się w owe rozgrywki ( zdał maturę , gra w teatrze, pracuje na zakładzie) - a jednak i on ponosi karę za tych którzy "rozrabiają" ... Jeszcze nie minęły 2 m-ce jak jest na P2 a to już druga sytuacja , gdzie Dyrektor się "obraża" I ucina należne przywileje calemu pawilonowi... Zatem bardzo proszę o podpowiedź czy nie jest to znęcanie się psychiczne? Czy ma to jakieś prawne uzasadnienie???
 
Witam, ja niestety nie wiem jakie w tej kwestii są przepisy ale wiem z doświadczenia, że jest niestety tak jak piszesz, jeden za wszystkich wszyscy za jednego. Kiedys u mojego D byla sytuacja, że skazany poszedł na przepustke do domu i w tym czasie znalezli w jego celi narkotyki, nikt sie nie przyznał wiec wszyscy zjechali na P1. W glowie sie to nie miesci ale niestety tak jest
 
Czy nie można zacząć walczyć z tym obłędem?????????????????????????

Nie dubluj tematów. Usunęłam Twój wątek. - M
 
chciałam zaznaczyć ze w każdej celi jest tzw "starszy celi" który ma odpowiadać za porządek w celi
pozatym anno pewnie jest tak że jest zbiorowa odpowiedzialność bo nikt nie powie przecierz dyrektorowi kto jest odpowiedzialny za to co się stalo pod celą, więc nie ma innego wyjścia niż ukarać wszystkich skoro nikt nie chce mówić
 
Ewciu... Problem jest nie pod celą , ale ogólnie na pawilonie... W ich celi jest względny spokój ( to dorośli "grypsujący " )...
Nie chodzi także o "kapowanie" kolegów - jedynie o egzekwowanie należnych praw!
A z tego co wiem nie można karać niewinnych ... Prawda???
 
Powrót
Góra