Czy komornik może zabrać coś co nie jest własnością dłużnika?

  • Autor wątku Autor wątku praski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

praski

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2018
Odpowiedzi
3
Dzień dobry. Moja sytuacja wygląda tak, że mam obecnie ponad 30 tys. złotych długu, którego nie jestem w stanie spłacić. Mieszkam z rodzicami, dom jest ich własnością. Moje pytanie brzmi, czy jeśli dojdzie do egzekucji komorniczej, to czy komornik może zabrać z domu rodziców jakiś sprzęt, na który mają oni dowód zakupu, że to oni zakupili te przedmioty? Np. pralkę, telewizor, komputer, samochód itp? Czy jeśli przedstawi się takie dokumenty na miejscu to czy komornik nadal może zabrać te rzeczy i dopiero w późniejszym terminie będę mógł o nie zawalczyć? Czy możliwe jest, że jeśli zostanie pokazany komornikowi dowód zakupu danego sprzętu (na inną osobę niż dłużnik), a pomimo tego komornik nadal będzie chciał zabrać daną rzecz, a ja mu to uniemożliwię i np. wezwie on policję, a ja na miejscu udowodnię policji, że dany przedmiot nie został zakupiony przeze mnie to czy nadal komornik może zabrać ten przedmiot?
 
LLawyer napisał:
Z tego wynika, że komornik może zająć co mu się żywnie podoba nawet jak mu się podstawi pod nos dowód, że właścicielem jest kto inny niż dłużnik. W takim razie w przypadku zajęcia osoba trzecia musi złożyć powództwo w ciągu miesiąca od dokonania zajęcia. Gdzie składa się takie powództwo w sądzie czy bezpośrednio u komornika? Co się dzieje w przypadku gdy osoba, która jest dłużnikiem dłużej już nie mieszka w danym miejscu, czy pomimo tego komornik może wejść do domu i zająć ruchomości?
 
Obowiązkiem dłużnika jest wskazanie każdorazowo nowego miejsca zamieszkania choćby zmieniało się co miesiąc - pod rygorem grzywny.
 
Gdzie składa się takie powództwo w sądzie czy bezpośrednio u komornika?
W sądzie. Pouczenia otrzymasz.

Co się dzieje w przypadku gdy osoba, która jest dłużnikiem dłużej już nie mieszka w danym miejscu, czy pomimo tego komornik może wejść do domu i zająć ruchomości?
Jeśli wie, że dana osoba nie mieszka? Nie, ale po co miałby? Jeśli nie wie - trzeba poinformować, najlepiej ze wskazaniem obecnego miejsca zamieszkania dłużnika.
 
Powrót
Góra