V
vayha
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2022
- Odpowiedzi
- 2
Witam. Mam ciekawe zapytanie do prawników od prawa w Internecie.
Problem dotyczy branży gier komputerowych ale może dotyczyć również innych wydawców treści cyfrowych. (rynek gier jest o wiele większym rynkiem niż np. filmowy). Prosiłbym zatem o potraktowanie tego problemu poważnie. Gra o której piszę to Call of Duty Modern Warfare 2, której wartość sprzedaży po 3 dniach od premiery osiągnęła 800 mln $. Gra w której gracze wykonują zadania/strzelają się sterują tak zwanymi operatorami(komandosami), którzy reprezentują różne kraje i siły specjalne. Gra jest wymagająca i sprowadza się do reakcji liczonych w milisekundach, które decydują o eliminacji przeciwnika - stąd motywacja żeby opisać ten przypadek:
Otóż - jestem w środku ciekawego problemu - afery jaką rozkręciło Activision (producent) w związku z ostatnim patchem (aktualizacją) do CoD MW2. Sprawa jest znana od kilkunastu dni na świecie i stanowi pewnego rodzaju precedens, jak koncerny zajmujące się biznesem gamingowym w świetle prawa i mogą oszukiwać klientów.
Sprawa byłaby błaha gdyby dotyczyła niewielkiej liczby graczy, ale niestety tak nie jest i prawdopodobnie dotyczy setek tysięcy jak nie więcej. W okolicy 1 grudnia Activision wypuściło do sprzedaży skóry operatorów (modele) - z serii League. Pakiet z operatorem jaki kupiłem nazywa się Los Angeles Thieves Pack 2023. Operator w tym pakiecie za 10 euro - był w zasadzie ubrany w cały czarny strój - co dawało mu przewagę nad innymi operatorami/graczami w ciemnych miejscach. Z tego powodu wielu graczy w tym ja - dokonało zakupu tego pakietu. Z powodu skarg graczy jednak, Activision w ostatnim patchu (aktualizacji) z 14 grudnia zmienił wygląd tego operatora dodając mu odblaskowe czerwone szelki, gogle i inne odblaski - i teraz świeci on jak choinka. Oczywiście w tej formie nigdy bym tego produktu nie kupił.
W pierwszym tygodniu grudnia zarówno na steamie jak i na battlenet (platformy do sprzedaży gier) produkt LA Thieves znalazł się w pierwszej dziesiątce najchętniej kupowanych produktów. Oznacza to że cieszył się on ogromnym zainteresowaniem wielu graczy.
Problem jest jednak natury prawnej - ponieważ chciałem dokonać zwrotu tego zakupu, ze względu na to że nie spełnia on już pierwotnego założenia - natomiast battlenet nie chce tego zrobić i zasłania się brakiem wpływu na działanie producenta oraz czasem od zamówienia - argumentując że jest już za późno na wycofanie zakupu. W prawie europejskim jest bowiem chyba 14 dni na zwrot wersji cyfrowej produktu. Co najlepsze - battle net dalej na swojej stronie ma grafiki z czarnym a nie czerwono czarnym operatorem w sklepie, co jest kpiną ponieważ gracz nie otrzyma tak wyglądającego operatora.
Dochodzimy zatem do ciekawego precedensu w którym użytkownik jest na przegranej pozycji.
Producent i sklep reklamują jakąś cyfrową treść. Dziesiątki tysięcy graczy ją kupuje. Następnie po okresie możliwego zwrotu, 14 dni - producent wycofuje i zamienia tą teść wypaczając pierwotną wartość tego produktu. a sklep odmawia zwrotu. Producent zasłania się również tym, że zaznaczył sobie przy zakupie, że może treść zmienić lub usunąć, co daje mu prostą drogę do nadużyć. Wystarczy bowiem wprowadzić produkt pay to win, sprzedać go a następnie go wycofać. Stało się coś dziwnego w prawie cyfrowym -ta sprawa pokazuje, że klient zakupując dodatki /(DLC) nie ma właściwie żadnych praw do produktu jaki zakupił i nie może go zwrócić po 2 tygodniach - producent może nawet usunąć to co zakupił po okresie możliwego zwrotu, bez żadnych konsekwencji.
Sprawa może wydawać się śmieszna - mnie nie zależy na zwrocie 9,99 euro - ale tak się zastanawiam. Gdybym kupił dziś Microsoft Word, a następnie Microsoft w chmurze zmieniłby mi to oprogramowanie na Microsoft Excel po 14 dniach, i twierdził że jest już za późno na wycofanie się z umowy zakupu.. w jaki sposób mogę dochodzić moich praw?
W internecie można znaleźć artykuły na ten temat np pod hasłami: cod mw2 thieves skin refund
grafika operatora przed i po zmianie a w załącznikach treść rozmowy z battlenet:
Problem dotyczy branży gier komputerowych ale może dotyczyć również innych wydawców treści cyfrowych. (rynek gier jest o wiele większym rynkiem niż np. filmowy). Prosiłbym zatem o potraktowanie tego problemu poważnie. Gra o której piszę to Call of Duty Modern Warfare 2, której wartość sprzedaży po 3 dniach od premiery osiągnęła 800 mln $. Gra w której gracze wykonują zadania/strzelają się sterują tak zwanymi operatorami(komandosami), którzy reprezentują różne kraje i siły specjalne. Gra jest wymagająca i sprowadza się do reakcji liczonych w milisekundach, które decydują o eliminacji przeciwnika - stąd motywacja żeby opisać ten przypadek:
Otóż - jestem w środku ciekawego problemu - afery jaką rozkręciło Activision (producent) w związku z ostatnim patchem (aktualizacją) do CoD MW2. Sprawa jest znana od kilkunastu dni na świecie i stanowi pewnego rodzaju precedens, jak koncerny zajmujące się biznesem gamingowym w świetle prawa i mogą oszukiwać klientów.
Sprawa byłaby błaha gdyby dotyczyła niewielkiej liczby graczy, ale niestety tak nie jest i prawdopodobnie dotyczy setek tysięcy jak nie więcej. W okolicy 1 grudnia Activision wypuściło do sprzedaży skóry operatorów (modele) - z serii League. Pakiet z operatorem jaki kupiłem nazywa się Los Angeles Thieves Pack 2023. Operator w tym pakiecie za 10 euro - był w zasadzie ubrany w cały czarny strój - co dawało mu przewagę nad innymi operatorami/graczami w ciemnych miejscach. Z tego powodu wielu graczy w tym ja - dokonało zakupu tego pakietu. Z powodu skarg graczy jednak, Activision w ostatnim patchu (aktualizacji) z 14 grudnia zmienił wygląd tego operatora dodając mu odblaskowe czerwone szelki, gogle i inne odblaski - i teraz świeci on jak choinka. Oczywiście w tej formie nigdy bym tego produktu nie kupił.
W pierwszym tygodniu grudnia zarówno na steamie jak i na battlenet (platformy do sprzedaży gier) produkt LA Thieves znalazł się w pierwszej dziesiątce najchętniej kupowanych produktów. Oznacza to że cieszył się on ogromnym zainteresowaniem wielu graczy.
Problem jest jednak natury prawnej - ponieważ chciałem dokonać zwrotu tego zakupu, ze względu na to że nie spełnia on już pierwotnego założenia - natomiast battlenet nie chce tego zrobić i zasłania się brakiem wpływu na działanie producenta oraz czasem od zamówienia - argumentując że jest już za późno na wycofanie zakupu. W prawie europejskim jest bowiem chyba 14 dni na zwrot wersji cyfrowej produktu. Co najlepsze - battle net dalej na swojej stronie ma grafiki z czarnym a nie czerwono czarnym operatorem w sklepie, co jest kpiną ponieważ gracz nie otrzyma tak wyglądającego operatora.
Dochodzimy zatem do ciekawego precedensu w którym użytkownik jest na przegranej pozycji.
Producent i sklep reklamują jakąś cyfrową treść. Dziesiątki tysięcy graczy ją kupuje. Następnie po okresie możliwego zwrotu, 14 dni - producent wycofuje i zamienia tą teść wypaczając pierwotną wartość tego produktu. a sklep odmawia zwrotu. Producent zasłania się również tym, że zaznaczył sobie przy zakupie, że może treść zmienić lub usunąć, co daje mu prostą drogę do nadużyć. Wystarczy bowiem wprowadzić produkt pay to win, sprzedać go a następnie go wycofać. Stało się coś dziwnego w prawie cyfrowym -ta sprawa pokazuje, że klient zakupując dodatki /(DLC) nie ma właściwie żadnych praw do produktu jaki zakupił i nie może go zwrócić po 2 tygodniach - producent może nawet usunąć to co zakupił po okresie możliwego zwrotu, bez żadnych konsekwencji.
Sprawa może wydawać się śmieszna - mnie nie zależy na zwrocie 9,99 euro - ale tak się zastanawiam. Gdybym kupił dziś Microsoft Word, a następnie Microsoft w chmurze zmieniłby mi to oprogramowanie na Microsoft Excel po 14 dniach, i twierdził że jest już za późno na wycofanie się z umowy zakupu.. w jaki sposób mogę dochodzić moich praw?
W internecie można znaleźć artykuły na ten temat np pod hasłami: cod mw2 thieves skin refund
grafika operatora przed i po zmianie a w załącznikach treść rozmowy z battlenet:
Załączniki
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Ostatnia edycja: