F
foximen
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2009
- Odpowiedzi
- 5
Witam serdecznie. Jestem tu pierwszy raz i nie wiem czy w odpowiedniej rubryce tematycznej umieściłem swoje pytanie.
A wiec dnia 14.11.2008 roku zostało mi przyznane stypendium w kwocie 400zł. złożyłem wcześniej podanie i opinię kierownika studium. Co umieściłem razem z podaniem. Kierownik studium zaopiniował kwotę 400 zł co oznacza ze kwalifikuje mnie do otrzymanie stypendium I stopnia. I dnia 16.12.2008 roku dziekan uchylił tą decyzje w trybie nadzory ( nie wiem co to znaczy) i następnie dnia 3.02.2009 roku przyznał mi stypendium II stopnia. I kazał mi oddać różnice w 4 miesiącach jaką otrzymałem wcześniej. czyli 400zł. I nie wiem czy jest to prawnie możliwe. Napisałem odwołanie od tej decyzji sugerując ze prawo nie działa wstecz. Jednak odpisali mi że zgdnie z art. 410 2 KC ze ja niby sie wzbogaciłem bezprawie. Że jestem bezpodstawnym właścicielem. Skoro ja nie popełniłem żadnego błędu i otrzymałem od tych samych władz uczelni zgodnie z regulaminem dokument stwierdzający ze sami przyznają mi stypendium. Czy ktos mi powie czy ja musze oddawac te pieniadze czy oni dzialaja bez podstawnie. Za pomoc bardzo dziekuje i mam nedzieje ze ktos sie zainteresowany bo ja nawet nie mam z czego im oddac 400zl
A wiec dnia 14.11.2008 roku zostało mi przyznane stypendium w kwocie 400zł. złożyłem wcześniej podanie i opinię kierownika studium. Co umieściłem razem z podaniem. Kierownik studium zaopiniował kwotę 400 zł co oznacza ze kwalifikuje mnie do otrzymanie stypendium I stopnia. I dnia 16.12.2008 roku dziekan uchylił tą decyzje w trybie nadzory ( nie wiem co to znaczy) i następnie dnia 3.02.2009 roku przyznał mi stypendium II stopnia. I kazał mi oddać różnice w 4 miesiącach jaką otrzymałem wcześniej. czyli 400zł. I nie wiem czy jest to prawnie możliwe. Napisałem odwołanie od tej decyzji sugerując ze prawo nie działa wstecz. Jednak odpisali mi że zgdnie z art. 410 2 KC ze ja niby sie wzbogaciłem bezprawie. Że jestem bezpodstawnym właścicielem. Skoro ja nie popełniłem żadnego błędu i otrzymałem od tych samych władz uczelni zgodnie z regulaminem dokument stwierdzający ze sami przyznają mi stypendium. Czy ktos mi powie czy ja musze oddawac te pieniadze czy oni dzialaja bez podstawnie. Za pomoc bardzo dziekuje i mam nedzieje ze ktos sie zainteresowany bo ja nawet nie mam z czego im oddac 400zl