D
dunnown
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2019
- Odpowiedzi
- 5
Witam wszystkich.
Na wstępie dodam że przeczytałem wszystkie posty dotyczące ubiegania się o obywatelstwo niemieckie po przodku i znalazłem tam wiele istotnych informacji które rozwiały większość moich pytań. Jednakże nie wszystkie.
Krótko moja historia:
Pradziadek i dziadek urodzeni w Prusach Zachodnich. Wiadomo potem był Traktat Wersalski a że mieszkali w miejscowości która przypadła Polsce to obywatelstwo stracili. Potem 2 WŚ i DVL. Obaj się wpisali. I w tym miejscu przejdę do szczegółów:
1. Data, miejsce wpisu i grupa: Popularna 3, Pomorze 1941 czyli przed odezwą Alberta Forstera z dn. 22 lutego 1942 r. Są tu na forum tacy którzy twierdzą że data ma znaczenie bo przed odezwą wpis był dobrowolny i restrykcyjnie podchodzono do tego kogo się wpisuje.
2. Dziadek oczywiście służył w Wehrmachtcie od 10.1942 do nicht vermerkt. Ostatni wpis jest z 06.1944. Ostatnie miejsce pobytu Grecja. Brak informacji o obozie. Nie wiem czy to oznacza dezercje czy coś ale jest też wyszczególniona informacja o ostatnim stopniu z dopiskiem d. R. tzn. przeniesiony do rezerwy. Czy to oznacza że dziadek doczekał końca wojny w wojsku?
3. W IPN nie znaleźli niczego poza teczką "Akty personalne członków NSDAP z terenu XXX" i w tym spisie figuruje mój dziadek. Jest tylko 1 strona zatytułowana Verpflichtungsschein für SA-Wehrmannschaften (w procesie norymberskim w przeciwieństwie do SS nie została uznana za zbrodniczą aczkolwiek i tak ją rozwiązali) oraz tekst "ślubowania" mówiący o przyznawaniu się do niemieckości, deklarowania porozumiewania się wyłącznie w języku niemieckim oraz wyparciu się kontaktów z Polską z datą 07.1942 oraz podpis. Jak widać po datach krótko po tym dziadek poszedł do wojska.
I tu rodzą się moje pytania. Wiem że przy grupie 3 DVL należy udowodnić dobrowolne opowiadania się za niemieckością. Jak myślicie czy są to wystarczające dowody czy lepiej dać sobie spokój ze składaniem wniosku do BVA i zaoszczędzić sobie i im czasu? Może był ktoś w podobnej sytuacji albo wie coś na temat chociaż z czysto historycznego punktu widzenia?
Na wstępie dodam że przeczytałem wszystkie posty dotyczące ubiegania się o obywatelstwo niemieckie po przodku i znalazłem tam wiele istotnych informacji które rozwiały większość moich pytań. Jednakże nie wszystkie.
Krótko moja historia:
Pradziadek i dziadek urodzeni w Prusach Zachodnich. Wiadomo potem był Traktat Wersalski a że mieszkali w miejscowości która przypadła Polsce to obywatelstwo stracili. Potem 2 WŚ i DVL. Obaj się wpisali. I w tym miejscu przejdę do szczegółów:
1. Data, miejsce wpisu i grupa: Popularna 3, Pomorze 1941 czyli przed odezwą Alberta Forstera z dn. 22 lutego 1942 r. Są tu na forum tacy którzy twierdzą że data ma znaczenie bo przed odezwą wpis był dobrowolny i restrykcyjnie podchodzono do tego kogo się wpisuje.
2. Dziadek oczywiście służył w Wehrmachtcie od 10.1942 do nicht vermerkt. Ostatni wpis jest z 06.1944. Ostatnie miejsce pobytu Grecja. Brak informacji o obozie. Nie wiem czy to oznacza dezercje czy coś ale jest też wyszczególniona informacja o ostatnim stopniu z dopiskiem d. R. tzn. przeniesiony do rezerwy. Czy to oznacza że dziadek doczekał końca wojny w wojsku?
3. W IPN nie znaleźli niczego poza teczką "Akty personalne członków NSDAP z terenu XXX" i w tym spisie figuruje mój dziadek. Jest tylko 1 strona zatytułowana Verpflichtungsschein für SA-Wehrmannschaften (w procesie norymberskim w przeciwieństwie do SS nie została uznana za zbrodniczą aczkolwiek i tak ją rozwiązali) oraz tekst "ślubowania" mówiący o przyznawaniu się do niemieckości, deklarowania porozumiewania się wyłącznie w języku niemieckim oraz wyparciu się kontaktów z Polską z datą 07.1942 oraz podpis. Jak widać po datach krótko po tym dziadek poszedł do wojska.
I tu rodzą się moje pytania. Wiem że przy grupie 3 DVL należy udowodnić dobrowolne opowiadania się za niemieckością. Jak myślicie czy są to wystarczające dowody czy lepiej dać sobie spokój ze składaniem wniosku do BVA i zaoszczędzić sobie i im czasu? Może był ktoś w podobnej sytuacji albo wie coś na temat chociaż z czysto historycznego punktu widzenia?