Czy mogę oskarżyć bank za założenie konta na podstawie xero dowodu

  • Autor wątku Autor wątku igor1982
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

igor1982

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2013
Odpowiedzi
5
Witam,
ktoś wszedł w posiadanie xero kopi dowodu osobistego mojej żony (oryginalny dowód nie został zgubiony), na podstawie tej xero kopii ktoś założył konto w banku na dane mojej żony w banku.

Konto to zostało użyte do potwierdzenia tożsamości, dzięki czemu oszust wziął na dane osobowe moje żony kilka chwilówek.

Czy mogę oskarżyć bank i zadąć od niego odszkodowania (za stracony czas, nerwy i zdrowie, wpisy do BIK i KRD uniemożliwiające wzięcie kredytów) za to że nie dopełnił obowiązków polegających na rzetelnym sprawdzeniu tożsamości mojej zony i umożliwił założenie konta bez sprawdzenia dowodu osobistego, podpisu itp.

Ponadto bank niejako uwierzytelniał tożsamość mojej osoby w firmach dających chwilówki.



z góry dziękuje za odpowiedź
Igor
 
Żona coś podpisała w banku? Jeśli mówisz prawdę to "długi" nie są żony i nie musi tego spłacać. W razie pozwów należy wnosić sprzeciwy. Niezależnie od tego należy złożyć doniesienie na komisariacie. Potem pisma do KRD. A kto wpisał do BIK? to był jakiś kredyt jeszcze w banku, czy Wonga?
 
Dziękuje bardzo za odpowiedź.

Żona nic nie podpisywała, konto zostało założone przez Internet bez należytej weryfikacji oryginalnego dowodu osobistego i bez należytej weryfikacji podpisu. Prawdopodobnie oszust posłużył się xero kopią dowodu.

Założone w ten sposób konto służyło do potwierdzania tożsamości w celu wzięcia pożyczki (przelew 1zł na wskazane konto). Oszust w ten sposób wziął kilka pożyczek na dane żony i próbował wziąć ich kilkadziesiąt. Taką możliwość dał bank, który nie zweryfikował tożsamości.

Przez tę całą sprawę musieliśmy wraz z żona wykonać setki telefonów i wysłać dziesiątki pism do firm, od których próbowano brać pożyczkę, prócz tego mamy wpisy w BIK i KRD oraz umowy u wszystkich operatorów komórkowych.

Nie boje się, ze będziemy musieli coś płacić, boje się, że będziemy ciągani po sądach w całej Polsce i udowadniali, ze to nie my.

Moim zdaniem, gdyby bank zechciał zobaczyć oryginał dowodu, moją żonę lub jej podpis to do całej sytuacji by nie doszło, albo nie była by ona tak rozległa.

Moje pytanie brzmi: Czy mogę się domagać od banku zadośćuczynienia za to że dopuścił do założenia konta przez oszusta, nie weryfikując właściwie danych oraz że potwierdzał tożsamość mojej żony w oparciu o niesprawdzone dane. bank przez swoje zaniedbania dopuścił do zawarcia umów niezgodnych z prawem.

pozdrawiam
Igor
 
Sprawa zgłoszona na policje jest już w prokuraturze.

Były zapytania chyba do wszystkich firm typu "pożyczki on-line", na szczęście niektóre z nich wymagają oryginału dowodu.

NETCREDIT wpisał nas do KRD.

Były również zapytania od banków (ALIOR i BGŻ) do BIK, czasem na kwoty koło 20.000 zł, na szczęście żaden pożyczki z banków oszust nie dostał.
 
Ostatnia edycja:
Amelia, jeszcze raz dziękuję, wyślę to do KRD.

Proszę jeszcze o odpowiedź czy jest jakaś podstawa prawna, by pociągnąć bank do odpowiedzialności i czy w ogóle warto się z tym szarpać - szczegóły w postach powyżej.
 
igor1982 napisał:
Amelia, jeszcze raz dziękuję, wyślę to do KRD.
Żądanie wykreślenia wysyłasz do "wierzyciela". Do KRD wysyłasz informację że roszczenie jest sporne, a właściwie to bezzasadne
 
Powrót
Góra