Czy moge fotografowac muzykow na koncercie-przykl.dylematu

  • Autor wątku Autor wątku wlodekbar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wlodekbar

Użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
127
Wiem, ze mozna bez zgody rozpowszechniac fotograficzne wizerunki osob publicznych), jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych.

Sytuacja:

Wybralem sie z aparatem na wystep slynnej grupy rockowej, zrobilem fotoreportaz zlozony, poza fotografia sali (osoby na widowni szczegolami calosci). Sfotografowalem muzykow jednak nie tylko w momentach, gdy grali, spiewali, tworzyli uklady choreogradiczne, ale takze ujalem momenty, zwlaszcza podczas przerw, w ktorych oddawali sie czynnosciom zgola innym niz te, ktore kojarza sie bezposrednio z artyzmem ich wystepu (zblizenia - rozne grymasy, potycznka slowna, przenoszenie perkusji etc., etc.). Dzieki tym zdjeciom jednak, przynajmniej wg. mnie _bez watpienia zyskali_, bo te fotografie "uczlowieczyly" artystow i pozwolily na blizsze nieco ich poznanie, na czym grupie zalezy.
Bez zgody artystow opublikowalem cykl zdjec w sieci/tygodniku muzycznym dla mlodych ludzi.

Czy cos mi grozi?:)

PS
W regulaminie koncertu nie ma zadnych tresci dotyczacych foto artystow.
 
Witaj,
wlodekbar napisał:
Czy cos mi grozi?:)
a to chyba bardziej pytanie do artystów... ;)

Wiesz, myślę, że tu pozostaje głównie kwestia, czy czas za kulisami jest czasem zawodowym (swoistą przerwą technologiczną w występie), czy też prywatnym czasem artystów? I jak zwykle, wszystko zależałoby od konkretnej sytuacji. Ja, w ogólności, traktowałbym to jako czas prywatny artysty, gdyż przecież dla widza przeznaczony jest czas artysty na scenie - zaś wszystko poza tym jest tylko przygotowaniem do niego.

A patrząc na to inaczej, zakładając, że jesteś znanym powszechnie fotoreporterem, z uśmiechem robiącym zdjęcia, i lubianym przez artystów - chciałbyś, żeby ktoś opublikował Twoje zdjęcia, na których wściekasz się i miotasz, bo na przykład zapodziała Ci się zapasowa karta do aparatu, a tu występ tuż tuż, albo wymyślasz komuś bo coś tam? No, nie wiem... ;)

A wracając, trzeba by poszukać po uzasadnieniach wyroków, bo jak myślę, mogły być już tego typu sprawy...
 
_chris_ napisał:
Witaj,a to chyba bardziej pytanie do artystów... ;)

Wiesz, myślę, że tu pozostaje głównie kwestia, czy czas za kulisami jest czasem zawodowym (swoistą przerwą technologiczną w występie), czy też prywatnym czasem artystów? I jak zwykle, wszystko zależałoby od konkretnej sytuacji. Ja, w ogólności, traktowałbym to jako czas prywatny artysty, gdyż przecież dla widza przeznaczony jest czas artysty na scenie - zaś wszystko poza tym jest tylko przygotowaniem do niego.

A patrząc na to inaczej, zakładając, że jesteś znanym powszechnie fotoreporterem, z uśmiechem robiącym zdjęcia, i lubianym przez artystów - chciałbyś, żeby ktoś opublikował Twoje zdjęcia, na których wściekasz się i miotasz, bo na przykład zapodziała Ci się zapasowa karta do aparatu, a tu występ tuż tuż, albo wymyślasz komuś bo coś tam? No, nie wiem... ;)

A wracając, trzeba by poszukać po uzasadnieniach wyroków, bo jak myślę, mogły być już tego typu sprawy...

Dziekuje bardzo!!!
 
Powrót
Góra