Czy jest tutaj ktos kto moglby mi pomoc odnosnie prawa w UK?

  • Autor wątku Autor wątku Raxon
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Raxon

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2010
Odpowiedzi
7
Witam!
A wiec tak , mam nietypowa sytuacje i chce sie upewnic ze to co mam zamiar zrobic nie sprawi ze bede mial przez to problemy prawne a wiec,

Chce nawiazac kontakt z dwoma supermarketami w UK na temat ich zabezpieczen sklepowych i przedstawic im jak ogromny maja problem o ktorym nie moga zdawac sobie pojecia, zarazem chcialbym im zaoferowac swoja pomoc jak powinno to wygladac aby zabezpieczyc sie na maksimum mozliwosci przed kradziezami, chce im napisac ze moge udowodnic ze to co stwierdzilem na temat ich zabezpieczen to prawda pokazujac im to w dowolnym lub dowolnych punktach ich sieci w uk , obawiam sie tylko ze moge miec przez to problemy, bo niby skad mam taka wiedze. Czy jest mozliwosc ze narobie sobie przez to problemow prawnych? Mam wiedze na ktorej mogliby zaoszczedzic ogrom pieniedzy poprostu obawiam sie ze nie spojrza na to z dobrej strony, czy jest tutaj ktos kto moglby mi pomoc? czy jak napisze im ze bylem profesjonalnym zlodziejem i moge wejsc do nich do kazdego jednego sklepu i wyniesc wartosc od 500 do 1000 funtow za kazdym razem i moge im to pokazac kiedy chca a zarazem ze chce im pomoc jak lepiej zabezpieczyc sie i zminimalizowac do minimum straty bo wiem najlepiej z mojego punktu widzenia jak sprawic abym nie byl w stanie praktycznie nic ukrasc po czym zniechecil bym sie do kolejnego razu w tym sklepie to czy moga mnie za to oskarzyc za to ze pisze jak jest?
Dziekuje z gory i pozdrawiam, dodam ze to co pisze to tylko przyklad i mija sie z prawda w rzeczywistosci ale jest bardzo podobna do sytuacji jaka mam i chcialbym sie dowiedziec czy poprzez przyznanie sie do przestepstwa ktorego nie da sie udowodnic ani wskazac mozna w uk odpowiadac prawnie
 
Widać, że jesteś bardzo kreatywny i pomysłowy. Doświadczeniami i fachową wiedzą złodziei Anglicy zajmowali się już wcześniej; Wiliam Shakaspeaere pisał np.:

"The most peaceable way for you, if you do take a thief, is, to let him show himself what he is and steal out of your company.",

a jak zapewne wiesz, Anglicy, którzy mają coś do powiedzenia w Anglii, Shakespeare-a znają, szanują i z jego myśli korzystają. Znane są przypadki, że Bank of England konsultował się z włamywaczaniu do sejfów w sprawach trudno wykrywalnych włamań, ale każdy z nich był mniej lub więcej gentleman-em i potrafił się odpowiednio do zwyczajów zaprezentować. Odkrywanie im źródła i wiedzy Twojego doświadczenia byłoby nieprofesjonalne i nieeleganckie, a i konsekwencje nieprzewidywalne w skutkach. Dlatego powinienieś stanowczo, ale delikatnie i elegancko zaniechać ujawniania tych źródeł, a w razie pytań odmówić ich podania, wskazując na "PROFESSIONAL SECRET". :rolleyes:
 
Ostatnia edycja:
Ja niechce im pokazywac w jaki sposob omijam ich zabezpieczenia bo to nie o tym mowa, ja moge im pokazac jak wychodze z ich towarem nie placac za niego a ochroniarz jeszcze zyczy mi milego dnia na do widzenia. Mi chodzi o to aby pokazac im jak moga ulepszyc swoje zabezpieczenia i zapewnic ich ze straty jakie ponosza przez kradzieze drastycznie spadna i ogranicza sie do kradzionej zywnosci czego niestety nie da sie dopilnowac, choc ochroniarz moglby bardziej wlasnie wtedy skupiac sie na kamerach na zywnosci a nie elektronice jak dotychczas, czy warto sprobowac? oczywiscie licze na to ze za wiedze dostane wynagrodzony lub przyjety do pracy jako osoba od zabezpieczen ,
 
Zanim zrobisz jakikolwiek krok, tzn. zanim przystąpisz do jakiejkolwiek rozmowy z kimś z jakiejś firmy, powninieś sam lub z czyjąś pomocą przygotować starannie tzw.

"non-disclosure agreement", w skrócie CDA (skrót od "confidential disclosure agreement")

To jest swego rodzaju umowa o poufności dot. treści tego, co powiesz i ujawnisz rozmówcy. Można w tym zawrzeć także zobowiązanie od zaniechania korzystania z tego, co rozmówca dowiedział się od Ciebie w czasie rozmowy. Zaczniesz rozmawiać i mówić dopiero po podpisaniu tego dokumentu przez drugą stronę. Oczywiście, pownienieś rozpocząć działanie od dobrze, inteligentnie i profesjonalnie sformułowanego listu, do którego dołączysz ten wspomniany wyżej "confidential disclosure agreement". Już sama profesjonalna, poważna i inteligentna treść takiego pisma spowoduje zainteresowanie tym, co masz im do zaofereowania.
 
Dziekuje Ci bardzo!! teraz juz wiem ze moge sprobowac i nie obawiac sie konsekwencji a moge tylko zyskac jesli oni zechca mnie wysluchac i przystapia do rozmowy, a wiec pisze list , dolaczam ta umowe i sle w najblizszym czasie..
Raz jeszcze dziekuje pozdro
 
Pamiętaj: Nie jesteś zobowiązany do ujawaniania lub do wyjaśnień, skąd posiadasz taką wiedzę i umiejętności. Masz prawo powiedzie*, i będzie to zaakceptowane, jeśli tak powiesz: "That's my professional secret.". I nie zapomnij: Be polite!
 
A jeszcze takie pytanie, czy mam zajac sie tym sam czy istnieje dana osoba ktora mogla by za mnie napisac taki rodzaj listu i wlasnie sformulowala by odpowiednio ta umowe
non-disclosure agreement", w skrócie CDA (skrót od "confidential disclosure agreement
?? Mysle ze prawnik to nie ta dziedzina a zastanawiam sie czy jest ktos kto by mi w tym pomogl , nawet w czasie dalszych rozmow jesli takie by byly a jestem przekonany ze beda bo znam wartosc swojej wiedzy.
 
Wręcz przeciwnie, umiejętne formułowanie takich uzgodnień jak "non-disclosure agreement", to jest prawnicza wiedza i umiejętność. Prawnik, który zajmuje się prawem gospodarczym, wie o co chodzi, i jego zadaniem jest sktecznie zabezpieczyć w takim dokumencie interesy i "know how" klienta.
 
A wiec juz wszystko wiem, poprosze o pomoc prawnika i zrobie to tak jak nalezy , abym byl wiarygodny od samego poczatku i sprawial wrazenie konkretnego i pewnego swojej wiedzy, zalacze umowe CDA i poczekam na odpowiedz czy jest zainteresowanie z ich strony a wtedy juz z gorki , raz jeszcze dziekuje za tak szybka pomoc i wyczerpujaca jak widac:)
 
Zaproponuj przeprowadzenie eksperymetu, tj. próby, aby im zademonstrować skuteczność. Tym umocnisz swą wiarygodność. Niech Cię tam postawią i jeśli bez trudu i większych ceregieli przyłapiesz przynajmniej jednego (albo jedną), to zrobisz piorunujące wrażenie i będziesz miał jakąś umowę w kieszeni. W każdym razie bądź pomysłowy, podkształć się trochę; np. obejrzyj film (ale w orginalnej wersji) " Around the World in Eighty Days" z Pierce Brosnan-em albo przeczytaj "The Canterville Ghost" Oskara Wilde-a po angielsku i do dzieła! Powodzenia!
 
Ostatnia edycja:
Rozmawialem z jedna sekretarka prawnika i byla strasznie ciekawa w jakiej sprawie list chce wyslac, gdy zaczelem jej mowic krok po kroku to przerwala i prosila o wyslanie maila do prawnika aby on na to spojrzal sobie, mysle ze ciezko bedzie o kogos takiego bo jakby nie bylo to dopisuje sie do jego cv i moze nie beda chcieli podjac ryzyka w razie gdy nie pojdzie po naszej mysli , mysle ze bede musial posiedziec nad tym i samemu napisac list i spisac umowe, najwyzej zaniose gdzies aby mi poprawiono stylistyke i bledy..
 
Nigdzie nie jest uregulowane, w jaki sposób postępuje się w takiej sprawie. Oczywiście, nie ma najmniejszej potrzeby, abyś dołączał jakieś "cv". A niby to dlaczego mają już przy wstępnych rozmowach o Twoim pomyśle wiedzieć coś więcej o Tobie i znać Twój życiorys? I nie popełniaj błędu, który dzsiaj popełniłeś: Nie wdawaj się w szczegóły w rozmowach z sekretarkami; miałeś ogólnie powiedzieć, że chodzi Ci o przygotowanue solidnego CDA, a poza tym rozmawiać z nią o pogodzie i powiedzieć jej jakiś komplement, np. że jest bardzo miła i że ma taki ładny głos. W następnej rozmowie powiesz, że potrzebujesz profesjonalnego CDA, a szczegóły podasz panu adwokatowi w bezpośredniej rozmowie.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra