C
CrazyMel
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2019
- Odpowiedzi
- 1
Cześć!
Chciałabym się podzielić tutaj moją historią, bo mam nadzieję że być może ktoś mi pomoże w tej przykrej sytuacji.
Rozpoczęłam studia przwie już 3 lata temu na filologii angielskiej. Pierwszy rok zaliczony niestety na drugim nie zaliczyłam Gramatyki ani na zimowym ani na letnim. Nie będę tu rozpisywac sie dlaczego ale jest w tym duzo mojej winy i miedzy innymi dlatego ze moja profesorka nie pozwolila mi poprawiac w sesji poprawkowej pomimo usilnych prosb z mojej strony. Zostalam wpisana na 3 semestr, jak sie dowiedzialam z dziekanatu z powodu popełnionego błędu przez Panią z sekretariatu. Pismo z administracyjnym postepowaniem o skresleniu z listy dostalam w grudniu, odwolywalam sie raz do prodziekana i drugi raz do rektora. Niestety zostalam skreślona ale powiedziano mi ze od przyszłego roku akademickiego moge się starac o przywrócenie. Podanie ów wysłałam w sierpniu. Obecnie jest juz październik i pomimo ciągłych pytań z mojej strony do dziekanatu nadal nie dostałam odpowiedzi na podanie. Czy mam jeszcze jakieś szanse czy juz lepiej przenieść się na inna uczelnie?
Chciałabym się podzielić tutaj moją historią, bo mam nadzieję że być może ktoś mi pomoże w tej przykrej sytuacji.
Rozpoczęłam studia przwie już 3 lata temu na filologii angielskiej. Pierwszy rok zaliczony niestety na drugim nie zaliczyłam Gramatyki ani na zimowym ani na letnim. Nie będę tu rozpisywac sie dlaczego ale jest w tym duzo mojej winy i miedzy innymi dlatego ze moja profesorka nie pozwolila mi poprawiac w sesji poprawkowej pomimo usilnych prosb z mojej strony. Zostalam wpisana na 3 semestr, jak sie dowiedzialam z dziekanatu z powodu popełnionego błędu przez Panią z sekretariatu. Pismo z administracyjnym postepowaniem o skresleniu z listy dostalam w grudniu, odwolywalam sie raz do prodziekana i drugi raz do rektora. Niestety zostalam skreślona ale powiedziano mi ze od przyszłego roku akademickiego moge się starac o przywrócenie. Podanie ów wysłałam w sierpniu. Obecnie jest juz październik i pomimo ciągłych pytań z mojej strony do dziekanatu nadal nie dostałam odpowiedzi na podanie. Czy mam jeszcze jakieś szanse czy juz lepiej przenieść się na inna uczelnie?