Czy mój staż przebiega prawidłowo

  • Autor wątku Autor wątku Apolinezja1990
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Apolinezja1990

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2018
Odpowiedzi
3
Witam, jestem na stażu z pup w biurze rachunkowym. Teraz nie wiem czy na stażu człowiek się ma nauczyć czy normalnie pracować? Bo mi np nikt nie poświęcił nawet 5 min na naukę czegoś tylko mam wykonywać I tylko to mi jest tłumaczone. Pracuje dla pięciu osób i robię wszystko co mogę a i tak są do mnie wąty bo po dwóch tygodniach powinnam wg nich samodzielnie pracować. Siedzę 8 godz przy kompie i też pretensje bo o to że np krzywo siedzę lub ziewam ale o bhp ze trzeba wstać od czasu do czasu nikt nie powiedział. Czy to ok
 
Ma się Pani uczyć poprzez praktyczne wykonywanie czynności w miejscu pracy. Ma Pani na pewno ustalonego opiekuna stażu, który tą naukę powinien koordynować. W biurze rachunkowym praca zaczyna się od poznania przepisów prawa, które organizator stażu powinien Pani udostępnić, a Pani się z nimi zapoznać. Czy zrobił to?

Apolinezja1990 napisał:
czy na stażu człowiek się ma nauczyć czy normalnie pracować? Bo mi np nikt nie poświęcił nawet 5 min na naukę czegoś tylko mam wykonywać I tylko to mi jest tłumaczone.
Co dokładnie każą Pani robić? Proszę konkretne przykłady, bo inaczej nie mamy punktu zaczepienia.
Apolinezja1990 napisał:
są do mnie wąty bo po dwóch tygodniach powinnam wg nich samodzielnie pracować.
No nie, po dwóch tygodniach można wymagać normalnej pracy od zatrudnionego pracownika, ale nie od stażysty, który z danym zakresem pracy nie miał nigdy do czynienia.
 
Kosssz napisał:
Ma się Pani uczyć poprzez praktyczne wykonywanie czynności w miejscu pracy. Ma Pani na pewno ustalonego opiekuna stażu, który tą naukę powinien koordynować. W biurze rachunkowym praca zaczyna się od poznania przepisów prawa, które organizator stażu powinien Pani udostępnić, a Pani się z nimi zapoznać. Czy zrobił to?

Co dokładnie każą Pani robić? Proszę konkretne przykłady, bo inaczej nie mamy punktu zaczepienia.
No nie, po dwóch tygodniach można wymagać normalnej pracy od zatrudnionego pracownika, ale nie od stażysty, który z danym zakresem pracy nie miał nigdy do czynienia.
Więc tak: podchodzi dana osoba mówi mi że np trzeba wprowadzić fakturę, pokazuje jak to robić i tyle w temacie. Zero teorii tylko wszystko na zasadzie masz to zrobić. Oczywiście to robię ale i tak źle bo za wolno a jeśli robię to szybko to też źle bo robię błędy. Miałam nadzieję że czego się nauczę w zakresie księgowości a w zasadzie uczę się w zakresie obsługi programu.dostałam też publiczny ochrzan że po dwóch tygodniach powinnam wszystko wiedzieć i powinnam bardziej się zaangażować.
 
Dostałam tylko ksiązeczke z gofina żebym sobie przeczytała. Poza tym zero teorii. Koordynator w ogóle nie poświęca mi czasu z resztą cały czas słyszę że nikt nie ma dla mnie czasu
 
Apolinezja1990 napisał:
Więc tak: podchodzi dana osoba mówi mi że np trzeba wprowadzić fakturę, pokazuje jak to robić i tyle w temacie. Zero teorii tylko wszystko na zasadzie masz to zrobić.
Czyli jednak się Panią zajmują, nie zostawiają samej sobie. Może warto w takiej sytuacji poprosić o sprawdzenie prawidłowości wprowadzonych danych?
Apolinezja1990 napisał:
Oczywiście to robię ale i tak źle bo za wolno a jeśli robię to szybko to też źle bo robię błędy
I teraz pytanie dlaczego robi Pani błędy?
Apolinezja1990 napisał:
Miałam nadzieję że czego się nauczę w zakresie księgowości a w zasadzie uczę się w zakresie obsługi programu.
To też jest nauka w zakresie księgowości.
Apolinezja1990 napisał:
dostałam też publiczny ochrzan że po dwóch tygodniach powinnam wszystko wiedzieć i powinnam bardziej się zaangażować.
Wszystko wiedzieć nie. Co do poziomu zaangażowania, to trudno mi się wypowiedzieć.
Apolinezja1990 napisał:
Dostałam tylko ksiązeczke z gofina żebym sobie przeczytała. Poza tym zero teorii.
No ale jak Pani sobie wyobraża naukę na stażu w biurze księgowym? Przepisy przecież poznać trzeba, aby móc przystąpić do nawet prostych prac i ruszyć dalej... Otrzymała Pani materiały od organizatora stażu, ale opanować je jednak trzeba samemu. Dopiero ewentualne wątpliwości w konkretnych przypadkach można omawiać z opiekunem.
Proszę nie wymagać od pracodawcy, który na co dzień prowadzi działalność gospodarczą, że rzuci bieżące obowiązki (prowadzenie spraw swoich klientów, z których żyje) na rzecz wykładów dla stażysty z zakresu obowiązującego prawa... Stażysta ma się uczyć owszem, ale w oparciu o własne zaangażowanie i ewentualne wsparcie pracodawcy w przypadku wątpliwości. Natomiast absolutnie nauka stażysty nie może przybrać formy "wykonywania zadań wspólnie ze stażystą". Nie ma co przesadzać.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra