Łatwo szybko i krótko, a życie idzie w swoim tempie. Stalo się jednak inaczej komornik, znając sytuację z mediami i że w lokalu nikt nie mieszka, nie chciał czy nie mógł powołać się na obecności potencjalnego zagrożenia, nie otwierając w ogóle lokalu, odstąpił od wykonania eksmisji. Następnie umorzył postępowanie ze względu na nieobecność wierzyciela. (faktycznie nie był obecny w tym dniu). W odpowiedzi na moje pytanie, czy komornik może odmówić ? Nie odmówił z powodu mediów, ale nie przystąpił do wykonania wyroku. Dłużnik był obecny, ale nie doszło nawet do otwarcia drzwi, nie mówiąc o opróżnieniu. Wiem, że to już inna sytuacja, chcę tylko wskazać, na banalną prawdę: komornik też człowiek i może nie chcieć się narażać, chociaż o tym nie napisał w protokole, bo znalazł inny pretekst.