K
Krispin87
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2021
- Odpowiedzi
- 10
Witam mam synka półtora rocznego, z matką dziecka jesteśmy małżeństwem, ale już od dłuższego czasu nie dogadujemy się, w sumie więcej nie możemy na siebie patrzeć i mam wrażenie że żona mnie nie nawidzi.
Czasem opuszczam miejsce gdzie mieszkamy razem bo już psychicznie nie mogę z nią wytrzymać i w tedy jestem u mojego brata l albo u mojej matki muszę ochłonąć.
Ale żona straszy mnie wtedy rozwodem i tym że nigdy więcej nie zobaczę dziecka i że po stara się aby dziecko o mnie zapomniało.
Za to że je zostawiłem, a ja nie zostawiłem swojego dziecko bo nic takiego, jej nie oznajmiłem.
Odpowiadam jej na to zawsze że zostawiłem ją bo nie mogę już z tobą wytrzymać.
Czy mam prawo np jutro wrócic i zabrać dziecko ? Powiedzmy na 4 dni ? Nawet jeśli żona by się nie zgodziła? Żadne z nas nie ma ani ograniczone ani ustalone nic przez sąd.Bo żona teraz była z dzieckiem 4 dni
miała dziecko na wyłączność. Brat ma duży dom i tylko jedno dziecko w wieku mojego synka bo w tym samym roku się urodzili.
Mało tego u brata są lepsze warunki więcej pokoju i cały czas ciepło, a tam gdzie mieszkamy to u rodziców żony tak jak by na strychu mieszkanie zrobione tyle o ile aby jakoś mieszkać.
Ogólnie jak się nie pali w piecu to jest strasznie zimno mały chodzi ciągle zmarznięty ma zimne rączki o 6 rano np jest 15 stopni.
Chciałbym zabierać dziecko do brata najlepiej na jak najwięcej, a najlepiej na noc bo ma tu lepsze warunki i ciepło.
A z żoną chciałbym się rozstać i tymczasowo zamieszkać u brata do czasu gdy nie ogarnę własnego mieszkania.
Żona ma 3 dzieci starszych z poprzednim partnerem.
I teraz jedno dziecko zemną żona nigdy nie chciała tego dziecka wiecznie mi wypomina itd.
Czasem opuszczam miejsce gdzie mieszkamy razem bo już psychicznie nie mogę z nią wytrzymać i w tedy jestem u mojego brata l albo u mojej matki muszę ochłonąć.
Ale żona straszy mnie wtedy rozwodem i tym że nigdy więcej nie zobaczę dziecka i że po stara się aby dziecko o mnie zapomniało.
Za to że je zostawiłem, a ja nie zostawiłem swojego dziecko bo nic takiego, jej nie oznajmiłem.
Odpowiadam jej na to zawsze że zostawiłem ją bo nie mogę już z tobą wytrzymać.
Czy mam prawo np jutro wrócic i zabrać dziecko ? Powiedzmy na 4 dni ? Nawet jeśli żona by się nie zgodziła? Żadne z nas nie ma ani ograniczone ani ustalone nic przez sąd.Bo żona teraz była z dzieckiem 4 dni
miała dziecko na wyłączność. Brat ma duży dom i tylko jedno dziecko w wieku mojego synka bo w tym samym roku się urodzili.
Mało tego u brata są lepsze warunki więcej pokoju i cały czas ciepło, a tam gdzie mieszkamy to u rodziców żony tak jak by na strychu mieszkanie zrobione tyle o ile aby jakoś mieszkać.
Ogólnie jak się nie pali w piecu to jest strasznie zimno mały chodzi ciągle zmarznięty ma zimne rączki o 6 rano np jest 15 stopni.
Chciałbym zabierać dziecko do brata najlepiej na jak najwięcej, a najlepiej na noc bo ma tu lepsze warunki i ciepło.
A z żoną chciałbym się rozstać i tymczasowo zamieszkać u brata do czasu gdy nie ogarnę własnego mieszkania.
Żona ma 3 dzieci starszych z poprzednim partnerem.
I teraz jedno dziecko zemną żona nigdy nie chciała tego dziecka wiecznie mi wypomina itd.
Ostatnia edycja: