Czy jest szansa na pozytywny koniec? Walka z ADK

  • Autor wątku Autor wątku qendq
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Q

qendq

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2012
Odpowiedzi
9
Witam, pierwszy raz na forum.
Potrzebuje porady, pokrótce postaram się opisać mój problem. Zaczęło się od tego, że na mój rachunek w banku 26.03.2012r. wpłynęła , o połowa mniejsza wypłata. W kadrach dowiedziałem się, o zajęciu przez komornika, dostałem kserokopię pisma. Przejrzałem w sądzie akta sprawy, wierzycielem jest Zarząd Budynków Komunalnych, a kwota długu ponad 3 tys. z opłatami i odsetkami.
W 2006 r. sprzedałem mieszkanie i ani ja, ani kupujący nie został poinformowany o zadłużeniu. W aktach są załączone trzy wezwania do zapłaty, jedno z 2005r. i dwa z 2007r. Na ostatnim wezwaniu z 28.05.07 widnieje kwota 2210 zł. Rozliczenia na bieżąco z administracją nie wykazywały zadłużenia. Cała korespondencja była kierowana pod adres sprzedanego mieszkania, od września 2006r. mieszkam już pod innym adresem, żadne pismo do mnie nie trafiło łącznie z tym ostatnim od komornika.
W lipcu 2008r. Wpłynął pozew w postępowaniu upominawczym do SR Warszawa Wola. 08.08.2008r. sąd wydał nakaz zapłaty, a 21.11.2008r. powód wystąpił z wnioskiem, o nadanie klauzuli wykonalności, teraz poszło 50% pensji.
Czy w zaistniałej sytuacji jest szansa na odzyskanie pieniędzy, ponieważ nie zgadzam się z kwotą zadłużenia?
Czy w tym przypadku występuje przedawnienie?
Czy jeśli w pozwie jestem ujęty razem z żoną, to razem musimy się odwoływać? W piśmie od komornika jestem ujęty tylko ja.
Czy warto składać wniosek, o przywrócenie terminu?

Dziękuje za wszelkie sugestie i poświęcenie mi czasu w sprawie. Jeśli będzie potrzeba więcej informacji to chętnie odpowiem, mam foto akt sprawy.
 
Złożyć wniosek o przywrócenie terminu i jako przyczynę wskazać, że pozwany nie zamieszkiwał pod wskazanym adresem i nie mógł odebrać korespondencji tam kierowanej.
Załączyć do niego sprzeciw w którym powołujesz się na zarzut nieważności postępowania - pozbawienie strony możliwości udziału w postępowaniu. Ponadto możesz wnioskować o doręczenie pozwu wraz z załącznikami, ewentualnie o wydanie jego odpisu/kopii.
 
Wertując fora znalazłem takie wyjaśnienie:

Zaległości czynszowe, podobnie jak inne świadczenia okresowe, przedawniają się z upływem trzech lat od dnia ich wymagalności (art. 118 kodeksu cywilnego). Podobny okres przedawnienia dotyczy również opłat eksploatacyjnych (np. za ogrzewanie, wodę, wywóz śmieci). Bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym czynsz stał się wymagalny, czyli terminu, do którego należało go zapłacić. Po jego upływie dłużnik czynszowy może skutecznie skorzystać z przysługującego mu prawa podmiotowego i skutecznie uchylić się od spłaty zaległości.

Wg stanu finansowego lokalu, załączonego do pozwu zadłużenie zawiera się od 01.01.2004 do 31.12.2004r. i ogólna kwota z lat wcześniejszych.

Czy w związku z tym, nie powinienem złożyć wniosku o przywrócenie terminu i następnie podnieść zarzut przedawnienia roszczenia?
 
qendq napisał:
Wg stanu finansowego lokalu, załączonego do pozwu zadłużenie zawiera się od 01.01.2004 do 31.12.2004r. i ogólna kwota z lat wcześniejszych.

Czy w związku z tym, nie powinienem złożyć wniosku o przywrócenie terminu i następnie podnieść zarzut przedawnienia roszczenia?

Jeżeli pozew dotyczy lat powyższych to jest to roszczenie przedawnione. Zrób tak jak napisałeś.
 
Na pozwie pozwanymi jestem ja i żona, czy oboje mamy zwracać się do sądu, czy wystarczy jak ja się tym zajmę?
Pytanie drugie, czy przywrócenie terminu, sprzeciw i zażalenie na referendarza mam składać w trzech egzemplarzach w sądzie i czy można te trzy pisma złożyć jednocześnie?
 
Witam ponownie. Otrzymałem z sądu pismo Zarządzenie do wskazania komornika i to jest jasne, ale też drugie Zarządzenie o treści: "SR wzywa do uzupełnienia braków formalnych wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty poprzez: wskazanie daty kiedy ustała przyczyna uchybienia terminowi, uprawdopodobnienie okoliczności uzasadniających wniosek o przywrócenie terminu w terminie 7 dni pod rygorem odrzucenia wniosku."
Jakoś nie mogę zrozumieć tego języka prawniczego. Czy to chodzi o konkretną datę od kiedy tam nie mieszkałem?

w treści o przywrócenie napisałem tak:

Pozwani wnoszą, o przywrócenie terminu z uwagi na fakt, że nie mogliśmy wnieść sprzeciwu w terminie, bowiem nakaz doręczono nam pod nieaktualny adres. Od 01.10.2006r. nie mieszkamy pod adresem wskazanym przez Powoda.
Do tego wniosku dołączamy dokumenty:
1. Wypis pierwszej strony aktu notarialnego sprzedaży mieszkania przy ul. XXXXX
2. Zgłoszenia aktualizacyjne NIP3
3. Potwierdzenie zameldowania na pobyt stały w XXXXXXX

Jak to napisać, żeby usatysfakcjonować sąd, co tam zamieścić?
 
qendq napisał:
Witam ponownie. Otrzymałem z sądu pismo Zarządzenie do wskazania komornika i to jest jasne, ale też drugie Zarządzenie o treści: "SR wzywa do uzupełnienia braków formalnych wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty poprzez: wskazanie daty kiedy ustała przyczyna uchybienia terminowi, uprawdopodobnienie okoliczności uzasadniających wniosek o przywrócenie terminu w terminie 7 dni pod rygorem odrzucenia wniosku."
Jakoś nie mogę zrozumieć tego języka prawniczego. Czy to chodzi o konkretną datę od kiedy tam nie mieszkałem?
Tak + okoliczności uzasadniające wniosek o przywrócenie terminu.
 
Przecież we wniosku napisałem, że nie mieszkam od 01.10.2006r. to co jeszcze mam zrobić? Załączyłem dodatkowo kserokopie dokumentów poświadczających pobyt w innym nowym miejscu zamieszkania. Coś mi się zdaje, że sąd gra na zwłokę i zaczyna się ze mną zabawiać.
 
Aktulizacja tematu:
Zażalenie na Referendarza zostało odrzucone, a ja się nie odwoływałem. W dalszym ciągu czekam na przywrócenie terminu.
 
Powrót
Góra