czy można spełnić świadczenie po 45 latach od jego wygaśnięcia?

  • Autor wątku Autor wątku zuza1245
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zuza1245

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2017
Odpowiedzi
4
Witam wszystkich. Jestem studentką politologii i dostałam na zaliczenie z przedmiotu "podstawy prawa" opracowanie tematu "czy można spełnić świadczenie po 45 latach od jego wygaśnięcia?"
Bardzo proszę o pomoc, bo nie wiem od czego zacząć, temat ten jest mi kompletnie obcy. Czy mogę prosić o jaką wskazówkę, gdzie szukać odpowiedzi? Przewertowałam podręcznik, przeczytałam prawo zobowiązań i dalej nic nie wiem.
Będę wdzięczna za każdą pomoc.
pozdrawiam
Zuzanna
 
Ostatnia edycja:
co to jest świadczenie, jakie przepisy KC to regulują, kwestia przedawnienia zobowiązań

to tak b. skrótowo - skoro czytała Pani KC i uczęszczała na zajęcia nie powinno być problemu z analizą tego tematu
 
Wykładowca nie udzielił mi żadnych innych wskazówek, dostałam tylko temat.
Na zajęciach mieliśmy ogólne zagadnienia, typu co to jest konstytucja, co to są ustawy, kto uchwala prawo, więc rzeczy powszechnie znane. A na zaliczenie każdy dostał takie szczegółowe zagadnienie. Zatem zajęcia w żadnym przypadku nie pomogłyby mi w opracowaniu tego zagadnienia, dlatego po nieudanych próbach samodzielnego odnalezienia odpowiedzi na to pytanie, zwróciłam się o pomoc na forum.

Czy Pan mi pomoże? Będę bardzo wdzięczna za wskazanie, na którym z postanowień KC mogę się oprzeć. Czy art. 471 będzie odpowiedni? I jak poprowadzić wywód, jakich użyć argumentów?
 
w skrócie - można, ale nie ma obowiązku spełnić świadczenia po 45 latach (co do zasady). Kodeks cywilny w rękę i artykuły od 117 do 125. w samym internecie jest mnóstwo opracowań dotyczących przedawnienia
 
Dziękuję, ale niestety mam nie pisać o przedawnieniu. Gdybym mogła od tej strony podejść do tego zagadnienia, to skupiłabym się właśnie na instytucji przedawnienia, lecz nie mogę.

Widzę, że temat jest trudniejszy, niż mogło mi się na początku wydawać. Jako, że termin mnie gonił, to w pracy napisałam już wcześniej, ale zbieżnie z sugestią Ala.Kami, że można spełnić takie świadczenie, ale po 45 latach stron nie łączy już więź zobowiązaniowa, więc spełnienie go nie jest wymagalne i nie rodzi odpowiedzialności z tytułu prawa zobowiązań. Argumentowałam, że jedynie dobra wola strony, która miała spełnić świadczenie może sprawić, że spełni ona to świadczenie. Czy uważają Państwo, że właściwie podeszłam do tego zagadnienia?
 
po upływie terminu przedawnienia zobowiązanie przekształca się w zobowiązanie naturalne. nie wiem jak masz podejść do tego tematu bez omówienia instytucji przedawnienia
 
Taki był wymóg wykładowcy. Przedawnienie było przedmiotem innej mojej pracy i wykładowca kazał się nie powtarzać i nie powielać tego, co już uprzednio opisałam, a skupić się tylko na rozważeniu kwestii czy można spełnić to świadczenie czy nie po 45 latach. Wiem, że to dziwne, ale wykładowcą jest bardzo młody człowiek, który chyba dopiero uczy się jak uczyć studentów i jest bardzo wrażliwy na to, czy dokładnie stosujemy się do jego wytycznych (np. miałam w innej pracy wskazać przyczyny przedawnienia, więc pokreślił tą część pracy, w której opisałam czym to przedawnienie jest, a było to dosłownie dwa zdania i obniżył mi ocenę za brak czytania ze zrozumieniem), dlatego teraz wolę się dokładnie zastosować. Dziękuję za zainteresowanie tematem, pracę już wysłałam do wykładowcy i czekam co odpisze.
 
Powrót
Góra