Czy komornik może wyłudzić pieniądze!??

  • Autor wątku Autor wątku secundus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

secundus

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
20
Czy komornik może wyłudzić pieniądze, jeśli kredyt został spłacony a komornik dalej rząda jakiś pieniędzy???
 
Nie. Komornik nie wyłudza pieniędzy, a jedynie egzekwuje bądź pobiera w oparciu o przepisy prawa (kpc i ustawa o komornikach sądowych i egzekucji)
 
Dobra nawiązując do tego tematu: http://forumprawne.org/prawa-konsumenta/164484-czy-mozna-podawac-kwoty-drobnym-druczkiem.html

Teraz chciałbym coś napisać, bo dostałem pismo kiedys tam od komornika w tym pismie jest:
1. należność głowna
2.odsteki wyliczone na właściwy dzien w tym pismie + podana kwota odsetek od kazdego dnia do dnia zapłaty.
3.koszty sądowe
4. koszty adwokacje

I to wszystkie są kwoty wymione na tym pismie bez żadnych innych. Więc w rozumieniu przedstawionego mi pisma, zapłaciłem wszystko + koszty za odsetki extra. I to wszystko, sprawa powinna zostać zamknięta ale nie jest Bo:

Komornik rząda jakiś kosztów egzekucji 280 iles złoty za sprawe ktora dotyczyła raptem 354 złotych to raz, dwa nie podał tych kosztów na piśmie "wogóle ", 3 wierzycielowi wysłał kase która Ja komornikowi wpłaciłem, ale wysłał mu nie całość tylko w ratach na dodatek jeszcze brakuje tam kilki złotych, ale to już pomijając.

A to wszystko jest najlepsze ze musze płacic za coś czego nie skorzystałem, bo sprawa nie tyczy kredytu a usługi za internet w TP z ktorego nie moglem wczesniej zrezygnowac bo wiadomo umowa to umowa, mimo ze prosilem o rezygnacje wiec tak naprawde płace za cos za co nie powinienem i jeszcze teraz ode mnie wyłudzając kolejne pieniądze?
Jak sie przed tym bronić? czy moge sie powołać np art 286 § 1 zgłaszając skarge na komornika o jawne wyłudzenie pieniędzy, nie podając ich mi formalnie na piśmie jesli rzeczywiscie są?To raz, dwa o nie zapłacenie tego co mu wysłałem wierzycielowi?

Pytam sie czy mam z tym isc do sądu, prokuratury czy gdzie? pytam uczciwie, bo ja swoje już zapłaciłem było mi ciężko, ale mam to spłacone, i chce udowodnić że wina nie nielezy po mojej stronie.

A wszystko było pięknie gdyby TPsa nie oddała sprawy do komornika jak widać nieuczciwego, albo nie kompetentnego... więc co mi radzicie prosze i i błagam o pomoc!:(
 
A może Pan dołączyć skan tego pisma od komornika, w którym rzekomo nie ma słowa o kosztach postępowania egzekucyjnego? Celowo piszę "rzekomo", gdyż wydaje mi sie bardzo mało prawdopodobne, że komornik nie wspomniał o swoich kosztach.
 
secundus napisał:
w tym pismie jest:
1. należność głowna
2.odsteki wyliczone na właściwy dzien w tym pismie + podana kwota odsetek od kazdego dnia do dnia zapłaty.
3.koszty sądowe
4. koszty adwokacje
zgadza się

I to wszystkie są kwoty wymione na tym pismie bez żadnych innych
proszę się wczytać czy w piśmie nie ma informacji, że od każdej przekazywanej kwoty należy doliczyć opłatę stosunkową w wysokości .... % oraz opłatę za przelew.
Ponadto powinna być informacja że w przypadku zwłoki należy doliczyć dalsze odsetki

Więc w rozumieniu przedstawionego mi pisma, zapłaciłem wszystko + koszty za odsetki extra
no właśnie nie, bo jeżeli nie wyliczył Pan tych kwot o których napisałem powyżej to nie zapłacił Pan całości.

Komornik rząda jakiś kosztów egzekucji 280 iles złoty za sprawe ktora dotyczyła raptem 354 złotych
opłata minimalna to obecnie 271,67zł, być może zadłużenie wyniosło tyle, że opłata wyniosła właśnie ok. 280zł
dwa nie podał tych kosztów na piśmie "wogóle "
w 99% podał to w takim sformułowaniu jak napisałem powyżej, komornik nie wie w jakim dniu dokonana zostanie wpłata, czy zostanie dokonana w całości czy w ratach i dlatego używa sformułwania "że od każdej przekazywanej kwoty należy doliczyć opłatę stosunkową w wysokości .... %"

tak naprawde płace za cos za co nie powinienem i jeszcze teraz ode mnie wyłudzając kolejne pieniądze?
sąd miał inne zdanie. A dla komornika wyrok sądu jest święty i zgodnie z art. 804 kpc nie bada on zasadności roszczenia objętego tytułem.
czy moge sie powołać np art 286 § 1
rozumiem, że chodzi o przestępstwo oszustwa z kodeksu karnego? Bez żartów, komornik Pana nie oszukał.
zgłaszając skarge na komornika o jawne wyłudzenie pieniędzy, nie podając ich mi formalnie na piśmie jesli rzeczywiscie są?To raz, dwa o nie zapłacenie tego co mu wysłałem wierzycielowi?
Komornik nie wyłudził od Pana pieniędzy, nie widzę błędu w jego czynnościach. Tak kwota przekazana wierzycielowi różni się od tej którą Pan wpłacił, bo komornik z dokonanej przez Pana wpłaty najpierw pobiera swoją opłatę, proste.
 
no własnie w tym momencie nie dam rady nawet aparatem bedzie kiepska jakosc, Ale naprawde na piśmie nie mam wogule podaje kwoty egzekuji kompletne "zero" są tylko co najwyzej te ze jakbym zmienil adres zamieszkania czy cos to 500zł kary dostane grzywne ale to małym druczkiem. Tak to tej kwoty nie mam.

I pytanie czy mam atakowac komornika, czy z racji jego błedu bo moze tak tez mozna wnioskować o np. umorzenie tych kosztów bo mi nie zależy na wojowaniu, a nie robieniu z siebie jakiegos frajera ktory ma płacić bez końca bo tak z tego by wynikało ;/
 
opłata minimalna to obecnie 271,67zł, być może zadłużenie wyniosło tyle, że opłata wyniosła właśnie ok. 280zł

To dosyć sporo jak od takiej gownianej kwoty, znajomy mial naliczone 230zl jakos od długu powyzej 1000zł czy cos...
w 99% podał to w takim sformułowaniu jak napisałem powyżej, komornik nie wie w jakim dniu dokonana zostanie wpłata, czy zostanie dokonana w całości czy w ratach i dlatego używa sformułwania "że od każdej przekazywanej kwoty należy doliczyć opłatę stosunkową w wysokości .... %"
Na piśmie jest tylko ze: "Do powyższych kwot zostaną doliczone koszty postępowania egzekucyjnego na podstawie art 770 kpc i ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. o komornikach sądowych i egzekucji Dz. U. Nr 133 z późn. zm."

I żadnej wymienionej kwoty więc skąd mam wiedzieć czy to już nie zostało objęte gdzieś tam? to raz? dwa kwoty nie podał, i zataił to celowo. Bo ja poszedłem mu naręke i spłaciłem co miałem spłacić w ciągu tygodnia.

Poprostu chce zeby sie ode mnie odwalił zapłaciłem wszystko z odsetkami na dzien w ktorym dzowniłem do prawników wierzyciela w tym przypadku TPsa i ci mi podali całą kwote bez tych kosztów adwokackich ale uwzględniając koszty sądowe i całą reszte.

Ja równie dobrze mogłem wierzycielowi wysłać kase, nie komornikowi więc wierzyciel sie uparł ze mam komornikowi, i teraz jest "buuurdel". Wiedziałem ze tak bedzie, czułem to po kosciach. Ale niestety siedze w tym i chce mieć swiety spokoj. Co ma zrobić?
Na pewno Ja niczemu nie jestem winien i chce to zrobić tak żebym wyszedł na swoje, najlepiej nie płacąc już ani grosza.
 
secundus napisał:
zapłaciłem wszystko z odsetkami na dzien w ktorym dzowniłem do prawników wierzyciela w tym przypadku TPsa i ci mi podali całą kwote bez tych kosztów adwokackich ale uwzględniając koszty sądowe i całą reszte.
błąd! Trzeba było dzwonić do komornika to on zna aktualny stan zadłużenia w prowadzonym przez siebie postępowaniu a nie prawnik.
 
Bartata napisał:
błąd! Trzeba było dzwonić do komornika to on zna aktualny stan zadłużenia w prowadzonym przez siebie postępowaniu a nie prawnik.

Ale prawnik znał, zresztą to tylko była kwestia odsetek a te chyba nie mogą być inne zresztą moge powiedzieć ze one wynoszą w mojej sprawie 0.13 groszy za dzien więc to są małe kwoty jesli chodzi o odsetki.

Poprostu chce wiedziec, czy mam prosic o umorzenie zeby nie potrzebnie nie robic problemu czy tez odrazu miec go "gdzies" i złozyć skarge na niego mając racje, bo mam. Chyba sie nie myle że komornik, ma prawo do informowania dłużnika czyli mnie o kosztach egzekucji czyż nie? poprostu chce tylko swietego spokoju.

I co mam zrobic? nawet jak złoze skarge to 100zł jestem w plecy on rząda prawie 300zł wiec chyba lepiej prosic o umorzenie czyż nie? byc moze wniosek nie przejdzie najwyzej splace to wratach ale wówczas chyba lepiej złozyc skarge bo taniej wyjdzie?

Nie wiem. wiem że komornik dał plame nie Ja....i jestem wkurzony na niego.
 
A żeby było jeszcze śmiesznie własnie ten sam komornik od ktorego mam pismo, w innych sprawach jak juz wspomniałem mojego znajomego podał tam chyba kwote 230zł ale mu podał, mi nic nie podał więc....kto zawinił Ja czy on? to chyba proste...ale moze sie myle. Może zwykły obywatel ma obowiązek znać kwoty egzekucji jeśli są stałe na pamięć i nie trzeba go obligować żeby mu to podawać na piśmie czyż nie?

Poprostu nie wiem co robić...nie chce źle ale mam racje.
 
Obecnie obowiązująca opłata minimalna za wszczęcie egzekucji wynosi kwotę 271,67 zł nawet gdyby zaległość wynosiła kwotę 5 zł. Gdyby komornik zajął Panu pensję byłaby ona mniejsza. Niestety, trzeba pilnować swoich zaległości i nie dopuszczać do egzekucji bo taka przyjemność kosztuje. Opłat tych nie określa komornik według swojego widzi mi się tylko ustawa.
 
Obecnie obowiązująca opłata minimalna za wszczęcie egzekucji wynosi kwotę 271,67 zł nawet gdyby zaległość wynosiła kwotę 5 zł.
Aha, to jest rozbój no ale ustawa to ustawa.

Gdyby komornik zajął Panu pensję byłaby ona mniejsza.
Czyli jednak jest mniejsza? no ten znajomy miał z renty sciagane to wiec być moze stąd ta niższa kwota.
Co nie zmienia faktu ze mnie nie poinformował o tych kosztach...dał plame.
Nie wiem musze to jeszcze przemyslec, co zrobie z tym fantem. Ale dziekuje za odpowiedz.
 
Dokładnie, jeżeli ściągane jest m.in z pensji, renty, konta to mniejsza opłata. Tak sobie ustawodawca wymyślił, że jak sam dłużnik wpłaci to musi dać więcej a jak komornik się napracuje zanim ustali miejsce pracy to wtedy musi pobrać mniej. No cóż, tak już jest.
 
Powrót
Góra