Czy komornik musi wydać postanowienie o spłacie kosztów egzekucji?

  • Autor wątku Autor wątku gddusia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gddusia

Użytkownik
Dołączył
12.2013
Odpowiedzi
55
Witam.
Po umorzeniu egzekucji komornik wydał Postanowienie o kosztach, które to zostało zaskarżone i Sąd zmienił kwotę kosztów.
Komornik zajął wynagrodzenie pracownika na kwotę wskazaną przez Sąd.

Pytanie:
Czy jeśli pracownik spłacił całą kwotę kosztów, na jaką było zajęcie, komornik musi wydać jakieś Postanowienie, tzn. czy musi poinformować zakład pracy, że wynagrodzenie już nie podlega zajęciu? czy pracodawca może nadal mimo, iż już nie ma kwoty do potrącenia nie wypłacić całego wynagrodzenia pracownikowi?
 
czy musi poinformować zakład pracy, że wynagrodzenie już nie podlega zajęciu?
Nie.

czy pracodawca może nadal mimo, iż już nie ma kwoty do potrącenia nie wypłacić całego wynagrodzenia pracownikowi?
Nie.

Jeżeli zajęcie zostało zrealizowane, to zostało zrealizowane - i koniec.
 
Pracownik jak dostał na swój adres informację od komornika, że zakończył postępowanie, to powinien dostarczyć owe pismo do swojego zakładu pracy. Wtedy księgowa powinna wypłacić całe wynagrodzenie.
 
Pracownik jak dostał na swój adres informację od komornika, że zakończył postępowanie, to powinien dostarczyć owe pismo do swojego zakładu pracy. Wtedy księgowa powinna wypłacić całe wynagrodzenie.
Po realizacji kwoty zajęcia przestaje ono obowiązywać z mocy prawa, więc nic nie trzeba dostarczać - choć można.

Dostarczać należy, jeśli z innych powodów postępowanie egzekucyjne umorzono, mimo braku realizacji zajęcia - na przykład w wyniku utraty mocy nakazu zapłaty.
 
No masz może rację, ale większość księgowych musi mieć papier że komornik zakończył postępowanie, umorzył itd. Inaczej nie uwierzą jak nie zobaczą.
 
Dlatego dla świętego spokoju komornicy umarzają wybrane sposoby egzekucji z wybranych konkretnych składników majątku, niestety dłużnicy nie zdają sobie sprawy że to nie jest obowiązek
 
Tak dokładnie jest, jak mówisz. Dłużnicy uważają, że to obowiązek komornika, wysłać pismo do zakładu pracy, ale wiem też że niektórzy komornicy w wyniku prośby dłużnika wysyłają pismo do zakładów pracy dla świetego spokoju.
 
U mnie w rejonie większość o której mam świadomość wysyła z automatu.
Raz wcześniej raz później w zależności od obłożenia.
 
No masz może rację, ale większość księgowych musi mieć papier że komornik zakończył postępowanie, umorzył itd. Inaczej nie uwierzą jak nie zobaczą.
Jak pracownik pozwie pracodawcę o wypłacenie należnego wynagrodzenia + odsetki + zapłaci koszta sądowe, koszta zastępstwa procesowego... To zwolni taką "większość księgowych". I może się nauczą.
 
Syphar napisał:
Jak pracownik pozwie pracodawcę o wypłacenie należnego wynagrodzenia + odsetki + zapłaci koszta sądowe, koszta zastępstwa procesowego... To zwolni taką "większość księgowych". I może się nauczą.
Zwolni pracownika
Tak jak poprzednicy , księgowi muszą dostać papier , nie uwierzą na słowo , a i boją się kary ze strony komornika .
Z praktyki , jest zakończenie egzekucji ? jest dokument ? nie ma potrąceń.
 
Co do jednego się zgodzę. Księgowy musi dostać papier. Jest nim zajęcie. I dostał. Na zajęciu jest określona kwota zajęcia. Ma je wykonać. I tyle. A nie "wymyślać". Karę ze strony komornika to można dostać za niewykonanie...
 
Syphar napisał:
Karę ze strony komornika to można dostać za niewykonanie...
Jeszcze raz , księgowi nie mają wiedzy jakie koszty poniósł komornik , nie mają pojęcia czy nie zostały wpłacone jakieś środki na poczet egzekucji przez dłużnika, czy terz komornik nie uzyskał środków np. z rachunku dłużnika , czy zwrotu podatku z US ,
nie wyliczą ile jeszcze potrącić pracownikowi z wynagrodzenia do puki nie otrzymają dokumentu o zakończeniu egzekucji.
Napiszę więcej , egzekucja z mojego wynagrodzenia , dopiero gdy komornik zwrócił część potrącenia na konto pracodawcy , księgowa sama wystąpiła do komornika z prośbą o dokument potwierdzający zakończenie egzekucji (jak to określiła ? w dokumentach musi się wszystko zgadzać)
Z innej beczki , w ubiegłym roku pewien komornik zakończył egzekucję (spłata zadłużenie w całości ) a w US nadal widnieje egzekucja (informacja z kwietnie tego roku)
 
Jeszcze raz , księgowi nie mają wiedzy jakie koszty poniósł komornik , nie mają pojęcia czy nie zostały wpłacone jakieś środki na poczet egzekucji przez dłużnika, czy terz komornik nie uzyskał środków np. z rachunku dłużnika , czy zwrotu podatku z US ,
nie wyliczą ile jeszcze potrącić pracownikowi z wynagrodzenia do puki nie otrzymają dokumentu o zakończeniu egzekucji.
A to akurat nieprawda. To ma wiedzieć komornik. Księgowy (a w zasadzie: pracodawca) ma wykonać zajęcie w pełnej wysokości, chyba, że komornik zawiadomi go o jego uchyleniu z powodu ........ (tu wpisz powód).

Nie mogą i nie powinni wyliczać ile jeszcze potrącić. Oni mają potrącić tyle ile jest na zajęciu i basta. Jeśli komornik naliczy dodatkowe koszty - przyśle następne zajęcie.

I teraz jeśli tego uchylenia nie ma, to na przykład komornik przysłał zajęcie na 1000 złotych. Kowalski zarabia 10000 złotych netto. Pracodawca wypłaca pracownikowi 9000 złotych, przesyła do komornika 1000 złotych, zajęcie zrealizowane, za miesiąc wypłaca całość.

I właśnie wtedy "w dokumentach wszystko się zgadza". Bo zajęcie zrealizowano w całości.

W wypadku, gdy nie zrealizowano w całości pracodawca nie może sobie samowolnie decydować ileż to potrącić. Ma realizować.

W drugą stronę, w wypadku pełnej realizacji, zajęcie jako wykonane traci moc - a co za tym idzie żaden dodatkowy "papier" nie jest potrzebny i żaden komornik nie ma obowiązku takiego wydać.

Jeżeli jednak jakiś pracodawca sobie samowolnie wysyła do komornika jakieś pieniądze (te nie zajęte, oczywiście :) ) to tylko i wyłącznie dlatego, że pracownik najczęściej nawet nie zadał sobie trudu, by na piśmie wysłać mu przedsądowe wezwanie do zapłaty... Albo pozwać o wypłatę, jeśli i to nie poskutkuje. Oczywiście w sytuacji realizacji 100% zajęcia.
 
Ostatnia edycja:
Wyśle informacje o stanie a nie nowe zajęcie.
Przy przekazanej sprawie, też nie ma nowego zajęcia.
Ze świadectwa pracy tak samo, ze zmiany pracodawcy itp
Zdaje sobie sprawę, że to nie to samo jednak nikt nie będzie robił nowego zajęcia bo nie ma ku temu podstaw
Mimo rozporządzeń urzędy kasują różnie i nie można tego przewidzieć.
 
Ostatnia edycja:
Syphar napisał:
A to akurat nieprawda. To ma wiedzieć komornik. Księgowy (a w zasadzie: pracodawca) ma wykonać zajęcie w pełnej wysokości, chyba, że komornik zawiadomi go o jego uchyleniu z powodu ........ (tu wpisz powód).
To inaczej
Komornik wysyła pismo o zajęciu wynagrodzenia (kwota 2000 zł.) do pracodawcy
pracownik zarabia nie wiele więcej niż naj. kraj. (potrącenie 200zł. miesięcznie )
Komornik otrzymuje zwrot podatku z US który to pokrywa całość egzekucji , pracodawca (księgowy ) nie ma pojęcia o tym fakcie , więc nadal dokonuje potrącenia .
Oczywiście jest zwrot nadpłaty , pracownik odzyska pieniądze , ale można by tego uniknąć jednym pismem od komornika o zakończeniu egzekucji.
Nie jeden dłużnik poniusł by ten koszt wysłanie pism , aby uniknąć dalszych nieprzyjemności .
 
Komornik otrzymuje zwrot podatku z US który to pokrywa całość egzekucji , pracodawca (księgowy ) nie ma pojęcia o tym fakcie , więc nadal dokonuje potrącenia .
I w takiej sytuacji pracodawca zachowuje się poprawnie. Tutaj jednak rozpatrujemy sytuację 100% zaspokojenia zajęcia z wynagrodzenia.
 
Powrót
Góra