Czy jest sens zakładać sprawę - stłuczka na drodze wewnętrznej.

  • Autor wątku Autor wątku tit_num
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tit_num

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2007
Odpowiedzi
12
Witam,
w zeszłym tygodniu żona zauważyła ślad uderzenia na swoim samochodzie, najprawdopodobniej po 1-2dniach od uderzenia. Biorąc pod uwagę, że parkowała tylko pod blokiem i w pracy gdzie ma wewnętrzny, grodzony szlabanem, 'luźny' pod względem miejsca parking, podejrzewamy, iż stało się to pod blokiem, na miejscach parkingowych obok drogi wewnętrznej. Jest to zespół kilku bloków na wsi, gdzie parkujący to w większości stałe osoby, miejsc pod blokiem jest dosłownie kilka. Nie ma na to świadków ale ślady na samochodzie pasują do samochodu sąsiadki, specyficzny kolor, uszkodzenia na obu pojazdach na podobnej wysokości, chodź ona naszym zdaniem zdążyła wypolerować w miarę możliwości miejsce uderzenia, można tam jednak dostrzec resztki czarnego lakieru(nasz samochód). Co do jej winy utwierdza nas też jej zachowanie, zapytana przez drzwi, których nie otworzyła czy to ona zaprzeczyła, twierdząc, że ona tu nie parkuje(co jest kłamstwem i na to, że parkuje są świadkowie) i powiedziała, iż tylko się ogarnie i zaraz zapuka do mnie. Nie zapukała przez blisko godzinę a do tego zaczęła udawać, że nie ma jej w domu, nie odpowiadała na pukanie i telefony, jej samochód stał zaparkowany i jestem pewien, że była w mieszkaniu. Wezwana tego samego wieczoru policja spisała notatkę ale nawet nie próbowała do niej zapukać, nakazała wizytę na komisariacie w poniedziałek. Wizyta była, jednak jest to droga wewnętrzna co jest problematyczne, mamy czekać na dokumenty z policji.
Chciałbym wkleić te zdjęcia pojazdów, na których nie ma tablic rejestracyjnych abyście pomogli mi Państwo ocenić czy jest sens zakładania sprawy, czy dowody mają szansę być wystarczające. Forum ma takie ograniczniki względem zdjęć, że muszę wrzucić linki. Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam

https://ibb.co/mTg7mry
https://ibb.co/p0P3tfD
https://ibb.co/xqkphmZ
https://ibb.co/KDgtdV4
https://ibb.co/WzRJYKM
https://ibb.co/zHYTSz1
https://ibb.co/nfhPcRh
https://ibb.co/M7x5Trq
 
Jeżeli zawiadomienie o zdarzeniu drogowym zostało złożone,
poczekałbym na ustalenia Policji.
 
Nie musisz na nic czekać. Zgłaszasz szkodę do swojego ubezpieczyciela. Przesyłasz zdjęcia obu pojazdów i zdjęcie terenu. Od Policji należy wymóc aby zabezpieczyli niebieski lakier z czarnego auta. Należy metrówkę przyłożyć do obu aut i sfotografować wysokości uszkodzeń. Ubezpieczalnia wezwie domniemaną sprawczynię do oświadczenia o zdarzeniu. Raczej nie skłamie bo 8 lat za poświadczenie nieprawdy w dokumentach. Możesz jej to uświadomić i powiedzieć, że jak się przyzna to tylko straci 20% zniżki na ubezpieczenie OC w przyszłym roku a to naprawdę niewiele.
 
Z doświadczenia własnego napiszę, że szanse udowodnienia czegokolwiek będzie w zasadzie niemożliwe.
1. Zorientowałeś się 1 - 2 dni po zdarzeniu.
2. Nie wiadomo, czy szkoda powstała w związku z ruchem pojazdu. Wystarczy, że samochód był zaparkowany, a sąsiadka poszła do samochodu np. wyjąć zakupy i uszkodziła Twój pojazd. Wtedy OC pojazdu nie działa, pozostaje odpowiedzialność cywilna. A skoro tak, to ty zgodnie z art. 6 kc musisz wykazać, że to konkretna osoba uszkodziła pojazd, a nie np. jej mąż, syn, brat... Jeżeli nie masz kamery, to może być problem.

Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
 
cameleonix11 napisał:
Z doświadczenia własnego napiszę, że szanse udowodnienia czegokolwiek będzie w zasadzie niemożliwe.
1. Zorientowałeś się 1 - 2 dni po zdarzeniu.
2. Nie wiadomo, czy szkoda powstała w związku z ruchem pojazdu. Wystarczy, że samochód był zaparkowany, a sąsiadka poszła do samochodu np. wyjąć zakupy i uszkodziła Twój pojazd. Wtedy OC pojazdu nie działa, pozostaje odpowiedzialność cywilna. A skoro tak, to ty zgodnie z art. 6 kc musisz wykazać, że to konkretna osoba uszkodziła pojazd, a nie np. jej mąż, syn, brat... Jeżeli nie masz kamery, to może być problem.

Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka

Powyższe uszkodzenia nie są możliwe w wyniku samoistnego stoczenia się pojazdu. Nawet jeżeli powstały by po zaparkowaniu to ona jest kierującą, która pozostawiła niezabezpieczony pojazd zatem OC działa bo jest kierowca.
 
Faktycznie zdjęć nie oglądałem wcześniej. Trzeba cisnąć policję.

Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
 
Dziękuję za odpowiedzi :) Policja twierdzi, że to droga wewnętrzna i nie do końca mogą coś zrobić, obiecali odwiedzić sąsiadkę i nie wspominając o charakterze drogi spróbować przekonać do bycia bardziej rozważną. Nie wiem czy byli, ona odpisała na SMS z próbą przekonania do przyznania sie, że wszystko z policją wyjaśniła, choć myślę że to kłamstwo. Czekam na papiery z policji i wtedy zapytam Was co dalej
 
Powrót
Góra