czy jakoś można coś tam ??

  • Autor wątku Autor wątku damiwr
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

damiwr

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2005
Odpowiedzi
10
No więc tak była sobie babcia z dziadkiem

i mieli 3 dzieci

oboje kupili działkę i wybudowali dom ale nie skończyli

dziadek umarł i sprawa sądowa przyznała podział wspomnianego majątku w taki to sposób

1.2 babcia
1.2 dziadka na 4 części jedna dla babci a reszta dla 3 dzieci

i teraz tak babcia chce dkończyc budowe domu i zamieszkac na działce jakie rozwiązanie byście poradzili ??
 
problem jest taki że tamci nie chcą sie zgodzić na to bo chcą swoją częsc jeden chce se fure kupić a 2 chce żone chyba zmienić nieważne jeden chce pomóc babci i powiedziala że może to przepisać na niego tylko co to da ??

nie można jakoś większością tego przejąc czy jakoś tak ??
 
Niech przepisze, a on wniesie powództwo o zniesienie współwłasności albo spłaci pozostałych spadkobierców dobrowolnie.
 
no ale co sie lepiej opłaca nikt ie ma kasy tyle aby spłacić pozostałych spadkobierców to jedna bajka a watpie że zechcą poczekać raczej bedą się kłucić zeby sprzedać i się podzielić
 
No to już niestety jest Pana i pańskiej rodziny problem - jak się dogadać, w tym nie mogę pomóc.
 
no dobra ale jest mozliwość nie spłacania po zostałych np. z tego powodu że tylko babcia opłaca podatek od nieruchomości która jest przecierz wspólwłasnośćią??
 
Podatek a prawo własności to dwie różne rzeczy. Babcia ma jedynie roszczenie do pozostałych współwłaścicieli o zwrot ich części podatku.

Nie ma możliwości nie spłacania pozostałych współwłaścicieli.
 
ok ale sąd może rozstrzygnąc sprwę tak aby spłata była ratalna ale nie musi??

a czy mto jest uzależnione ??

więc jeżeli się nie zgodzą dobrowolnie współwłaściciele muszę iść do sądu wiec dlaczego napisałeś że mogę pomagaćbabci stawiać dom ??
 
a w którym miejscu z pierwszego postu wynika jakieś pytanie odnośnie podziału majątku i braku zgody wśród współwłaścicieli?

To co napisałem to była moja rada zgodnie z życzeniem :) .
 
no raczej ok ale nie odpowiedziałeś mi na moje pytania :)

czekam wiec na odpowiedz.

a tak po za tym już i tak dziękuję poczytałem ustawy i dużo się dowiedziałem na ten temat niestety muszę powiedzieć że jakoś tak boję się że są tam tak nie jasno sformułowane przepisy że z prostej sprawy może się zrobić afera.

jeszcze raz dzięki :)
 
Przeciez oni i tak dostana cala nieruchomosc po smierci babci! Na takich pazernych "spadkobiercow" jest sposob. Niech babacia im powie, ze jesli tak bardzo chca to bedzie splacac w ratach ich czesc. Ale jesli do tego dojdzie to babacia ich wydziedziczy i po jej smierci dostana fige z makiem a cala nieruchomosc dostanie w spadku ojciec dyrektor :) Jestem pewien, ze to zadziala lepiej niz jakiekolwiek sądy czy ustawy.
 
Może masz i rację to prawda.

ja jestem też tego zdania że lepiej z takimi twardo niż polubownie bo jak dasz palec to ręke schwycą :)

pozdrawiam czekam jeszcze na jakieś ciekawe propozycje.
 
Powrót
Góra